Buty rowerowe i biegowe do triathlonu – rozwiązania ułatwiające życie

Buty kolarskie i biegowe. Niby prosta sprawa. Zakładasz na nogi i jedziesz albo biegniesz. Kiedy jednak je założyć? A skarpetki? Ile czasu tracisz na zawiązanie sznurówek? Zobacz, jak ułatwić sobie życie.

ZOBACZ TEŻ: 7 grzechów głównych początkujących triathlonistów

Co prawda nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jechać w butach biegowych na rowerze, ale jazda w butach kolarskich jest bardziej efektywna. Wybierając buty biegowe na czas etapu kolarskiego możesz jedynie naciskać na pedały. W przypadku butów kolarskich nie tylko naciskasz na pedały, ale także ciągniesz je podczas ruchu nóg w górę. Podeszwa butów kolarskich jest taż o wiele bardziej sztywna, a więc transfer mocy na pedały będzie o wiele większy. Poza tym sznurowadła butów biegowych mogą wkręcić się w napęd i być źródłem dodatkowych problemów.

Buty kolarskie w strefie zmian – jak najlepiej to zrobić?

Skoro zdecydowałeś się na wybór butów kolarskich na etap rowerowy, to rodzi się nieoczywiste pytanie „gdzie i kiedy je założyć”. Czy bieganie w założonych butach kolarskich po bruku ma sens? Niekoniecznie. W butach do kolarstwa górskiego nie jest to problem. Jednak w butach szosowych istnieje spore ryzyko poślizgnięcia się i upadku. Oprócz tego niszczysz bloki, a tempo biegu jest niewiele szybsze od marszu. No to może założyć buty podczas jazdy na rowerze? Jest to najbardziej efektywny i efektowny sposób, jednak wymaga przećwiczenia.

ZOBACZ TEŻ: Latająca wiewiórka – co to jest?

Fot. archiwum prywatne

Decydując się na takie rozwiązanie wybiegasz boso z rowerem ze strefy zmian, a buty wpięte są już w pedały. Jeśli nie zabezpieczysz ich odpowiednio, to istnieje ryzyko, że obracająca się korba spowoduje uderzenie buta o podłoże i jego wypięcie. Aby temu zapobiec najlepiej ustawić buty poziomo i za pomocą gumek recepturek przymocować do roweru. Pozwoli to zapobiec obracaniu się korby, a buty będą w pozycji horyzontalnej ułatwiając położenie na nich nóg. Po rozpoczęciu jazdy i rozpędzeniu roweru wsuwasz stopy do butów i zapinasz je.

To oczywiście wymaga przećwiczenia. W przypadku butów szosowych może to być problematyczne, ponieważ zapięcie trzech rzepów czy kilku pokręteł w czasie jazdy nie jest proste. Dodatkowo rzepy w butach szosowych zapinają się do zewnątrz, a więc jak są odpięte, to skierowane są w stronę napędu i ryzykujemy wkręcenie się ich w łańcuch. Najlepszym rozwiązaniem są więc buty kolarskie dedykowane do triathlonu. Takie buty mają zazwyczaj jeden rzep zapinany do wewnątrz, a także pętelkę na pięcie ułatwiającą nasunięcie buta na stopę w trakcie jazdy.

ZOBACZ TEŻ: Buty SPD? Wszystkie za i przeciw!

Rozwiązania w butach biegowych

W przypadku butów biegowych sprawa jest nieco prostsza. Największym ułatwieniem życia triathlonisty są elastyczne sznurówki. Ich zastosowanie umożliwia bardzo szybkie założenie obuwia biegowego w strefie zmian. Istnieje sporo rozwiązań począwszy od zaciskanych sznurówek elastycznych po rozciągające się. Ustawienie opasania butów do stóp jest błyskawiczne. Niezależnie od wybranego typu ważnym jest, aby nie testować ich podczas startu, a odpowiednio wcześniej. Pozwoli to dobrać na odpowiednie rozwiązanie oraz opasanie stopy.

Fot. archiwum prywatne

Jest jeszcze kwestia biegu w skarpetach lub bez nich. Większość zawodników startujących na krótkich dystansach aż do 1/4 IM nie używa ich, bo zakładanie skarpet niepotrzebnie wydłuża czas w strefie zmian. Komfort na dystansie 1/2 IM czy IM jest jednak kluczowy i lepiej zapobiegać otarciom. Aby jednak biegać bez skarpetek trzeba się upewnić, że wkładka w bucie jest sztywna i nie zacznie się zwijać w trakcie wsadzania bosej stopy do buta.

ZOBACZ TEŻ: Jaki rower do triathlonu wybrać?

Nie tylko przed pierwszym startem triathlonowym warto się przyjrzeć swoim butom kolarskim i biegowym. Być może małe zmiany lub pewne rozwiązania czy techniki pozwolą nie tylko na zaoszczędzenie czasu, lecz także na zapobieganie nieprzyjemnym sytuacjom. I kwestia najważniejsza. Nie testuj nowych rozwiązań na starcie. Właściwy czas na to jest podczas treningów.

Emil Wydarty
Emil Wydarty
Kapitan Żeglugi Wielkiej. Pracę na morzu łączy z pasją do triathlonu i kolarstwa, a w szczególności do klasyków.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

18,455FaniLubię
2,511ObserwującyObserwuj
443SubskrybującySubskrybuj

Polecane