Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Akceptuję i przeczytałem regulamin strony: akademiatriathlonu.pl
The technical storage or access is strictly necessary for the legitimate purpose of enabling the use of a specific service explicitly requested by the subscriber or user, or for the sole purpose of carrying out the transmission of a communication over an electronic communications network.
The technical storage or access is necessary for the legitimate purpose of storing preferences that are not requested by the subscriber or user.
The technical storage or access that is used exclusively for statistical purposes.
The technical storage or access that is used exclusively for anonymous statistical purposes. Without a subpoena, voluntary compliance on the part of your Internet Service Provider, or additional records from a third party, information stored or retrieved for this purpose alone cannot usually be used to identify you.
The technical storage or access is required to create user profiles to send advertising, or to track the user on a website or across several websites for similar marketing purposes.
To bardzo ważny wpis! I symptomatyczny – dla walki z doświadczeniem choroby nowotworowej. Sam byłem w niemal identycznej sytuacji. Triathlon był tą szansą, poza wsparciem bliskich, żeby się w sobie i swoich lękach nie utopić. Triathlon porządkuje głowę. Co prawda w ekstremalny sposób i pewnie nie dla każdego dostępny albo nawet odpowiedni, ale to sposób bardzo skuteczny, by nie mieć czasu na obniżony nastrój, lęki i demony, które rak w sobie zostawia długo po ostatnim cyklu chemii.
Gratuluję i trzymam kciuki!
Mega SZACUN + inspiracja , trzymam kciuki.
Krzysiek wygrałeś najtrudniejszą walkę – reszta to pikuś ; )
Dziękuję ? Muszę przyznać Łukasz, że po rozmowie z Tobą zawitały we mnie pewne wątpliwości zwiazane z 5*IM day by day czy to faktycznie już na to czas. Wiem, że to zrobię ale czy w 2020 to pozostawiam jeszcze rozwadze.
Gratuluję walki Krzysiek i determinacji, pomysłu na walkę o profilaktykę antynowotworową. Trzymam kciuki za twoje wyzwania. Rozmawialismy juz przez telefon, więc moje zdanie na temat niektórych wyzwań znasz. Rób wszystko z głową, powoli, nie spiesz się. Czasu na prowadzenie misji uświadamiania ludzi masz dużo 😉 w końcu wygrałeś z tych cholerstwem, więc teraz tylko z górki, mimo, że czasami na trasie ultramaratonów jest pod górkę 😉