Pogoda pokrzyżowała plany, Bartłomiej Kubkowski wycofał się po 33 godzinach! [Aktualizacja: 9 sierpnia, 18:20]

W poniedziałek rano Bartłomiej Kubkowski rozpoczął Baltic Ultra Swim. Zamierza przepłynąć 170 km i zamierza to zrobić poniżej 60 godzin. Towarzyszy mu ekipa składająca się z 8 osób. Tutaj znajdziesz bieżącą aktualizację wydarzeń.

Aktualizacja – 9 sierpnia – 18:20

Wydawało się, że nic nie powstrzyma Bartka w drodze do celu. Niestety morze dyktowało warunki. Ze względu na pogarszającą się pogodę, musiał wycofać się po 33 godzinach oraz 30 minutach. Pokonał ponad 110 kilometrów.

Niestety ze względu na mocne prądy i pogarszającą się pogodę, ostatnie 50 kilometrów pokonywałbym nawet 25 do 60 godzin. Za namową kapitana i po konsultacji z moim zespołem podjąłem decyzję o wycofaniu się. Po 33 godzinach i 30 minutach – czytamy na Instagramie.

W poniższym filmie dziękuje wszystkim, którzy śledzili jego wyzwanie i wspomagali fundację Cancer Fighters. Dziękujemy, że byliście z nami podczas tej relacji!

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Bartłomiej Kubkowski (@b.kubkowski)

Aktualizacja – 9 sierpnia – 16:30

Bartek płynie kolejne kilometry i jest już coraz bliżej mety. Przypomnijmy, że całe jego wyzwanie  ma też element charytatywny. „Foka” zbiera pieniądze na rzecz fundacji Cancer Fighters. Aktualnie zebrano już ponad 41 tysięcy złotych, a celem jest kwota 50000 złotych. Tutaj link do zbiórki.

Na pewno to, że będziemy zbierali pieniądze dla dzieci z fundacji Cancer Fighters. Mam nadzieję, że zbierzemy ich jak najwięcej. To będzie mnie trzymało w tej mojej małej walce, porównując z ogromną walką, które te dzieci toczą przez miesiące i lata – mówił w naszej rozmowie.

ZOBACZ TEŻ: Bartłomiej Kubkowski chce przepłynąć Bałtyk: „Czekamy na pogodę – morze rozdaje karty”

Aktualizacja – 9 sierpnia – 15:00

Bartek jest już w wodzie ponad 30 godzin. Jego ekipa odzyskała połączenie z siecią, dzięki czemu możemy teraz śledzić aktualizacje na bieżąco. Łódź James Cook jest w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Bartek trochę… nudzi się w wodzie. Autorem poniższych filmów jest Rafał MazurZenJaskiniowca na Instagramie.

Aktualizacja – 9 sierpnia – 13:30

Bariera 100 kilometrów została przekroczona! Bartek jest już na 102 kilometrze swojej wyprawy. To oznacza, że zostało mu jeszcze „tylko” 68 kilometrów.

Słuchajcie wszyscy, Foce zostało 37 mil, czyli około 68 kilometrów. Pogoda nam sprzyja. Przekroczyliśmy barierę 100 kilometrów. Wielkie brawa dla Bartka i ciągniemy dalej – powiedział właśnie towarzyszący mu Maksymilian Wysocki.

Aktualizacja – 9 sierpnia – 13:00

Bartłomiej Kubkowski przekroczy za moment dystans 100 kilometrów! Pływak jest już w wodzie od ponad 28 godzin. Dodatkowo działa też możliwość śledzenie łodzi. Położenie Jamesa Cooka możecie sprawdzać w tym miejscu.

Aktualizacja – 9 sierpnia – 8:00

Ekipa Bartka odzyskała na moment dostęp do internetu. Mamy więc najnowsze aktualizacje i kilka filmów z poprzedniej nocy.

W tym momencie minęły 24 godziny od momentu, w którym wyruszył na trasę. Nieco wcześniej dowiedzieliśmy się, że przepłynięcie połowy dystansu (czyli około 85 km) zajęło mu 23 godziny. Ma więc świetne tempo. Planem jest zejście poniżej 60 godzin. Teraz Kubkowski płynie pośród pierwszych promieni słonecznych nowego dnia.

Jak wyglądało jego wyzwanie w nocy? Zobaczcie na poniższych filmikach od jego ekipy.

 

Aktualizacja – 8 sierpnia – 22:00

Bartek zbliża się do około 1/3 dystansu, który musi pokonać. Szacuje się, że w tym momencie pokonał około 50 kilometrów! Przypomnijmy, że cała droga do Ystad to 170 km. Niestety organizatorzy wyzwania nie mają na razie dostępu do internetu. Poinformowali, że powinni uzyskać połączenie, kiedy zbliżą się do wyspy Bornholm.

Aktualizacja – 8 sierpnia – 17:00

Bartłomiej Kubkowski jest już od 8 godzin w wodzie. Płynie w tym momencie w tempie około 4 kilometrów na godzinę. Udało mu się pokonać już ponad 1/6 dystansu – przepłynął 31 kilometrów!

Bartłomiej Kubkowski

Aktualizacja – 8 sierpnia – 13:45

Ekipa Bartłomieja Kubkowskiego poinformowała, że na morzu mogą być problemy z internetem. Jak aktualnie wygląda sytuacja? Po 5 godzinach wiemy, że Bartek przepłynął już około 18,5 km!

Przypominamy, że w tym miejscu możecie śledzić pozycję łodzi James Cook.

Aktualizacja – 8 sierpnia – 11:00

Po około 2 godzinach Bartłomiej przepłynął niecałe 8 kilometrów. Towarzyszący mu Rafał Mazur (zenjaskiniowca na Instagramie) poinformował, że płynie z prędkością około 3,6 do 3,7 km na godzinę.

Tak wygląda łódź James Cook od środka:

Aktualizacja – 8 sierpnia – 10:00

Pierwszym zadaniem ekipy towarzyszącej Bartłomiejowi Kubkowskiego było zamontowanie linki, na której ekipa będzie mu podawała jedzenie oraz wodę i napoje energetyczne.

– Udało się zmontować linkę. Bartek teraz sobie musi płynąć i patrzeć pod wodę na tę święcącą taśmę i będzie mu bardziej wygodnie płynąć – powiedział Wojciech Rząsa, członek ekipy „Foki”.

Aktualizacja – 8 sierpnia, 8:00

Swoje wyzwanie Kubkowski miał rozpocząć o godzinie 8:00. Przed rozpoczęciem udzielił jeszcze wywiadu dla prasy, a na trasę ruszył o godzinie 8:24.

Dobra to moje ostatnie wideo. Cała ekipa jest tutaj ze mną. Widzimy się po drugiej stronie – powiedział Kubkowski przed startem.

Podczas wyprawy towarzyszy mu łódź James Cook. To właśnie z niej będzie miał podawane jedzenie i na tej łodzi znajdują się towarzyszący mu członkowie ekipy. Trasę łodzi śledzić możecie pod tym linkiem na stronie MarineTraffic.

*************************************************************************

W zeszłym roku Bartłomiej Kubkowski ogłosił wyzwanie Ultra Baltic Swim. W lipcu planował wpław pokonać Bałtyk – przepłynąć z Kołobrzegu do Ystad. Pogoda nie pozwoliła na rozpoczęcia, a więc cały projekt przesunięty został właśnie na sierpień.

„Foka”, bo tak nazywany jest Kubkowski, ma do pokonania dystans 170 km. Zajmie mu to około 60 godzin, podczas których nie może otrzymywać żadnej bezpośredniej pomocy. Zasady wyzwania są następujące:

  • Zawodnik nie może dotknąć łodzi asekuracyjnej.
  • Żywienie podawane będzie na specjalistycznym kiju.
  • Celem jest przepłyniecie dystansu 170 km poniżej 60 godzin.
  • Wyzwanie dedykowane jest podopiecznym fundacji @fundacja_cancerfighters.

Morze rozdawało karty (lipiec 2022)

W naszym wywiadzie z lipca Kubkowski opowiadał, że start nastąpi w odpowiednim oknie pogodowym. Nie chciał płynąć przy mocnym słońcu, bo to wpływałoby na jego samopoczucie.

Na start gotowy był właściwie od połowy lipca. Czekał wraz ze swoją ekipą na umiarkowaną pogodę: umiarkowaną temperaturę i płaskie morze.

Chcielibyśmy, aby to słońce nie było takie pełne. Żeby przede wszystkim prądy były w stronę szwedzką. Będziemy musieli zaakceptować to, co się wydarzy, bo możemy mieć 20 godzin dobrej pogody i 3 godziny słabej. Nie chcemy dopuścić do tego, abym stał w miejscu, czyli takiej sytuacji, że przez fale w ogóle nie poruszam się w kierunku celu i będzie mnie ona zatrzymywała. Morze musi być jak najbardziej płaskie. To byłoby dla nas idealne. Zaakceptujemy jednak to, co będzie i liczymy, że Bałtyk będzie spokojny – mówił.

ZOBACZ TEŻ: Nadal nie ma warunków, aby ruszyć w Bałtyk. Czekamy…

Ostatni sprawdzian (maj 2022)

W maju tego roku Kubkowski postanowił przepłynąć 50 kilometrów na trasie Gdańsk – Hel, a następie powrócić do Gdańska. Był to ostatni duży sprawdzian przed Ultra Baltic Swim.

Pływak wyruszył na trasę około 5 rano. Obok niego płynęła łódź, z której podawano mu posiłki – między innymi ciepły rosół. Temperatura wody wynosiła zaledwie 10 stopni Celsjusza. Bartek ostatecznie całą trasę przepłynął w 13:30:01.

ZOBACZ TEŻ: Bartłomiej Kubkowski – „Woda miała 10 stopni, pomógł ciepły rosół”

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

15,501FaniLubię
978ObserwującyObserwuj
284SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X