AirBike to jedno z najbardziej wymagających urządzeń cardio, które znakomicie sprawdza się w treningu interwałowym. Dzięki niemu w krótkim czasie można mocno podnieść tętno, poprawić wydolność i spalić ogromną ilość kalorii.
AirBike, znany również jako rower powietrzny, angażuje jednocześnie nogi, ramiona i tułów. To sprawia, że trening na nim jest intensywny i bardzo efektywny. W planie triathlonisty świetnie uzupełnia zarówno budowanie bazy tlenowej, jak i mocne sesje interwałowe.
Dlaczego AirBike jest idealny do interwałów?
Mechanizm oporu powietrznego sprawia, że im mocniej pedałujesz i pracujesz ramionami, tym trudniejszy staje się trening. To naturalnie dopasowuje intensywność do możliwości sportowca. Interwały na AirBike’u szybko podbijają tętno i pozwalają symulować wysiłek podobny do odcinków startowych.
ZOBACZ TEŻ: Airbike – to maszyna, która po prostu Cię spala
Jak wpleść AirBike w plan triathlonisty?
Najprostszym rozwiązaniem jest klasyczny protokół interwałowy, np. 30 sekund maksymalnej pracy i 90 sekund spokojnego tempa. Taka jednostka poprawia VO2max i przygotowuje organizm do wysiłku o wysokiej intensywności, niezbędnego podczas finiszu na zawodach.
ZOBACZ TEŻ: Duży biceps, mały pożytek w triathlonie

Sprzęt do domowego treningu
AirBike to idealne uzupełnienie domowej siłowni. Łącząc go z bieżnią czy ergometrem, można stworzyć kompletny zestaw do treningów całorocznych. A jeśli myślisz o zakupie sprzętu do domu, skorzystaj z kodu „akademiatriathlonu”, który daje 18% zniżki na wszystkie urządzenia dostępne na stronie Johnson Fitness w tym marki Horizon, Matrix, Schwinn oraz Synca.
ZOBACZ TEŻ: Jaki sprzęt kupić do domowej siłowni?
Regeneracja po interwałach
Trening interwałowy na AirBike’u jest niezwykle wymagający, dlatego odpowiednia regeneracja to klucz do progresu. Warto zadbać o masaż, stretching oraz aktywną odnowę biologiczną.
ZOBACZ TEŻ: Regeneracja podczas siedzenia w fotelu – Synca Wellness

