Szumy, które wyciszają mózg: Naukowy sekret lepszego snu

Nie możesz zasnąć, bo w tle słychać miasto, chrapanie albo skrzypiące rury? Nie jesteś sam – hałas to jeden z największych wrogów dobrego snu. Na szczęście istnieje sprytny sposób, aby oszukać mózg i zignorować rozpraszające dźwięki: odpowiednie szumy. Ale który z nich naprawdę pomoże Ci zasnąć?

Sen jest bardzo wrażliwy na dźwięki. Mózg reaguje nawet na najmniejsze hałasy (np. skrzypnięcie podłogi). Wybudzasz się, zanim zdążysz wejść w fazę głębokiego snu. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że odpowiednie szumy mogą „oszukać” układ słuchowy – pomagają jeśli chcesz odpocząć. Słyszałeś zapewne, że biały szum sprawdza się przy usypianiu dzieci. A czy wiedziałeś, że istnieje znacznie więcej niż tylko jeden kolor szumu i każdy działa trochę inaczej na mózg?

ZOBACZ TEŻ: Słuchawki, które nie grają muzyki… tylko wyciszają. Technologia, która pomaga odpocząć

Biały szum – tarcza przed hałasem miasta

Jest to prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalny rodzaj szumu. Porównać go można do statycznego dźwięku telewizora. Zawiera równą intensywność na różnych częstotliwościach (20 Hz do 20.000 Hz), co daje jednolity dźwięk.

Biały szum pozwala zagłuszać hałasy tła, ułatwia koncentrację, relaks i łagodzi objawy szumów usznych (z którymi problem ma wiele osób). Stały dźwięk na wszystkich częstotliwościach sprawia, że nasz mózg filtruje dźwięki z otoczenia – ułatwia to ignorowanie nagłych odgłosów. Sprawdzi się dla osób, która śpią w hałaśliwym otoczeniu lub mają problem, aby zasnąć przez dźwięki z zewnątrz.

Wodospad i ulewny deszcz, czyli brązowy szum

Nie wszyscy mogą stosować biały szum jako sposób na to, aby odpocząć. Dla niektórych jest za ostry. W ich przypadku warto wypróbować brązowy szum, który podkreśla niskie częstotliwości, znacząco redukując wysokie.

Dominacja niski tonów sprawia, że słuchać czuje poczucie uspokojenia. Ten szum jest bardziej naturalny niż biały i z naturą jest powiązany – przypomina np. grzmot, wodospad, ulewny deszcz. Polecany jest osobom, które wrażliwe są na wysokie tony lub mają problem z natłokiem myśli przed snem.

fot. OZLO

Deszcze i fale – różowy szum jeśli chcesz się wyciszyć

Różowy szum jest podobny do białego, ale brzmi łagodniej i naturalniej. Przypomina szum fal oceanu lub jednostajny stukot deszczu. Gęstość mocy spada o 3 decybele na oktawę, co tworzy widmo dźwięku lepiej dopasowane do tego, jak ludzie odbierają dźwięki. Dlatego wiele osób preferuje właśnie ten rodzaj szumu. Jest kojący i mniej natarczywy.

Badania prowadzone nad różowym szumem sugerują, że może poprawiać jakość snu, pomagać w synchronizacji fal mózgowych (lepsza konsolidacja pamięci, mniej zakłóceń). Brzmienie tego szumu oddziałuje na układ słuchowy, w efekcie pozwalając na stan większego relaksu. Komu się najbardziej przyda? Osobom, które potrzebując kojącego, zrównoważonego dźwięku i tych, które chcą poprawić jakość głębokiego snu.

Las w głowie, czyli zielono mi

Zielony szum związany jest z dźwiękami powszechnie występującymi w naturze. Przykład? Płynące rzeki, szelest liści, niskie „pomruki” ziemi. Ze względu na to, że widmo tego dźwięku koncentruje się na średnich częstotliwościach, działa kojąco dla ludzkiego ucha. Zielony szum jest często wykorzystywany jako narzędzie relaksacyjne, które pomaga się odprężyć.

Nie wszyscy uważają, że sztuczne odgłosy (biały lub różowy szum) działają kojąco. Na takie osoby często lepiej działają pejzaże dźwiękowe związane z naturą. Zielony szum naśladuje naturalne środowiska dźwiękowe, do których ludzki mózg jest przystosowany – stąd poczucie, jakbyś był w lesie czy obok strumyka, gdzie słyszysz cichy szum wody.

Sprawdzi się szczególnie dobrze, dla osób, które preferują dźwięki natury i chcą zmniejszyć stres lub medytować. Jeśli lubisz delikatne dźwięki natury – przy zielonym szumie możesz zasypiać lepiej.

fot. OZLO

Znajdź swój dźwięk spokoju

Każdy z opisanych szumów działa na Twój mózg nieco inaczej. Biały niweluje miejski hałas. Brązowy to niskie tony. Różowy pomaga tym, którzy mają skłonność do wybudzania się. Z kolei zielony przenosi Cię w naturalne, uspokajające środowisko. Nie ma jednego, uniwersalnego sposobu na sen. Kluczem jest przetestowanie różnych dźwięków.

Jak to zrobić? Możesz skorzystać z YouTube lub specjalnych audycji. Dobrym rozwiązaniem jest też wykorzystanie specjalnego sprzętu, który pomaga zasnąć – słuchawek OZLO Sleepbuds. Bez kabli i niewygodnych nauszników sprawdzić, który szum działa najlepiej!

Cena Sleepbuds wynosi 349€. Jeśli chcesz je wypróbować, możesz to zrobić, używając tego linku. Wspierasz jednocześnie Akademię Triathlonu w tworzeniu nowych treści. Jeśli produkt Ci się nie spodoba, możesz go zwrócić w ciągu 30 dni. Wraz z zakupem otrzymujesz gwarancję na 2 lata.

Ty oszczędzasz, my tworzymy!

Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!

Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite

ŹródłoOZLO
Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane