Diana Riesler – czy ponownie wygra w Gdyni?

3

Diana, wracasz na Herbalife IRONMAN 70.3 Gdynia, aby bronić tytułu mistrzowskiego z ubiegłego roku. Jak wspominasz tamten wyścig?

Pobyt w Gdyni był dla mnie znakomitym doświadczeniem, ale nie tylko dlatego, że pierwszy raz wygrałam zawody z serii IRONMAN 70.3. Zawsze chciałam odwiedzić ten region Polski, więc udało się załatwić dwie sprawy za jednym zamachem.

 

W tym roku zmianie uległy trasy zawodów. Wyjście z wody oraz strefa zmian będą usytuowane na szczycie Skweru Kościuszki. Jednak najważniejszą zmianą jest trasa kolarska. Będzie jedna pętla 90 km, poprowadzona przez Kaszuby. Co o tym myślisz?

Jestem tym bardzo podekscytowana. Lubię płaskie trasy, jak ta z ubiegłego roku, ale naprawdę kocham pagórkowate. Nie mogę doczekać się ścigania po „górskiej” nowej trasie. W ubiegłym roku trenowałam na jej fragmentach. Bardzo mi się podobało.

 

Jakie są twoje oczekiwania wobec startu? Czy czujesz się w 100% sprawna po tym jak wycofałaś się z etapu pływackiego na Mainova IRONMAN Frankfurt?

Hipotermia miała większy wpływ na mój organizm niż pierwotnie myślałam. Na szczęście po dwóch tygodniach solidnego treningu, czuje się dobrze, a moje czasy na treningach są bardzo obiecujące. Pierwsza część sezonu nie była perfekcyjna, dlatego skupiam się teraz tylko na Herbalife IRONMAN 70.3 Gdynia.

 

Mary Beth Ellis wydaje się być najmocniejszą zawodniczką w stawce. Co myślisz o swoich rywalkach w Gdyni?

Tak, Mary jest zdecydowanie najmocniejszą zawodniczką. Obie rywalizowałyśmy w ciągu ostatnich kilku tygodni. Mam nadzieję, że nie stracę zbyt wiele na pływaniu i będę mogła walczyć ponownie o zwycięstwo. Po prostu chcę dać z siebie wszytko.

 

Rok temu, Ty oraz Nils Fromhold zdominowaliście zwody w Gdyni. W 2014 roku, wśród mężczyzn wygrał Anreas Raelert. Zaledwie kilka dni temu Jan Frodeno zszokował triathlonową społeczność, bijąc rekord światach na dystansie długim w Roth. W czym tkwi sukces niemieckiego triathlonu na długim dystansie?

W ciągu ostatnich kilku lat, triathlon stał się bardzo popularny w Niemczech. Każdy z nas bardzo ciężko pracuje, aby osiągnąć sukces. Oczywiście ogromne znaczenie ma wsparcie finansowe. Bądźmy szczerzy, aby osiągnąć sukces w triathlonie potrzebne jest mocne wsparcie finansowe. Niemiecka sytuacja ekonomiczna z pewnością jest pomocna.

 

Jakie są Twoje plany na resztę sezonu?

Mam zamiar wystartować w kilku Europejskich wyścigach. Podoba mi się IRONMAN Vichy oraz IRONMAN Walia.

 

Czy jest coś konkretnego co najbardziej zapamiętałaś z Gdyni? Coś co może zachęcić innych triathlonistów do startu?

W przeszłości dużo żeglowałam. Możesz więc sobie wyobrazić jak wspaniale jest płynąć wśród żaglówek i statków, a po przekroczeniu linii mety dostać medal przedstawiający statek. Ma on swoje specjalne miejsce w moim domu.

 

4:23:01 – to Twój czas z Herbalife IRONMAN 70.3 Gdynia 2015. Jaki jest plan na 7 sierpnia 2016?

Oczywiście być jeszcze szybciej na mecie.

 

Mam nadzieję, że to się uda! Życzymy wszystkiego najlepszego i do zobaczenia w Gdyni!

Dziękuję. Cieszę się, że wracam do Gdyni.

3 KOMENTARZE

  1. Wczoraj w IM Maastricht moglismy zaobserwwowac wsanialy
    “comeback ” do wielkiego scigania w wykonaniu “MBE” -Mary Beth Ellis . To jej 10-ty wygrany Ironman 140.6 z prawie polgodzinna przewaga nad druga zawodniczka. (0:48:18 5:14:41 3:17:08 9:24:42) . Widac wyraznie iz kryzys formy w 2015 , spowodowany zarazeniem borelioza ma juz za soba i mysle .ze to wlasnie “MBE” wygra w Gdyni .
    Pierwszym startem “MBE” na dlugim dystansie byl IM Austria(8:43) gdzie ustanowila trzy rekordy : “the rookie record, the American record and the course record”.
    Wygrala 4 z 5 pierwszych startow w IM140.6 bijac podrodze trzy rekordy trasy ,w tym 21-letni rekord fenomenalnej Erin Baker w IM Canada o 2min i15sek ,zajmujac miejsce osme w generalnej klasyfikacji (9:03:13)

  2. No cóż jedna czy dwie zawodniczki poziomu zawodów nie zrobią. Nasi czy nasze to jeszcze mizerny poziom zreszta te dziewczyny które mógłyby powalczyć nie startują. Zawody fajne dla amatorów ale poziom sportowy zapowiada sie mizerny jak wszystkie dotychczasowe imprezy w Gdyni czy wcześniej w Suszu

  3. No cóż jedna czy dwie zawodniczki poziomu zawodów nie zrobią. Nasi czy nasze to jeszcze mizerny poziom zreszta te dziewczyny które mógłyby powalczyć nie startują. Zawody fajne dla amatorów ale poziom sportowy zapowiada sie mizerny jak wszystkie dotychczasowe imprezy w Gdyni czy wcześniej w Suszu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here