co mnie czeka w 2014 …

     Stosując się do rad z dzisiejszego artykułu oraz, moich własnych przemyśleń, nie ma co czekać czas odkryć karty. Najlepszy motywator, według mnie, przyznać się na forum co się chce osiągnąć lub  założyć się z kimś 😉  

     Plan starów na 2014 wygląda następująco:

 

marzec      – półmaraton Marzanny w Krakowie – B


kwiecień   –  maraton w Łodzi – A (próba zejścia poniżej 3:45) 

 

maj            –  bieg na 10km w Łodzi – C lub B  w zależności czy uda mi się zrealizować inny plan (Arek mam nadzieję, że spotkamy się na trasie)

 

czerwiec  –  1/4IM w Radkowie – B (poprawić wynik z zeszłego roku, plan maksimum przegonić Profesora – tu mnie chyba poniosło, ale cóż każdy ma marzenia)

 

lipiec          –  1/2IM w Poznaniu  – B (poprawić wynik z zeszłego roku)

 

wrzesień  – IM w Malborku – A – ukończyć 🙂  (Plati jeśli dobrze sprawdziłem, to nie opłaciłeś jeszcze startu? spiesz się zaraz braknie miejsc 😉 

 

Z grubsza na dzień dzisiejszy tyle. Sporo boję się, że jak żona przeczyta to gdzieś będę musiał prosić organizatorów o zwrot za wpisowe 🙂  

Zresztą, jak już Grzegorz napisał, życie zweryfikuje czy uda sie wszystko osiągnąć. Jeśli nic nie przytrafi się mnie, bądź komuś z mojej rodziny to myślę, że tak, a jak nie to uda się później. 

Powiązane Artykuły

26 KOMENTARZE

  1. CZYLI chyba miałem rację 2014 będzie rokiem bitew pomiędzy członkami i sympatykami z AT. Artur wyrasta na lidera przyjętych rękawic 🙂 nie ma co trzeba iść na trening …..

  2. Ciekawy plan. No i wydaje się być bardzo rozsądny …pod wzgledem taktycznym 😉 W Łodzi się widzimy – mam nadzieje. Co do reszty to się zobaczy, ale nie wykluczam. Kalendarz się powoli krystalizuje. Do konca stycznia będzie wszystko wiadomo 🙂

  3. Marcinie zadajesz mi pytania zamknięte… 🙂 Arturze jak tak wyglądają wrogowie to jak przyjaciele? 😛 Kto by pomyślał jeszcze okres przygotowawczy się nie skończył a niektórzy już w blokach startowych stoją… 🙂

  4. Jak mówił Kargul do Pawlaka 'mniejszy jesteś szybciej nogami przebierasz’ wiec nic sie martw;))) Ty zreszta sie wcale nie martwisz, nieprawda?;)))

  5. Spokojnie Panowie! Jeden w Elku, drugi w Suszu:)) Aaaa, jakie to mile jak wspolny 'wrog’ (czyli ja) laczy Arka i Marcina! Hahaha! Ale nie zauwazyliscie, ze zapisalem sie na Olsztyn! Tam bedzie Marcin Konieczny… Spokojnie, bez dowcipnych komentarzy prosze! Marcina to ja nawet nie 'podchodze’, zeby nie draznic lwa:)) Ale placki ziemniaczane to z Marcinem zjem:))) I po to jade na Elemental!

  6. Arturze testuje Twoją czujność… Czujna Bestia! Marcinie – czy równy nie powiedziałbym… w końcu ja mierzę zaledwie 169 a on 186 (bodajże) :-))) Co do ewentualnego (i tu chciałbym to słowo podkreślić) ,,sprania’… Bestia dość sympatyczna – nie będzie bolało… 🙂

  7. No właśnie widzę, ze Artur wykreślił sie ze Slesina (chyba Ojciec Redaktor zarządził;))) i szykuje sie na Ciebie Arek w Elku:) to równy gość i postanowił nam wszystkim sprac tyłki po równo:)))

  8. Kuba zbieram fundusze 😉 z tego co widzę to widzimy się dopiero w Malborku :). Chociaż korespondencyjnie będziemy walczyć w maratonie z tym, że ja w Wawie 😉

  9. Jakub dzięki! Tobie też łamania granic niemożliwości! To skoro takie towarzystwo się szykuje na łódzki maraton to ja jako sąsiad-gospodarza będę musiał się czymś wykazać! 🙂 Professorre – Ty tak nie szarżuj bo się za szybko ,,wypśtykasz’ … :-)))

  10. O kurka jak sam Ojciec Dyrektor będzie na mecie maratonu to nie mogę dać plamy i trzeba osiągnąć cel. Jeśli chodzi o Raków to coś mi się zdaję że poprzeczką idzie coraz wyżej najpierw Profesor a teraz Redaktor Łukasz

  11. Ale się zadziało! Ciekawe, kto następny z blogerów w taki sposób odkryje karty. W takim razie widzimy się na maratonie w Łodzi (prowadzę imprezę, więc powitam Szanownego Pana na mecie), a w Radkowie będziemy się ścigać…tak mnie się coś zdaje 🙂

  12. Arku nie tylko w Twoim wieku, ale ogólnie złamanie 5h na 1/2IM to duże wyzwanie i wymaga bardzo dobrego przygotowania i wielu treningów. Wierzę w to, że Ci się uda i serdecznie Ci tego życzę.

  13. Jakub! Przypominam o moich deklaracjach po łódzkim maratonie… są aktualne! Co do wyników – w moim wieku złamanie 5h to już duże osiągnięcie…. Czy będzie mnie na to stać…. ogromny znak zapytania!

  14. Arek szkoda, że nie bedzie Cię w Łodzi w maju. 24 organizowany jest fajny bieg po Piotrkowskiej w zeszłym roku brałem udział i wyglądało całkiem ok. Jeśli chodzi o Poznań, to pewnie ja będę próbował dogonić Ciebie a nie odwrotnie. Patrząc na wyniki to będziesz celował w czas poniżej 5h, a póki co dla mnie chyba trochę za szybko.

  15. Fajny plan. Triathlon sie rozwija :-). Mój plan jest nie mniej ubogi, a mimo to nasze trasy nie pokrywają się 🙂

  16. Jakub – dobry pomysł z odkryciem kart. Też odkryję swoje jak tylko złapię wolną chwilę i domknę różne sprawy. Niestety w Łodzi ((bieg na 10 km) u mnie odpada…. Poznań mam już opłacony, tam z pewnością spotkamy się na trasie ( o ile dogonię takiego jurnego byczka:-)) Powodzenia!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

12,869FaniLubię
558ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X