Formela srebrny, Adam brązowy! Wrażenia po zawodach

0

Daniel Formela wywalczył srebrny medal rozegranych w holenderskim Horst Mistrzostw Europy w Duathlonie na dystansie długim. To największy sukces w dotychczasowej karierze Polaka. Podium uzupełnili dwaj Belgowie – Kenneth Vandendriessche i Rob Woestenborghs. Dla Formeli jest to przełomowy sezon. Trening podporządkował pod starty w triathlonie, z którym wiąże swoją przyszłość sportową. Polak chciał jednak powetować sobie zeszłoroczne niepowodzenie na Mistrzostwach Europy w Duathlonie, w których zajął dopiero 11. miejsce przez problemy z kolką wysiłkową:

Czułem, że stać mnie na dużo lepszy wynik, niż ten osiągnięty rok temu. Jestem bardzo szczęśliwy, to bezwzględnie największy sukces w mojej dotychczasowej karierze. Mam nadzieję, że to również zapowiedź kolejnych udanych startów – mówi Daniel Formela.

 

3

 

Warunki panujące w dniu startu nie pomagały zawodnikom. Wiał silny i porywisty wiatr, który nie ułatwiał pokonywania trudnej technicznie, krętej trasy. Dla Formeli, który wywodzi się z kolarstwa, były to jednak sprzyjające okoliczności. Jak twierdzi, sukces zapewniła mu dobrze przemyślana taktyka:

Od startu pilnowałem założeń taktycznych, ustalonych z moim trenerem, Jakubem Czają. Pierwszy etap biegowy ukończyłem w drugiej dziesiątce, utrzymując spokojne tempo, aby zachować siły na mój ulubiony rower i kończący rywalizację bieg. Na etapie kolarskim mocno przycisnąłem i na trzecią rundę rowerową wjeżdżałem już jako lider. Ze strefy zmian wybiegłem na czwartej pozycji, z minimalną stratą do podium. Szybko wskoczyłem na trzecią pozycję, a w połowie dystansu udało mi się dojść, a następnie wyprzedzić utytułowanego Roba Woestenborghsa. Narzuciłem własne tempo i zbudowałem bezpieczną przewagę. Na dogonienie lidera nie było już szans – relacjonuje zawodnik.

 

1

 

Ostatecznie, Formela dobiegł do mety z czasem 2:26:37, tracąc do złotego medalisty 24 sekundy:
1. Kenneth Vandendriessche (BEL) – 2:26:13
2. Daniel Formela (POL) – 2:26:37
3. Rob Woestenborghs (BEL) – 2:27:00.

 

Bardzo dobre informacje przyleciały do nas również z Majorki, gdzie fantastycznie rozpoczął sezon Kacper Adam. Mistrz Polski na dystansie połowy dystansu Ironmana startował w zawodach Portocolom International Triathlon.

 

kacper majorka2015 3

 

Kacper Adam: Triathlon Portocolom to impreza, która gości w moim kalendarzu już trzeci rok z rzędu. W tym sezonie zdecydowałem się wyjątkowo wystartować na krótszym, bardziej dynamicznym dystansie 55,5km. 12 kwietnia to świetny termin na rozpoczęcie sezonu. Wyszedłem drugi z wody, a po T1 prowadziłem wyścig przez 25km. Pierwsze ściganie w sezonie to głównie praca z emocjami i “sprawdzanie nogi” na rowerze i biegu. Dociskałem w pedały bardzo mocno od samego początku, jednak przed głównym podjazdem minęli mnie dwaj zawodnicy. Starałem się dogonić ich na płaskiej części trasy, ale tego dnia okazali się mocniejsi. Krótki bieg na pofałdowanej trasie nie zmienił wiele w ostatecznej klasyfikacji czołówki.


1. Jose Almagro – 1:50:18

2. Andreas Linden- 1:50:28

3. Kacper Adam – 1:54:24

 

kacper majorka2015 5

 

Chciałem aby ten wyścig był mocnym przetarciem przed Challenge Fuerteventura za dwa tygodnie, gdzie będę walczył na swoim ulubionym dystansie połowy Ironmana. Cieszę się z podium w Porto Colom i dalej pracuję nad wysoką formą na główne starty w sezonie, czyli Challenge Poznań i Ironman70.3 Gdynia. Trzymajcie kciuki i pozdrawiam całą Akademię Triathlonu.


DZIĘKUJEMY I TRZYMAMY KCIUKI ZA DOBRE STARTY W CAŁYM SEZONIE!

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here