Jak twórcy Trenago uczą algorytmy i sztuczną inteligencję myślenia jak triathlonista?

Czy można nauczyć system analizujący dane treningowe rozpoznawać zmęczenie, moment regeneracji i wpływ snu na formę? Twórcy Trenago wierzą, że tak. Wykorzystując własne algorytmy i elementy sztucznej inteligencji, tworzą aplikację, która ma nie tylko liczyć, ale przede wszystkim zrozumieć zawodnika.

Marta Baran jest testerką w projekcie Trenagoaplikacji, która łączy autorskie algorytmy z elementami sztucznej inteligencji, aby pomóc triathlonistom trenować mądrzej i skuteczniej. Trenago ma być czymś znacznie więcej niż generatorem planów treningowych. Ma reagować na zawodnika w czasie rzeczywistym. W rozmowie z Akademią Triathlonu Marta opowiada o kulisach pracy, jak technologia próbuje zrozumieć triathlon i czemu projekt wymaga ogromnej cierpliwości.

Akademia Triathlonu: Jaka jest Twoja rola w projekcie Trenago?

Marta Baran: W Trenago pełnię funkcję testera, dbając o jakość rozwijanego oprogramowania. Moja praca polega na przeprowadzaniu testów mających na celu identyfikację błędów i niedoskonałości, które następnie zgłaszam naszemu jednoosobowemu zespołowi deweloperskiemu.

Weryfikuję, czy aplikacja działa zgodnie z wymaganiami, charakteryzuje się stabilnością oraz oferuje intuicyjny interfejs użytkownika. Dodatkowo aktualnie w znacznej części zajmuję się również koordynacją współpracy z beta testerami – pierwszymi użytkownikami wybranymi do testowania naszej aplikacji.

AT: Z zewnątrz może się wydawać, że aplikacja treningowa ze wspomaganiem AI to po prostu „kolejna apka”. Rozwój Trenago zajmuje już jednak sporo czasu. Czemu tak się dzieje?

MB: Celem Trenago nie jest stworzenie kolejnej aplikacji z planem treningowym, tylko coś
znacznie więcej. Chcemy zrobić aplikację, która będzie aktywnie wspomagała zawodnika w
realizacji swojego celu – nie tylko podając gotowy plan, ale reagując na bieżąco na jego
formę, samopoczucie, harmonogram i realne możliwości treningowe.

Znalezienie najlepszego rozwiązania to proces, który wymaga czasu. Testujemy różne
podejścia, weryfikujemy algorytmy na rzeczywistych danych treningowych i dopracowujemy każdy element, żeby aplikacja rzeczywiście wspierała, a nie tylko generowała uniwersalnetreningi. Zależy nam na tym, żeby Trenago było narzędziem, które rozumie specyfikę triathlonu i indywidualne potrzeby każdego sportowca.

AT: Jakie są największe wyzwania związane z łączeniem technologii z triathlonem?

MB: W Trenago używamy AI głównie do analizy, rekomendacji i optymalizacji założeń
treningowych. Największym wyzwaniem jest nauczenie algorytmu rozumienia kontekstu – w triathlonie nie chodzi tylko o liczby, ale o człowieka z jego życiem, pracą i zmiennymi możliwościami treningowymi.

AI musi rozpoznawać subtelne sygnały: kiedy zmęczenie to część progresji, a kiedy sygnał do regeneracji. Musi balansować między trzema dyscyplinami i dostosowywać się do indywidualnych potrzeb każdego zawodnika. Kolejne wyzwanie to jakość danych – każdy sportowiec jest inny, więc algorytm musi być elastyczny, ale oparty na sprawdzonych zasadach fizjologii sportu. Ostatecznie technologia ma wspierać, a nie zastępować ludzkiego osądu – być narzędziem ułatwiającym decyzje, nie automatem.

AT: Z drugiej strony: czemu łączenie sztucznej inteligencji, algorytmów i triathlonu może
być szansą?

MB: Łączenie AI z triathlonem to ogromna szansa. Ponieważ triathlon to sport wyjątkowo złożony zawodnicy muszą balansować treningi w trzech dyscyplinach, zarządzać regeneracją i unikać przetrenowania. To generuje dziesiątki punktów danych dziennie. W Trenago wykorzystujemy AI do kompleksowej analizy, która wykracza poza pojedyncze treningi.

Nasz model LLM analizuje:

  • Dane z treningów (obciążenie, tętno, tempo, moc)
  • Jakość i długość snu
  • HRV z platform Garmin i Whoop
  • Subiektywne odczucia zawodnika

Dzięki temu AI potrafi wychwycić wzorce, które człowiek mógłby przeoczyć – na przykład, że pogorszenie HRV w połączeniu z gorszym snem to sygnał do obniżenia intensywności,
zanim dojdzie do kontuzji lub przetrenowania. To jak posiadanie 24/7 dostępu do
doświadczonego trenera, który nigdy nie traci czujności.

AT: Istnieje już co najmniej kilka aplikacji, które wykorzystują podobną zasadę działania i siłę AI. Pod jakim względem Trenago chce się wyróżniać wśród konkurencji?

MB: Trenago wyróżnia się przede wszystkim adaptacyjnym podejściem zamiast sztywnych
planów. To nie jest kolejna aplikacja, która generuje gotowy plan treningowy i każe ślepo za nim podążać. Kładziemy ogromny nacisk na ciągłą analizę i wyciąganie wniosków po każdym treningu. Dzięki temu kolejne treningi są dynamicznie dostosowywane do rzeczywistych reakcji organizmu zawodnika – nie do teoretycznego planu, ale do tego, jak
ciało faktycznie odpowiada na obciążenie.

Drugim kluczowym wyróżnikiem jest fundament w realnym doświadczeniu. Nasza aplikacja bazuje na wiedzy i wieloletnim doświadczeniu Macieja Bodnara. To nie jest AI trenująca na losowych danych z internetu – to technologia wzbogacona o sprawdzone metody treningowe z najwyższego poziomu sportu, przetestowane w praktyce przez lata pracy z zawodnikami.

W efekcie otrzymujesz inteligentny system, który uczy się na bieżąco z twoich treningów,
snu i regeneracji, zamiast zmuszać cię do dopasowania się do z góry określonego
schematu. Trenago nie tylko planuje – analizuje, wyciąga wnioski i ewoluuje razem z tobą,
tworząc prawdziwie spersonalizowane podejście do treningu triathlonowego

AT: Jako programiści w ekipie Trenago współpracujecie z trenerem Maciejem Bodnarem, który zapewnia wsparcie teoretyczne i ogromne doświadczenie. Bywają jednak sytuacje, w których wizja sportowa i techniczna ścierają się w takiej pracy?

MB: Na szczęście takich sytuacji nie było zbyt wiele. Duża w tym zasługa, że jako
programiści Trenago jesteśmy również triathlonistami z niemal 10-letnim doświadczeniem w triathlonie lub obracamy się w środowisku triathlonowym. Dzięki temu mówimy tym samym językiem i rozumiemy zarówno aspekty techniczne, jak i sportowe.

AT: Pracujesz z betatesterami. Jaką rolę odgrywa ich feedback?

MB: Przede wszystkim znajdują błędy, których nie wyłapaliśmy w testach wewnętrznych.
Używają aplikacji w realnych warunkach, na różnych urządzeniach – część zespołu może nie uprawiać triathlonu, więc trudno nam samodzielnie przetestować wszystkie scenariusze.

Po drugie, weryfikują użyteczność. Widzą aplikację świeżym okiem i szybko zauważają, jeśli coś jest nieintuicyjne albo funkcja jest ukryta w niewłaściwym miejscu.

Sprawdzają też wydajność w warunkach, których my nie jesteśmy w stanie odtworzyć – różne telefony, słabsze łącze, inne lokalizacje.

No i co ważne – ich opinie pokazują, czy to, co zrobiliśmy faktycznie ma sens dla
użytkowników.

AT: Wielu triathlonistów uwielbia ten analityczny element treningu. Śledzą liczby, pokazują swoje treningi, waty, wyniki. Inni po prostu robią treningi, które wpisują im trenerzy. Czy taka aplikacja może pogodzić różne podejścia?

MB: W naszej aplikacji kładziemy duży nacisk na pokazanie analizy po treningu. Natomiast jeśli zawodnik lubi śledzić liczby, wyniki, waty to może w dalszym ciągu to robić, dodatkowo może to uzupełniać danymi, które pokazuje mu nasza aplikacja i podsumowanie po treningu, które oparte są na wiedzy Macieja Bodnara. Tak więc nawet najbardziej obeznany zawodnik może nauczyć się czegoś nowego.

AT: Aplikacja ma dopasować plan treningowy do dostępności czasowej zawodnika. A możesz powiedzieć, jak poradzi sobie w sytuacjach losowych np. przy chorobie czy zmianie grafiku pracy?

MB: Personalizacja i elastyczność treningów w aplikacji Trenago to jedne z głównych jej cech. Tworząc aplikację, zależało nam na maksymalnym dopasowaniu jej do indywidualnych potrzeb każdego zawodnika. Chcieliśmy, aby korzystanie z niej było przyjemnością, a treningi naturalnie wkomponowywały się w codzienne życie użytkownika.

Za to dopasowanie odpowiada kilka kluczowych elementów aplikacji Trenago:

Ankieta początkowa – zawodnik wypełnia szczegółowy kwestionariusz, dzięki któremu aplikacja może go lepiej poznać. Jednym z najważniejszych elementów jest określenie dostępności treningowej. Dla każdego dnia tygodnia zawodnik może zaznaczyć, jaką dyscyplinę jest w stanie trenować. Dodatkowo może wskazać dni, w które jest w stanie wykonać długi trening rowerowy oraz długi trening biegowy.

Elastyczność ustawień – każdy zawodnik może w dowolnym momencie zaktualizować swoją dostępność treningową w ustawieniach profilu, dostosowując ją do zmian w życiu osobistym. Użytkownicy mają również możliwość przełożenia treningu na inny dzień w ramach danego tygodnia treningowego.

Dynamiczne planowanie – aplikacja przydziela treningi na dany tydzień treningowy, co pozwala na bieżące dostosowanie planu. Tak częste aktualizacje umożliwiają maksymalne dopasowanie treningów do aktualnych możliwości, samopoczucia zawodnika oraz jego sytuacji życiowej.

AT: Czy Trenago będzie aplikacją, która uczy się z zawodnikiem, żeby z czasem
jeszcze lepiej go zrozumieć?

MB: Tak, to jedna z kluczowych funkcji Trenago. Aplikacja będzie analizować treningi, rozpoznawać mocne i słabe strony, a potem dopasowywać plan tak, żeby wzmacniać obszary wymagające poprawy.

Trenago śledzi każdy trening, test sprawności i wynik. Dzięki temu wie, jak reagujesz na różne obciążenia i jak szybko się regenerujesz. Z czasem plan staje się coraz bardziej spersonalizowany – aplikacja rozumie twoje możliwości, preferencje, ewentualne ograniczenia. Dostosowuje się też do nadchodzących startów, żeby optymalnie cię do nich przygotować i dać odpowiedni czas na regenerację po zawodach. Im więcej trenujesz z Trenago, tym lepiej cię „zna” jako sportowca. To trochę jak mieć trenera, który z każdym dniem rozumie cię coraz lepiej.

AT: Czy macie w Trenago roadmap, czyli mapę funkcji/elementów, które chcielibyście wprowadzić, aby w przyszłości skorzystać z rozwijającej się sztucznej inteligencji?

MB: Tak, roadmap jest – i sięga daleko. Ale na razie wolę nie zdradzać szczegółów.

AT: Dziękujemy za rozmowę.

* tekst przygotowany we współpracy z Trenago

Ty oszczędzasz, my tworzymy!

Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!

Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane