Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Akceptuję i przeczytałem regulamin strony: akademiatriathlonu.pl
The technical storage or access is strictly necessary for the legitimate purpose of enabling the use of a specific service explicitly requested by the subscriber or user, or for the sole purpose of carrying out the transmission of a communication over an electronic communications network.
The technical storage or access is necessary for the legitimate purpose of storing preferences that are not requested by the subscriber or user.
The technical storage or access that is used exclusively for statistical purposes.
The technical storage or access that is used exclusively for anonymous statistical purposes. Without a subpoena, voluntary compliance on the part of your Internet Service Provider, or additional records from a third party, information stored or retrieved for this purpose alone cannot usually be used to identify you.
The technical storage or access is required to create user profiles to send advertising, or to track the user on a website or across several websites for similar marketing purposes.
Dlaczego jestem zdziwiony, bo krytyka pisaczy dla którzy sprzedali książki może spotkać się z dużym oporem. Piszesz po co ludzie to robią? Wyzwania o których pisałeś są wyzwaniami z czymś powiązanymi. Ukończenie 5xdystansu IM w 5 dni jest sztucznym wymysłem.
Ale czemu jesteś zdziwiony komentarzami? Tu są raczej mili ludzie 🙂 Czasem jest jakiś zgrzyt, ale w porównaniu do średniej krajowej, to tutaj jest wręcz bajecznie i idyllicznie 🙂 Ja też nie wiem po co (niektórzy) ludzie robią ileśtamrazyironmana. To musi być cholernie męczące! 🙂 Ale ludzie w ogóle robią dziwne rzeczy: wyprawiają się na biegun północny (i południowy), jadą rowerem dookoła świata, płyną (wpław) z Kuby na Florydę albo przez Kanał La Mache, biegają Badwater Ultramarathon, wdrapują się na Czomolungmę (Mount Everest) albo na wszystkie 8-tysięczniki w jak najkrótszym czasie, odkrywają drogę do 'Indii Zachodnich’, a nawet podróżują na Księżyc i wysyłają sondy na Marsa i w odległe rejony naszego układu planetarnego, czy galaktyki. Po co? Nie wiem 😉 Ale tacy jesteśmy 🙂 I pewnie dzięki temu, dzięki tej pasji podejmowania najróżniejszych wyzwań jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. Może o to chodzi z tą 'Ukrytą siłą’? 🙂
Dziękuję jeszcze raz za miłe komentarze, którymi jestem szczerze zdziwiony 🙂 Zastanawiam się po co ludzierobią poileś ironmana, albo norsemana, albo bóg wie co? Chcą być lepsi? Ale co to oznacza? Chcą być szybsi, czy chcą pójść dalej? Czy to na pewno oznacza że jesteś lepszy? Czy to że nie jesz makdonalda nie jest wystarczającym byciem lepszym?
Dla mnie ksiazka jest poprostu nudna jedyne ciekawe fragmenty to te o diecie, o wiele ciekawsza to Ultramaratończyk Deana Karnazesa fajnie napisana i facet naprawde sporo biega 😀
wspaniały wpis …Aż mnie zainspirowałeś do przeczytania …;-). Jedną książke przeczytałem … Urodzeni biegacze.. i tam też występowali uzależnieni..
Kuba, tylko to nie jest takie proste i oczywiste. Znakomita większość ludzi nie jest w stanie pobiec 10 km poniżej 30 minut, ani ukończyć olimpijki poniżej 2h, choćby nie wiem ile i jak trenowali. Mogą zatem nawet podziwiać tych, którzy są w stanie to zrobić, ale niekoniecznie inspirować się ich dokonaniami. Natomiast ta sama znakomita większość, po odpowiednim – i nie ma co gadać – jednak wymagającym treningu, jest w stanie przebiec maraton, ukończyć ironmana, a może nawet double ironmana. I jakaś część z tej większość to zapewne (obecnie) ludzie z otyłością, uzależnieni od alkoholu, nikotyny, innych narkotyków. Dla nich taki Rich Roll albo ktoś inny, kto był 'taki jak oni’ (chociaż akurat Rich – z tego co wiem – w młodości wyczynowo pływał), a teraz zrobił 'poszóstnego ironmana’ może być inspirujący. To takie luźne przemyślenia. 'Ukrytej siły’ nie czytałem (ale – tak po polsku – mam najwięcej do powiedzenia ;)) i trochę mi się nie chce, bo widziałem/słyszałem sporo krytycznych recenzji.
Ale ludzie to kupują, cóż zrobić? To przede wszystkim z powodu, że pobiegnięcie 10km w 30 minut nie jest tak 'fajne’ jak zrobienie pięciu ironmanów z rzędu. Nie wspominając już o koszcie treningowym obu osiągnięć. Myślę że gdyby zrobić badania ukończonych ironmanów vs. triathlon olimpijski poniżej 2:05 (czasowy strzał, choć moim zdaniem prawdziwy problem, to ukończyć olimpijkę poniżej 2h), to ironman byłby sportem masowym.
Kuba, nic dodać nic ująć. Jak dla mnie najmniej przekonowująca postać i cała historia spośród bohaterów literatury-którą czytałem- …tzw. 'tematycznej.
Z całym szacunkiem, ale nie do wszystkich przemawiają takie inspiracje. Ta książka w lwiej części składa się z przydługiej autoprezentacji, a autor popada w nadmierne samouwielbienie.