Planowanie startów A, B i C, które przyniosą ci sukces

2

To absolutny rekord! Tylu zawodów multisportowych (triathlony + duathlony) nie było w historii polskiego triathlonu jeszcze nigdy. W kalendarzu Akademii Triathlonu mamy już 100 zawodów! A to pewnie nie wszystko, bo niektórzy organizatorzy wciąż zgłaszają kolejne, rodzą się nowe pomysły na nowe lokalizacje. Biorąc pod uwagę, że niektóre imprezy są dwudniowe, samych startów jest jeszcze więcej. Rok 2017 jest niewątpliwie rekordowy pod tym względem. W momencie kiedy mamy duży wybór, czasami ciężko jest się zdecydować, co wybrać. Pomagamy wam w podjęciu decyzji, jak zaplanować sezon. 

 

Aby ułożyć plan startów, który przyniesie ci sukces, pierwszym krokiem powinno być wyznaczenie celów. Musisz wiedzieć, co chcesz osiągnąć i w jakim kierunku zmierzasz. W przypadku celów bardziej odległych niż jeden rok, wyznacz sobie etapy pośrednie, zanotuj je i po sezonie sprawdzisz, czy to zrealizowałeś.

 

STARTY TYPU A, B I C 

 

Kiedy już masz wyznaczone cele, odnajdź pasujące dla siebie zawody. Niech to będą dwa, góra trzy starty typu A, czyli te najważniejsze dla ciebie w sezonie. Wybierając zawody kieruj się swoimi predyspozycjami. Jeżeli jesteś dobrym góralem i świetnie sobie radzisz na podjazdach, wybieraj starty właśnie o takim profilu. Z kolei jeśli wolisz rytmiczną jazdę po płaskim wybieraj trasę, analizując jej profil pod kątek płaskich odcinków. Sprawdź pogodę, jaka była w ubiegłych latach w wybranym miejscu. Są zawody bardzo zimne i bardzo upalne. Od tego także może zależeć twój sukces.

 

Kiedy już wybierzesz najważniejsze zawody w sezonie, buduj swój trening wokół tych startów. Najłatwiej zaplanować treningi wstecz od daty startu typu A. Wtedy będziesz wiedział, na co możesz sobie pozwolić, ile masz czasu na treningi i kiedy robić testy. Starty typu B z kolei powiedzą ci, gdzie się znajdujesz w danym momencie, co należałoby jeszcze poprawić i na czym się skupić. Treningi powinny imitować jak najbardziej start docelowy, nie ma lepszego sposobu jak sam udział zawodach. Start typu B doda ci także pewności siebie. Przy planowaniu startów B także należy wziąć pod uwagę profil trasy, czas i sposób podróży, ile czasu poświęcisz na opuszczenie treningów i jak szybko będziesz w stanie się zregenerować po ukończonym wyzwaniu.

Ostatecznie możemy do naszego planu wplatać starty typu C. Podjęcie decyzji czy brać udział w takich zawodach można nawet zostawić na ostatnią chwilę. Start C to świetna okazja do różnego rodzaju testów np. nowego sposobu odżywiania na trasie, próby utrzymywania zadanego tempa, pływanie w wodach otwartych w tłumie ludzi, ćwiczenie strefy zmian w sytuacji stresowej itp. Start C może być silnym bodźcem treningowym, pomimo, że dasz z siebie wszystko, nie musisz przejmować się wynikiem.

 

Nie można każdego zawodnika wrzucić do tego samego worka i takie narzędzie jak starty ABC niekoniecznie muszą odpowiadać. Niektórzy lubią startować często, bez wyznaczania najważniejszych zawodów i to jest ich forma aktywnego spędzania czasu. Za to inni startują jeden raz w roku łącząc zawody z wakacjami. Perspektywa nadchodzącego sezonu i wybranych zawodów nie może sprawiać przygnębienia i dużej presji. Dlatego najważniejsze jest ustalenie celów i konsekwentna ich realizacja. To jest droga do sukcesu, która będzie Cię motywować do uprawiania sportu na wiele sezonów.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here