Maria Cześnik pierwsza w Pucharze Świata!!!

0

Rewelacyjny występ Marii Cześnik w Pucharze Świata. Zawodniczka AdgarFit Pro Team zajęła pierwsze miejsce w chińskim Jiayuguan i jest to historyczny wyniki w polskim triathlonie. Jeszcze nigdy wcześniej nasz reprezentant nie zajmował w Pucharze Świata pierwszego miejsca! Gratulacje! Oto co Maria Cześnik powiedziała po wygranej w rozmowie z triathlon.org:

 

“Jestem naprawdę szczęśliwa! To moje pierwsze zwycięstwo, cierpiałam w trakcie biegu i miałam jakieś problemy pod koniec pływania, musiałam cisnąć na rowerze, by dogonić dziewczyny, ale w końcu się udało. Moje bieganie nie jest w tym roku za dobre, więc musiałam uciekać i pracowałam tak ciężko jak to możliwe. Myślę, że ostatnich pięć wyścigów rozgrywało się w podobnych warunkach, więc byłam do tego przyzwyczajona. “


Pos First Name Last Name Country Time Swim T1 Bike T2 Run
1 Maria Czesnik POL 02:00:10 00:20:33 00:00:36 01:01:47 00:00:26 00:36:47
2 Yurie Kato JPN 02:00:33 00:20:26 00:00:35 01:01:56 00:00:23 00:37:09
3 Ditte Kristensen DEN 02:00:47 00:20:33 00:00:33 01:01:53 00:00:23 00:37:23
4 Jessica Broderick USA 02:00:58 00:20:22 00:00:37 01:01:56 00:00:23 00:37:37
5 Yuting Huang CHN 02:01:13 00:20:30 00:00:36 01:01:52 00:00:23 00:37:50

 

Poprosiliśmy o komentarz trenera Marii Cześnik, Marcina Słomę:

 

“Narszcie! Maria w przeszłości miała już kilka szans na wygraną, ale tym razem wreszcie się udało. Bardzo dobrze popłynęła, wyszła w pierwszej grupie. Na rowerze najgroźniejsze przeciwniczki były za nią i na biegu trzeba było już tylko utrzymać nad nimi przewagę. Zasłużyła sobie na to zwycięstwo, miała tyle nieudanych startów od Igrzysk, że teraz wreszcie wszystko zagrało jak należy. Przed wyjazdem powiedziała, że leci do Chin wygrać, a zawsze podchodziła z dystansem do swoich startów. Jeżeli chodzi o Marię to trzeba dbać właśnie o jej nastawienie psychiczne. Mówiłem jej, że jest dobrze przygotowana, że wyjdzie z wody w pierwszej grupie, że da radę. I dała! Bardzo się cieszę i jej gratuluję, tym bardziej, że kibicowałem jej z daleka, z Warszawy. Ze względu na koszty zostałem w Polsce, moi zawodnicy (AdgarFit Pro Team) – Maria Cześnik i Mateusz Kaźmierczak pojechali do Chin sami (podobnie Mateusz Rak z UKS Tri Saucony Rumia). Bardzo późno polecieliśmy na miejsce zawodów, bo dosłownie kilka dni przed startem. Kilka razy już to testowaliśmy. Tam nie ma tak naprawdę gdzie trenować, warunki są nieodpowiednie dla Europejczyka, organizm byłby bardziej “zduszony”, gdybyśmy zostali tam dłużej, a nie ukrywajmy, że ze względu na koszty nie pojechaliśmy tam np. 3 tygodnie wcześniej. Maria wygrała i to zwycięstwo jest bardzo cenne, bo dostarczyło 500 punktów do kwalifikacji olimpijskich – dosyć pokaźny zastrzyk i po to tam pojechała. Zbliżamy się takimi zawodami do Rio! Po wygranej w Jiayuguan Maria ma 1036 punktów i jest 19 w rankingu!” 

 

WC Chiny14_0

 

W Chinach startowali też Polacy, Mateusz Kaźmierczak i Mateusz Rak. Oto rezultaty pierwszej piątki i Mateusza Kaźmierczaka. 

 

Pos First Name Last Name Country Time Swim T1 Bike T2 Run
1 Vladimir Turbayevskiy RUS 01:49:54 00:18:57 00:00:35 00:58:33 00:00:23 00:31:25
2 Jarrod Shoemaker USA 01:49:57 00:19:09 00:00:33 00:58:20 00:00:22 00:31:30
3 Igor Polyanskiy RUS 01:50:00 00:18:57 00:00:33 00:58:25 00:00:23 00:31:39
4 Sergio Sarmiento MEX 01:50:09 00:19:20 00:00:30 00:58:07 00:00:21 00:31:49
5 Ivan Ivanov UKR 01:50:15 00:19:33 00:00:33 00:57:53 00:00:27 00:31:47
23 Mateusz Kazmierczak POL 01:51:51 00:19:43 00:00:31 00:57:47 00:00:23 00:33:25
DNF Mateusz Rak POL LAP 00:19:33 00:00:37 00:00:00 00:00:00 00:00:00

 

Marcin Słoma

 

“Mateusz Kaźmierczak pojechał tam, żeby walczyć o pierwszą 20-tkę. Był 23-ci, ale uważam, że zrobił wszystko na co go stać. Pracowaliśmy nad pływaniem, które poprawił. Jest już zmęczony sezonem. To był jego ostatni start przed przerwą i teraz czas na odpoczynek, regenerację, krótkie wakacje i zabieramy się za przygotowania do kolejnych startów. Mamy 6 tygodni do czterech Pucharów Świata, w których chcemy wystartować. Mateusz jest teraz na takim poziomie, że może walczyć o pierwszą dwudziestkę. 

 

Piotr Netter – trener Mateusza Raka

 

“Na razie nie wiadomo, co się dokładnie stało. Mateusz chyba był po prostu słaby na tych zawodach, zduszony. Na pierwszą boję wpłynął co prawda w pierwszej 10-tce, ale później tracił. Na rowerze nie miał sił. Jechał tak naprawdę sam i dostał tzw. “lapa”, czyli został zdublowany i musiał zgodnie z przepisami zejść z trasy. Nie wiem czy długa, dwutygodniowa aklimatyzacja, szukanie basenu, miejsce niezbyt dobre do treningu miały na to wpływ, ale jest to bardzo prawdopodobne. Jednak to była część poznania mojego zawodnika, teraz wiem, jak reaguje na takie sytuacje, zmienne warunki, trudny klimat, jak radzi sobie w takim stresie. To jest część przygotowań zawodnika do walki o Rio. Poznajemy się i poznajemy organizm Mateusza. Gratulacje dla Mateusza Kaźmierczaka za dobry występ mimo tylu startów i wyjazdów.”


WC Chiny14_1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here