Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Akceptuję i przeczytałem regulamin strony: akademiatriathlonu.pl
The technical storage or access is strictly necessary for the legitimate purpose of enabling the use of a specific service explicitly requested by the subscriber or user, or for the sole purpose of carrying out the transmission of a communication over an electronic communications network.
The technical storage or access is necessary for the legitimate purpose of storing preferences that are not requested by the subscriber or user.
The technical storage or access that is used exclusively for statistical purposes.
The technical storage or access that is used exclusively for anonymous statistical purposes. Without a subpoena, voluntary compliance on the part of your Internet Service Provider, or additional records from a third party, information stored or retrieved for this purpose alone cannot usually be used to identify you.
The technical storage or access is required to create user profiles to send advertising, or to track the user on a website or across several websites for similar marketing purposes.
Bogna – Nowa Zelandia ma powierzchnię 2/3 Polski, a ludzi 9 razy mniej 😉
Czy w Polsce są też gdzieś tak puste równe drogi? Zazdroszczę. Pogody też. Choć w niedzielę po świętach udało się na szosę wyjść 😉 Ale kilometry duuużooo mniejsze 😉
Ha – w triathlonie ważny jest wspierający partner. W sobotę był rower, w niedzielę była kanapa i telewizor. Jak się człowiek uprze to mu się wszystko poukłada. Nie potrzeba trzech żyć – wystarczy jedno dobre 😀
Wpis Kuby potwierdza że jest co najmniej 66,66 TrIathlonistą i ma co najmniej dwa życia. Ja ponieważ nie mam takiej pewności nie wyobrażam sobie tego drugiego zabójstwa. Może Paweł po tych 4 triathlonach w ciągu miesiąca jest przekonany ze ma też trzecie życie. Zresztą świadczyć moze o tym wymowny napis na jego ścianie. Nie będę go tłumaczył żeby mnie redakcja nie ścigała.
Fakt pogoda wyglądała na fajną no i pozazdrościć można wolnego czasu, mnie to by żona ze dwa razy zabiła za taki pomysł w Święta. Pierwszy raz jak bym wyszedł na 8h na trening, a drugi jakbym wrócił i powiedział, że idę spać 😉
Fajne klimaty! zazdroszczę tych warunków na rower 🙂