Jan Frodeno: „Norwegowie mają naukowe podejście. Ja chcę mieć coś od życia”

Jan Frodeno było gościem programu „Breakfast with Bob from Kona”. Zawodnik, który nie startuje w tym roku ze względu na kontuzję, opowiadał między innymi o zakończeniu kariery, mentalności norweskich zawodników i rekordzie trasy, który zapewne zostanie pobity.

Legendarny Jan Frodeno nie będzie mógł wystartować w tym roku na Konie. Kontuzja sprawiła, że swój ostatni wyścig na Hawajach musiał odłożyć na przyszły rok. Był gościem programu „Breakfast with Bob from Kona”, gdzie opowiadał między innymi o doskonałych Norwegach. Niemiec nie ścigał się jeszcze z Kristianem Blummenfeltem oraz Gustavem Idenem. Obu bardzo ceni.

Kristian ma taką niewyparzoną gębę i początkowo zaszedł mi za skórę. Pomyślałem wtedy: niezły jest, naprawdę! Bardzo mi się to podoba. Wszyscy sporo gadają, dokazują sobie, przepraszają przed wyścigiem. On tymczasem nikogo nie przeprasza i leci skopać tyłki. Szczerze mówiąc, to nawet to lubię – skomentował Frodeno.

ZOBACZ TEŻ: Kristian Blummenfelt: „Największymi faworytami są zawodnicy, którzy na Konie nie startowali”

Norwegowie mają mocno pragmatyczne podejście do ścigania. Wychodzą i chcą wygrać. Gustav Iden w rozmowie nie dostrzegał w ogóle „magii” Kony, a trasę określił jako „pełną samochodów”. Frodeno mówi, że to właśnie odróżnia go od tych zawodników.

– Ja mam zdecydowanie mniej naukowe podejście niż ci goście, ale ja lubię to duchowe nastawienie do startów. Musisz pamiętać, że ja wychowałem się w kulturze surferskiej RPA. Na Hawajach ta kultura jest mocno odczuwana i nieodłącznie z nimi związana. Ja w taki sposób to pojmowałem, a więc inaczej do tego podchodzę. Ci goście patrzą tylko na cyferki. Cyferki mówią, że trasa ma 226 kilometrów, nie ma górek – mówi.

Frodeno ma 41 lat. Swój ostatni tytuł wygrał w 2019 roku i mówi, że z punktu widzenia czasu było to wspaniałe, bo „jest mistrzem Kony od 3 lat”. Zaznacza, że cały czas czuł motywację do uprawiania sportu. Po drodze nie zdarzył się jeszcze wyścig, który mógłby uznać za finałowy.

Chciałbym zakończyć tutaj swoją karierę. To się na razie nie stanie. Przykładowo St.George to wspaniały wyścig, ale nie ma tej otoczki, magii i nie tworzy podobnej iluzji. Dlatego ciągle ma to marzenie, aby tutaj przybyć i powalczyć, ale w lepszej formie i sytuacji zdrowotnej. Dlatego będę trenował jeszcze rok – mówi.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez GoZwiftTri (@gozwifttriathlon)

Blummenfelt to zawodnik uniwersalny

Norwegowie zapowiedzieli już, że w przyszłym roku po MŚ w St. George ich celem będą medale na igrzyskach w Paryżu. Później zapewne powrócą na Konę. Frodeno nie wyobraża sobie tak intensywnego sezonu i mówi, że „kocha życie”, a sam po igrzyskach przez kilka miesięcy mocno imprezował.

Norwegowie są całkowicie inaczej zbudowani. Szczególnie Kristian, bo ja ich nie umieszczam w jednej grupie. Blummenfelt chce przełamywać granice na krótkim dystansie oraz długim dystansie. Gustav nie jest takim wszechstronnym zawodnikiem. Obaj jednak wspierają się, prowadzą życie w „czystej formie”. Ja nigdy taki nie byłem. Zawsze chciałem coś mieć od życia, wyjść gdzieś i coś zrobić. Może dlatego w wieku 41 lat ciągle tutaj jestem i kocham życie – mówi.

Frodeno w rozmowie podkreślał, że ciężko jest pojawić się na Konie i nie móc wystartować. Niemiec jest aktualnym posiadaczem rekordu trasy (07:51:13) i mówi, że czas zostanie poprawiony. Zresztą to jedna z motywacji do dalszych startów.

Z tym rekordami to jest tak, że one powinny inspirować wszystkich do szukania absolutnych limitów. Tutaj rekord zależał będzie od pogody, ale myślę, że cała czołówka przekracza granice, jest zmotywowana, biegacze są coraz mocniejsi. To naturalny rozwój i dlatego chcę zobaczyć, czy będę mógł to jeszcze zrobić.

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

16,001FaniLubię
1,120ObserwującyObserwuj
302SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

10gr08:0018:00MORSMAN Triathlon 2022

Najpopularniejsze

X
X