Zawody 10x Ironman jednak ponownie w Szwajcarii?

Jeszcze kilka miesięcy temu nic nie zapowiadało, że zawody swissultra szybko powrócą. Organizatorzy ogłosili bowiem, że jest to prawdopodobnie ostatnia edycja. Teraz jednak pojawia się nadzieja, że zawodnicy znów spotkają się w Szwajcarii.

ZOBACZ TEŻ: 5, 10, a teraz 20x Ironman! Ambitne plany Tomasza Lusa

Poprzednia edycja zawodów swissultra była emocjonująca ze względu na start Polaków. W rywalizacji 10x Ironman wzięli udział Adrian Kostera, Tomasz Lus i Robert Karaś. Całość relacjonowaliśmy dla Was codziennie na naszej stronie.

Pod koniec imprezy ceremonii wręczenia nagród organizatorzy ogłosili, że po 5 latach swissultra prawdopodobnie przestanie istnieć. Powodem była zbyt mała liczba wolontariuszy, która decydowała się pomóc przy imprezie, która trwała dwa tygodnie.

Teraz jednak pojawia się szansa na powrót zawodów. Organizatorzy poinformowali właśnie, że do 28 lutego można wstępie rejestrować się na tegoroczną edycję. Oferują możliwość startu od dystansu 2x Ironman aż do 20x Ironman w ciągłej wersji. Start rywalizacji na tak długim dystansie może oznaczać, że część zawodników, która planowała występ w Brazylii i Meksyku, zdecyduje się na podróż do Szwajcarii.

Organizatorzy poinformowali, że start poszczególnych wyścigów uzależniony będzie od zainteresowania. Jeżeli do 28 lutego znajdzie się 8 chętnych, to rywalizacja na danym dystansie wystartuje. Chęć startu wyraził między innymi Tomasz Lus, który powiedział nam w rozmowie, że planuje w tym roku start w rywalizacji 20x IM.

Tegoroczna edycja swissultra wystartuje 20 sierpnia. Organizatorzy w tym miejscu na Facebooku podali informacje o rejestracji i cenach. Udział w double deca, czyli 20x IM to koszt rzędu 3.300 franków szwajcarskich.

Brakowało wolontariuszy

Po zakończeniu poprzedniej edycji swissultra organizatorzy podziękowali uczestnikom i oficjalnie pożegnali się z zawodnikami. Przyszłość zawodów była niepewna, bo zaczęła brakować rąk chętnych do pracy przez ponad dwa tygodnie.

Od momentu powstania w 2016 roku rywalizacja organizowana była wyłącznie przez wolontariuszy. Z czasem coraz mniejsza liczba osób musiała robić coraz więcej. Ciężko było znaleźć pomoc na całe dwa tygodnie. Część organizatorów rezygnowała też i nie było następców – mówił prezes swissultra Jeff Luscher.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez swissultra (@swissultra_triathlon)

Teraz organizatorzy swissultra poinformowali, że nowa ekipa odpowiedzialna za zawody jest w trakcie formowania się. Oprócz nowych twarzy powróci też trochę osób, które były już zaangażowane w organizację ultratriathlonu. Trzymamy kciuki za powodzenie imprezy!

Rabbit2
Rabbit2
Redaktor.

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

16,202FaniLubię
1,217ObserwującyObserwuj
318SubskrybującySubskrybuj

Najpopularniejsze