Rowerowa autostrada w Niemczech. Zero samochodów!

2

W Niemczech oddano niedawno do użytku pierwszy, pięciokilometrowy odcinek autostrady dla rowerzystów, która połączy dwa miasta północno-zachodniego landu Nadrenia – Północna Westfalia: Duisburg i Hamm. Będzie to 100km wolnej od samochodów szerokiej trasy oznaczonej pasami, z wystarczającą przestrzenią do wyprzedzania. Szerokość drogi to 4 metry!

Rowerowa autostrada jest budowana częściowo na niewykorzystywanych torach kolejowych! Docelowo myśli się o stworzeniu całej sieci takich autostrad, która połączy największe miasta, tworząc alternatywną sieć dróg krajowych (an alternative national network). Niemcy jako pierwsi na świecie zbudowali autostradę dla samochodów*, a teraz myślą o stworzeniu pierwszej na świecie Sieci Autostrad Rowerowych. Skala przedsięwzięcia zachwyca (180 milionów euro!), ale słusznie autor CityLab Feargus O’Sullivan zastanawia się, jakie będzie wykorzystanie tak potężnej sieci dróg rowerowych.

biek-niemcy1

Niemcy to przecież nie Holandia, gdzie w tak małym kraju wiele ważnych miast oddalonych jest od siebie o kilkadziesiąt kilometrów, chociaż z drugiej strony Holandii daleko do triathlonowych Niemiec, gdzie mamy już ponad 250 tysięcy triathlonistów amatorów. Ciekawe jest, jak szerokie będzie wykorzystanie tej potężnej inwestycji dla ruchu rekreacyjnego.

niemieckie velo

*Za pierwszą autostradę można uznać AVUS wybudowany w 1921 w Berlinie (obecnie A115). Była to droga eksperymentalna, zbudowana do testów samochodów i do wyścigów, a pierwsza autostrada publiczna powstała w 1922-1924 we Włoszech i łączyła Mediolan z Varese i Como.

niemcy velo

Plany budowy sieci dróg rowerowych, odciążających zakorkowane miasta, ma również Monachium i Kolonia. Ten, kto jeździ co roku w austriackie lub szwajcarskie góry, mijając po drodze remontowane Monachium, ten wie, jak bardzo przyda się stolicy Bawarii alternatywna droga non-cars!

Marzy mi się taka sytuacja, kiedy polskie dwupasmówki i autostrady będą połączone równoległymi drogami dla rowerzystów. Kiedy jedzie się nowymi drogami ekspresowymi lub autostradą, można podziwiać biegnące obok pasy awaryjne, które niestety kończą się po kilku kilometrach lub przerywane są szutrowymi odcinkami.

autostrada

Jakby to było wspaniale, gdyby można było z Warszawy dojechać do Poznania rowerem, całkowicie bezkolizyjnie, po w pełni asfaltowej, szerokiej ścieżce, mijając po drodze atrakcje turystyczne i zatrzymując się w MOR-ach (Miejscach Obsługi Rowerzystów). Na wschodniej ścianie buduje się Green Velo i można już przejechać 2 071 km po oznakowanych trasach łącznikowych. Wygląda to imponująco, ale trzeba pamiętać, że mówimy o szlaku dla rowerów, którymi można pokonywać szutrowe odcinki. Utwardzonych, poprowadzonych po nowych drogach wyłączonych z ruchu samochodowego jest 289 kilometrów. 

green velo

Więcej na www.greenvelo.pl

2 KOMENTARZE

  1. Istnieje pomysł połączenia dróg serwisowych wzdłuż przyszłej drogi ekspresowej Poznań-Wrocław. Czytałem, że Prezydent Rawicza o to zabiega, byłaby autostrada dla rowerzystów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here