Minął dokladnie rok – plany na 2015

Witam!

Za 3 dni minie rok gdy rozpocząłem sowją zabawe w Tri. Po praz pierwszy przejechalem 15 km na rowerze ze śr prędkoscią 24km/h i przepłynąłem 2 basenu ’ kraulem’ doznając zgonu na brzegu. Biegałem od 7 lat wiec to był najmniejszy problem.

W ciagu tego roku wiele sie wydarzyło w sportowej stronie mojego życia. Zaliczyłem kilka 1/4IM z czasem 2:48mn, 1/2IM z czasem 5:48. Jak to na początku bywa postepy były piorunujace. Na zawodach utrzymywalem sr predkość 32km/h no i pływam troszke lepiej:):):)

 

Ponieważ na 2015 rok mam jeden cel – IM Frankfurt. Postanowiłem zabrac sie do treningów w sposób systematyczny i metodyczny.

Zakup nowego roweru czasowego

Zakup atlasu i przemeblowanie siłowni

Ułozenie planu treningowego na  okres podstawowy z uwzględnieniem specyfiki 50-latków

 

Wnioski z pierwszego roku treningu:

 

1. Pływanie – nauka techniki …..to zdecydowanie Total Imersion. W ciagu 2 miesiecy zajęć w brodziku udało mi sie rozluznić. Ilość ruchów na 25m basenie zmniejszyła sie z 26 w czerwcu do 14 w październiku. W tym czasie miałem tylko 5-6 normlanych treningów pływackich a mimo wszystko 3 dni temu zrobiłem z marszu ( bez klasycznych treningów) 2500m bez odpoczynku. Pływam niewiele szybciej ale zdecydowanie bardzije ekonomicznie i lużniej. Teraz czas na zwiększanie szybkosci:):)

 

2. Rower  – od wiosny jeżdzę z pomiarem mocy ale dopiero teraz zaczynam go uzywać zgodnie z przeznaczeniem. Uważam to za doskonałe narzędzie w monitorowaniu treningu.

 

3. Bieganie – tak jak od kilku lat.

 

Wniosek z treningów jest jeden: BRAK PRZYGOTOWANIA SIŁOWEGO. Jak na kategorie wiekową 50+ przystało ujemny bilans azotowy powoduje fizjologiczny ubytek masy mięsniowej i siły. Szczególnie widać to na zawodach gdy w momentach kryzysu krązeniowo byłem całkowicie wydolny natomiast nogi i mięsnie tylowia jak z waty. W momentach najwiekszego zmeczenia mięsniowego gdy odpuszczałem  tetno utrzymywalo sie na niskim poziomie.

Wyznaczony przeze mnie plan startu na pełnym dystansie IM w zasadzie definiuje sposób i rodzaj treningów. Zawody IM sa w całosci w strefie tlenowej ( zdecydowanie po progiem) tak wiec długo i niezbyt intensywnie. To musze uwzględniać w trenigach. Praktycznie bez ’ upodalania sie’ a jesli juz to sporadycznie i krótkotrwale.

Najwazniejsze to nauka jazdy ze stałą prędkością. Tak zeby utrzymujać wskaznik IF w granicach 0,6-0,7 utrzymać wskaznik zmienności 1,05 ( na podstawie Treningu z miernikiem mocy Joe Friela).

Plywanie – zakładając ze usyskałem już opływową sylwetke ( znacze zmniejsze ilości ruchów) muszę zwiekszyć prędkość nie tracąc na technice. Musze albo zwiększyć siłe i szybkosć pociągniecia albo zwiekszyć ilośc ruchów utrzymując opływową sylwetke.

 

W jaki spsób chce osiągnąć te umiejętności?

 

1. Treningi siłowe – ZDECYDOWANIE głowny punkt programu na najblizsze 4 miesiace. 2 razy w tygodniu trening siłowy ( cięzary + core stability) + 1 raz w tygodniu siłowy trening obwodowy ( na wysokim tętnie) + core stability

2. Na razie dlugie treningi rowerowe i biegowe w tetnie do 75% maksymalnego ( 60%-70% FTP na rowerze)

3. Bieg – bodowanie bazy telnowej

 

Zawody IM będą typowo wytrzymałosciowe pod progowe tak wiec musze dokładnie znać ’ TEN PRÓG’. Dlatego co 8-10 tygodni badania wydolnościowe na rowerze i na bierzni mające na celu.

– ustalenia stref treningowych

-monitorowanie postępu i skuteczności treningów.

 

We Wrocławiu znalazłem firme ktora takie badania robi w domu na mojej bieżni i moim trenażerze. Oczywiscie zrobienie badan to jedno a wyciągniecie własciwych wniosków to drugie:):):).

 

W rodzinie mam pełne zrozumienie dla moich celów i priorytetów. Biorać pod uwage wszystkie okoliczności ułozyłem plan na nastepne 4 miesiące ( do marca).

1. Poniedzialek: rano- bieg12km,  wieczorem -siła

2. Wtorek: rower -1,5 godziny  wieczorem- basen technika TI

3. Sroda: bieg – 12km,  wieczorem rower- 1 godzina

4 Czwartek: rano basen- 2 godizny , wieczorem – siła obwodowa

5. Piatek: rano rower- 1,5 godizny , wieczorem ……wolne:):):)

6. Sobota; bieg 15-20km,  wieczorem siła

7. Niedziela: rower 2-3 godziny, wieczorem basen.

 

Stałe monitorowanie tętna spoczynkowego przed wstaniem rano ( wiem z biegania ze to fajny wskaźnik kontroli zmęczenia)

 

Rodzaje treningów:

1. Rower trening głownie tlenowy ( 60%FTP), jesli bedę zmeczony to treningi regenracyjne ( 50% FTP). Jesli bedę wypoczęty wprowadznie wytrzymałosci siłowej ( interwaly tempo, podjazdy, twarde przełozenia) Oczywiscie młynki, pedałowanie jedną nogą dla urozmaicenia:):)

 

2. Bieganie głownie strefa do 75% tetna maksymalnego,  przynajmniej raz w tygodniu 8 przebieżek 100m na 40 sekund przerwy, i siła biegowa ( podbiegi i wieloskoki).

 

3. Plywanie – utrzymywanie techniki Total Imersion ale zwiększanie siły i wytrzymałości ( sprinty i dlugie interwaly).

 

Plan będę oczywiscie modyfikował w zaleznosci od stopnia zmeczenia i wyznacznia nowych stref i zakresów treningowych. Jak to w zyciu zakładam ze częśc treningów wypadnie.

 

Starty kontrolne:

 

Zawody są 5 lipca wiec sezon startowy nie jest zbyt dlugi:

 

– bieg sylwestrowy Trzebnica 10 km

– półmaraton Ślęzanski marzec 2015

– 29 maj 1/4 IM Sieraków

– 22 czerwiec sprint – 1/8 Radków

 

Nie ma jeszcze wszystkich terminów zawodów ale tez nie wiem czy cos zmieszczę. Myslalem jeszcze o1/2IM w ST.Ploten w Austrii ( w polowie maja) ale nie chce przegiąć i przekroczyć  wytrzymałość żony:):):).

 

Jesli ktoś dobrnął do konca i ma jakies konstruktywne uwagi krytyczne…bardzo prosze:):):). W tym roku zrezygnowałem z trenera gdyż uważam ze oferowane 'indywidulane plany treningowe’ tak naprawde są powielane i nie uwzgledniają cech indywidualnych, wieku itd.  Malo którzy trenerzy mają doświadczenie z podstarzałymi amatorami a przykladajac do nich miarkę zawodników lub dużo młodszych amatorów nie wychodzi to najlepiej. MYśle ze znam na tyle dobrze swój organizm, podstawy fizjologi i ksiązkową wiedze jakos sobie poradze:):).

Powiązane Artykuły

26 KOMENTARZE

  1. Dzieki Chłopaki!!!!!! @Marek oczywiście masz racje. Na razie mam małe intensywności wiec spróbuje 3/1. Będę to modyfikował na 2/1 jesli zmęczenie będzie zbyt duże. Jesli chodzi o dizen wolny to pewnie sie pojawi bo albo zycie to wymusi albo swiadomie uznam ze jestem przemęczony. Na razie jestem po 9 dość mocnych treningach silowych….i biega sie wolno i cięzko:(:(:(. Postanowiłem wytrwac i sprawdzic jak bedzie…jeszcze 12 tygodni:):)

  2. Ambitny plan treningowy i faktycznie mało wolnego jak na najbliższe 4 miesiące. Fajnie, że możesz go realizować, to znaczy masz taki komfort czasu. Podzielam odczuwanie Jakuba. Powodzenia w jego realizacji 🙂

  3. Trombalski&Grzegorz, w/g Friela często tu przywoływanego, specyfika treningu zawodników 50+ to między innymi struktura treningów 2+1 zamiast 3+1 (2 tygodnie zwiększania objętości/ 1 tydzień na mniejszej objętości). Drugą, często pojawiającą się sugestią jest jeden dzień odpoczynku – zero treningu. Dzień ma być poświęcony na odnowę.

  4. @Trombalski- roztrenowanie juz sie skonczyło. przez kilka lat w okresie podstawowym biegalem tez szybkie treningi i zle na tym wychodziłem. W sezonie nie było progresu wyników i szybko przychodziło zmeczenie. Teraz zamierzam dluggo budować baze tlenową. I tak bede wchodził w II zakres np na basenie, na przebiezkach, czasami na rowerze nie da sie inaczej. Szybciej i mocniej chce biegać do marca. Bede mial 16 tygodni mam nadzieje ze to wystarczajaco dlugo. A +50 to wg mnie własnie dużo siły takiej zwykłej statycznej i trening siłowy obwodowy oraz własnie długie, bardzo dlugie budowanie bazy tlenowej jako fundamentu do intensywnych treningów i zabezpieczeniu kontuzjom. Na razie wg. Skrazynskiego ( biegacza) to okres orki….dlugie, nudne treningi i siłownia:):):). Zobaczymy jak na mnie zadziała.

  5. Jak na roztrenowanie to ten 4-miesięczny plan nie jest przydługi? A tak bez jaj – na czym polega w Twoim planie specyfika +50? Ja bym zwiększył intensywność kosztem objętości. A Ty chyba w każdej wolnej minucie chcesz przebierać nogami albo czym innym

  6. Dzieki za słowa wsparcia. Jak to w życiu cześć treningów pewnie wypadnie a jak będzie mogę meldować zainteresowanym. Co do kontuzji to właśnie licze ze nacisk położony na silę , rozciąganie i długo pracy w I zakresie pozwoli mi nie ulegać kontuzjom w II fazie planu. Zobaczymy:):) @Grzegorz Z na maila wysłalem ci namiary na trenera TI we Wrocku . On prowadzi tez grupy triathlonowe Joanny Susmanek Tribition. Zajęcia na Racławickiej. Moja grupa we wtorki o 20.30

  7. Grzesiu powiem krótko, mam nadzieje do zobaczenia we Frankfurcie na mecie 🙂 A patrząc na Twój wpis zazdroszczę tylko jednego, czasu który możesz poświęcić na treningi….

  8. no no Grzesiek , plan robi wrażenie , trzymam kciuki nie za to żebyś wytrwał bo tego jestem pewien , ale za to żeby omijały cie kontuzje 🙂 powodzenie i pewno kilka razy się spotkamy

  9. Grzegorz, życzę realizacji planów treningowych oraz startowych. Wkońcu każdy to robi dla siebie i na swój koszt. A czy obrałeś dobrą drogę dowiemy się za rok 🙂

  10. Oczywiscie Grzegorz ma byc z duzej, sorry:) I podkreslam, zadna obraza nie wchodzi w rachube:) Trenuj, startuj i zobaczymy po sezonie 2015 jakie bedziesz mial wrazenia. Powodzenia

  11. Hahaha, Grzegorz! Ja nawet przez chwile nie poczulem sie urazony! Co do startow to wszystkie traktuje powaznie, na A1, A2 itd:))) Gdybym caly sezon mial trenowac pod Irona, po drodze robiac 1 start to prawdopodobnie rzucilbym to cale trenowanie w diably! No a jeszcze hdyby ten start nie wyszedlby tak jak ym chcial to …To kiepsko:) A sam sie przekonasz, ze na wynik w Ironie sklada sie tysiace czynnikow, nie tylko wytrenowanie! Oczywiscie wszyscy w zawodach maja te same warunki ale na kazdego oddzialywuja inaczej. Nie opisalem swojego startu bo za duzo trzeba byloby tlumaczyc przyczyny niezrealizowania przeze mnie celu 12h. Pokrotce, bylo zimno i wietrznie, zmazrzlem juz w wodzie, na rowerze tez i na nim wialo mocno czolowo a trasa wcale nie byla plaska. Okazalo sie, ze na rowerzeonioslem wiekszy koszt niz przewidywalem. Bieg zaczalem za szybko, za szybko bo byla …Sparta! Chcialem 12h a nie 12h05 i to tez kosztowalo w ogolnym rozliczeniu. A potem… A potem po polowce jak wiedzialem, ze nie zlamie 12 to bylo mi wszystko obojetne, obojetne czy bedzie 12h20 czy 12h48… I jak widzisz Grzegorz przyczyn i skladowych jest wiele… I trudno ocenic czy komus poszlo zle czy gorzej. Napisales, ze w Garminach daja miejsce za wytrwalosc a ja mialem taki sobie wynik… Sprobuj zrobic 4 Garminy i zajmij miejsce na pudle i zobaczymy czy bylo latwo!?:)) O ile pamietam w Garminie najlepszy wynik mialem 2h34… To tez duzo?!? 14 minut szybciej chyba…:))) A Radkow? Piszezsz,ze mala poprawa? 7 minut na trudnej trasie to malo na dystansie 1/4!?!? Oj wydaje mi sie, ze musisz sie grzegorzu przekonac na wlasnej skorze jak smakuje i ile kosztuje poprawa w Garminie o 7-10 minut:))Wrocmy do Irona, pewnie czytales jak Filip Przymusiński atakowal slota i maraton zrobil blisko w 4h30!?!? Zawodnik! Prawdziwy zawodnik! Andreas w Ironie na Kona maraton w 5h30… To byl glowny start… Nie zawsze sie udaje:) Mowisz, ze ustalenie predkosci startowych jest latwe do ustalenia matematycznie?!? Gdyby tak bylo to na mecie 70% wpadaloby usmiechnietych i niezmeczonych, i z zyciowkami:) A tak… A tak w realu mozna czasami te FTP i mleczany wywalic do kosza:))) Chce ci powiedziec, ze wiekszosc trenerow poleca start na polowce 3-4 tyg przed pelnym dystansem:))) Piszezsz, ze nie da sie pogodzic 1/4 czy sprintu z pelnym?!?! Da sie jesli te krotkie dystanse traktuje sie jako bodziec treningowy. I ja to tak traktuje:) A z wiekiem to jest roznie. Przywolam Arka Cicheckiego i Andrzeja Kozlowskiego. Sa starsi od nas, szybsi i znakomici na roznych dystansach. Tak wiec jest roznie, jeden lepiej drugi gorzej. I na koniec, triathlon to swietna zabawa. Startuje duzo bo swietnie sie bawie i po sezonie 2015 powiem jedno: tych 48 minut w Ironie nie zamienilbym na te wszystkie starty na pomniejszych dystansach, na to sciganie, wygrane i przegrane (np. z Marcinem Stajszczykiem), na wzruszenie i radosc na pudle! Na 2015 przed startem w Ironie planuje 3 polowki i kilka mniejszych dystansow. Sparta rulez..!

  12. @Artur….naprawde chce cie przeprosić. Ocena twoich wyników to nic osobistego. Jestes moim mentorem i to dzieki tobie i po rozmowie z tobą zacząłem zabawe w tri. Po prostu mam swoje doswiadczenie i analizuje swoje i czyjeś wyniki. Zeby wziąć to co najlepsze i uniknąć błedów ktore zrobili inni. Dlatego analizowałem: Zawodnik z mojej kategroii wiekowej A.P., robił duże objetosci treningowe A, z intensywnoscią B. Na pczatku sezonu uzyskał wyniki C, potem w startach kontrolnych wyniki D. W starcie głownym uzyskał wynik E. I tyle, analizuje i probuje odnieść do siebie. Wychodzi mi, że za dużo tej super formy z maja poszło w gwizdek i w starcie głównym nie było już tak różowo i to wszystko. Moim zdaniem z powodu zbyt wielu 'niepotrzebnych’ startów. Proponujesz na 3-4 tygodnie przed IM start w 1/2. Start z treningu nie wchodzi w gre bo sie zajadę. Start z tygodniowym wyluzowaniem i 10 dniową regeneracją praktycznie przez miesiąc rujnuje plan treningowy. Np wg. Friela zupełnie inne treningi są do sprintów i zupełnie inne do IM. Pisze on wyraźnie, że trenując do IM nie wolno jeździć na rowerze ze kolarzami szosowymi, nie ma potrzeby przyspieszać i wchodzić ponad próg bo takie treningi mogą byc szkodliwe. I ja zamierzam sprawdzić czy to prawda. MOIM CELEM jest IM a nie 1/4 czy sprinty i do tego sie chce przygotować. NIe mozna pogodzić treningów do tych dystansów. Ustalenie prędkości startowych powinno być proste jeśli znasz swoje FTP, potwierdzasz to progiem mleczanowym na rowerze i na bieganiu….pod warunkiem ze masz super dobrze zbudowaną baze tlenową i na jej podstawie wyćwiczysz siłe i wytrzymałość mięśniowa. I tym bedę sie zajmował przez 16 tygodni od marca do końca czerwca. Naprawę chylę czoła i nie jestem hejterem….z tymi wynikami to nic personalnego….naprawde przepraszam jeśli poczułeś sie urażony. A nasz wiek nie wypominam….tylko uświadamiam sobie i innym: wolniejszy metabolizm, dłuższa regeneracja, mniejszy zakres ruchów, zmniejszająca sie fizjologicznie siła i masa mięśniowa…to wszystko musimy uwzględniać porównując plan treningowy np 30 latka. Mam nadzieje, że na podstawie tych dyskusji i późniejszych wyników inni zdobędą lepsza wiedze co robić albo czego nie robić…..i taki jest chyba cel naszego forum:):):).

  13. A caly czas przypominasz wiek 50lat… Ja tam czuje sie mlodziej! Na przynajmniej …49lat!!!:))) A sam sprobujesz startu w Ironie to zaboczysz co jest adekwatne do czego:))) A wyobraz sobie,ze z roznych powodow zabraklo mi objetosci 2 miesiace przed zawodami i dlatego nie postawilem kropki nad w CPH. Odpuszczam dyskkusje i dawanie rad, szczegolnie o TI, szczegolnie film z samotnego bicia rekordu na 1500…

  14. I dodajac jeszcze w sprawie trenerow, to mie tylko tych dwoch Panow (z calym szacunkiem im naleznym) wymienionych przez Ciebie wie co w trawie piszczy na dlugich dystansach. Trener nie musi miec 100lat i przecwiczyc na sobie kazdy przedzial wiekowy:)) A placisz za co chcesz:) Znam paru co placa 30-latkom i sa z tego zadowoleni i osiagaja wyniki a maja po 40-50lat. Dobrych trenerow jest w kraju troszke wiecej:) A wyzanczanie tempa, intensywnosci, granicy lamania na podstawie 1/4 to jest dopiero sztuka….:))) Bede z ciekawoscia obserowac:)

  15. @ Artur nie chce zaczać dyskusji o TI. Ale tez mozez przeczytac: http://szkolakraula.pl/triathlon-dlugodystansowcy/. Tam jest film z bicia rekordu na 1500m. Zobacz i powiedz co jest nieprzydatne w TRI. Ja slucham Waszych rad tylko przytaczam tez argumenty i swój sposób rozumowania że swiadomie dokonałem takiego a nie innego wyboru. Artur co do twoich startów….to naprawde nie mnie to oceniać bo na tyle startów to naprawde czapki z głów. Jesli sie bawisz startami super. Dla mnie jednak glowny cel to IM. A porównałem twoje wyniki bo na majorce bylo super….potem olsztyn z fajnym czasem. Garmina nie licze bo tam sa miejcsa za ’ wytrwalość’ ale juz w Radkowie duzego progresu nie bylo bo moim zdaniem zaczynales być zmeczony. No i sam odpowiedz sobie na pytanie jesli twoim startem A byla Kopenhaga to czy uzykany wynik był adekwatny do ilości przejechanych i wybieganych km. Ja tez to przerabialem……biegalem po 120-150 km na tydzien, startowałem w roznych zawodach…dla fanu a w głownych zawodach – rozczarowanie. Dlatego postanowiłem iść inną drogą…..mam nadzieje bardzije skuteczną dla 50 latka. I naprawde nie krytykuje twoich wyników ( to w koncu tylko zabawa) tylko staram sie wyciągnąc wnioski dla siebie:):):)

  16. Znamy sie Grzegorz:)Dam jeszcze komentarz. Po co chcesz rad i komentarzy jak i tak zrobisz po swojemu?!:))) Akapit z prosba o konstruktywne rady jest wiec niepotrzebny…. Ale poniewaz sie znamy to pociagne temat. Ja wiem o czym mowie bo liznalem TI i znam takich trenerow, i podgladam treningi. Ale plywanie samemu TI to nie to samo co plywanie w triathlonie. Powtarzam sie ale poczytaj prosze artykul z Bieganie. Madrzejsi sie wypowiadaja:) Patrzyles sie na moje starty?! Po Majorce bylo slabo?! Tzn. Olsztyn 1-miejsce w kat. na olimpijce, w cyklu Garmin 1/4 2-gie miejsce w kat. ogolnie, sprint w Gdyni 2-gie miejsce w kat. Troche padlo bieganie w 1/2 w Suszu i w IM (tutaj poprawa wyniku o 1h40min ale przyczyny zdiagnozowane:) Faktycznie slabo… Poprawie sie:) Obiecuje:))) Grzegorz, podkreslasz,ze bawisz sie bieganiem i tri,i nie startujesz dla scigania. Ja tez sie bawie,zawody traktuje jako koronacje ciezkich treningow a sciganie w nich jako kwintesencje sportu:)Jak to mowi Janusz Ziółkowski: Sparta!

  17. Dzieki chłopaki z uwagi. Powiem Wam ze dokladnie tak samo bym odpowiadał 1-2 lata temu. Ale po polei: 1. II zakres – przez wszystkie lata biegania i rok tri w okresie przygotowawczym robilem pierwszy i drugi zakres. Efekt maly progres w stosunku do 3500km na sezon biegania i ciągle zmeczone nogi. Teraz postanowiłem zrobić solidny baze w tlenie przez 12 tyogdni ( oczywiscie przebiezki, sila biegową to beda akcenty II zakresu). Potem przez 4 tyogdnie w zależnosci od wyników badań dołoze siłe miesniową i wytrzymałosć mieśniową. 2.Total Imersion. Nie demonizujmy pływania w triathlonie. Własnie na dystanise IM to typowe pływanie dlugodystansowe ( a nie sprint) wiec TI ma jak najbardzije uzasadnienie. 4 pływaków na 6 ze swiatowej czolowki to własnie klasyczne TI ( dlugie ruchy i nogi na 2). Jesli bez ’ prawdziwego’ treningu, samymi zajęciami w brodziku zmniejszylem ilosć ruchów z 26 do 14 ( na 25 m) oraz po 3 miesiącach pływam bez klopotu i z uśmiechem 4x500m po 1:50/100m to znaczy ze ekonomia pływania i energooszczędność jak najbardziej zdają egzamin. Przez caly ubiegly rok harowałem na basenie tradycyjnie i nie widziałem tak dużych postępów. Krytykujecie TI a chyba sami nie wiecie na czym to polega …tylko wasi trenerzy twierdzą ze jest ’ be’. Mnie sie podoba:):) 3. @ Artur starty kontrolne….no właśnie z uwagi na termin jest kłopot żeby coś wcisnąć. I właśnie analizując twoje starty postanowiłem je zmniejszyć do minimum. Zobacz nie analizowałem twoich wyników az tak szczegółowo ale mam wrazenie ze w maju na Majorce było super….a potem juz tak nie do końca miałeś progres formy. Może właśnie za duzo startów, za dużo srok za ogon. Trening do 1/8 czy 1/4 to zupełnie inna intensywnosć i inne treningi. W koncu starty kontrolne uczą strefy zmian i mają wyznaczyć ci tempo na IM wiec jeden 2 wystarczy….tak mysle:):). 4. @ Arek 13 treningów to duzo masz racje…ale wez pod uwage ze 3 z nich to slła w domku w trakcie TV albo razem z żoną. 1 Basen tez z kims z rodziny:):). No i niektóre jednostki to typowa regenacja wiec robisz je mysląc sobie o wszystkim innym – relax. 5. Plany treningowe i trenerzy. -Wspołpracowałem z 4 trenerami ( 3 bieganie + 1 Tri). Niestety moje obserwacje są takie ze nie plany nie sa dostosowane do 50+. Skąd oni mają miec taka wiedze skoro nie ma bylych zawodników w tym wieku. Wszyscy eksprymentują i sie uczą. Ja nie mam nic przeciwko temu ale nie musze za to placić. Mysle ze jedynym ktory moze mieć faktyczne dosiwdczenie 40+ i 50+ jest Darek Sidor i Grzegorz Zgliczyński z USA bo jako byli zawodnicy na własnej skorze mogli przecwiczyć i (nadal to robią) ….co działa a co nie w ’ naszym wieku’. Dzieki za uwagi i z pokorą posypie glowę popiołem jesli cos pojdzie nie tak. Moj plan jest wynikiem analizy moich 6 letnich sukcesów i porazek, kilkukrotnego ( nieudanego) złamania 3:30 w maratonie…..a czy mam razje zobaczymy 5 lipca:):). Nie wiem co bedę chciał złamac: 11, 12 czy 14 godizn……zobaczymy na poaczatku czerwca po sierakowie. Wtedy porownam swoje wyniki sprzed roku na tej samej trasie oraz wyznacze tempa i intensywność na IM Frankfurt 2015.

  18. Mnie sie ten plan bardzo podoba. Wywazony, rozsadny jak na 50+. Grzesiu napisal, ze ma na 2015 jeden cel: IM F/M. A ze nie napisal, ze chce zejsc ponizej 10 godzin, to uwazam ze plan sie sprawdzi. W marcu, przyjdzie czas na podsumowanie. Jesli moge dodac cos od siebie, to ja dorzucil bym maly oboz treningowy, albo pod katem roweru, albo plywania, albo oczywiscie jedno i drugie. Zycze powodzenia!

  19. A w sprawie TI w tri to jeszcze jezyk mnie swierzbi… Nic na tym nie zyskasz w zawodach ironmana, nic. Jesli chodzi o Twoje wlasne plywanie, przyjemnosc, satysfakcje to nie zamierzam tego podwazac. Ale w zawodach triathlonowych to chyba raczej slepa uliczka.

  20. Arek mnie sprowokowal! Pozytywnie! Grzegorz, jak na okres przygotowawczy to bardzo duzo jednostek treningowych. I faktycznie, w miare 'wchodzenia’ w trening i zblizania sie startow bedzie to trzeba jeszcze wydluzac. Podobnie jak Arek uwazam,ze wdrozenie tak duzej ilosci tradycyjnej silki do treningu moze bardziej przeszkodzic niz pomoc. Bardziej widze tutaj cwiczenia stabilizacyjne, ksztaltowanie sily w czasie treningow (podbiegi,podjazdy, lapki). Z wpisow zauwazylem,ze Grzegorz jest zwolennikiem treningu w tlenie. Ja podobnie jak Arkadiusz uwazam,ze juz teraz trzeba wchodzic w II zakres. I cwiczyc rowniez intensywnosci. Niektorzy trenerzy i zawodnicy zalecaja konczyc kazdy trening rytmami, przebiezkami. Budowanie formy na Ironmana to nie tylko cwiczenia w tlenie… Nie do konca zgodze sie z Grzegorzem,ze plany treningowe sa 'bite’ metoda kopiuj-wklej. Jesli generujemy je z jakis portali to moze i tak. Czesc z nas korzysta jednak z trenerow personalnych,ktorzy ukladaja plany nie tylko pod starty ale tez pod wiek, ilosc pracy, samopoczucie itp. A co do startow przed Ironem to dodalbym polowke 3-4 tyg przed glownym startem a sprint zamienilbym na 1/4:)

  21. Marek, w okresie przygotowawczym 13 jednostek treningowych? Grubo! Osobiście do grudnia robię tylko 7. Teoretycznie objętość powinna zwiększać się w miarę zbliżania do sezonu… wytrzymasz to? I nie chodzi tylko o aspekt fizyczny ale i psychiczny? Również dużo czytałem odnośnie treningów siłowych w naszym wieku. Tylko niekoniecznie musi to być samo przerzucanie złomu. Mogą to być podjazdy lub jazda na dużym przełożeniu albo chociażby podbiegi… Inna sprawa czy typowa siła nie będzie przeszkadzała w wodzie… ? Zupełnie inna kwestia ( i tu się pewnie narażę na obstrzał) czy tylko tlen powinien dominować w okresie przygotowawczym!? W popularnej ,,Be Iron FiT’ od samego początku okresu podstawowego jest sporo II zakresu. Rozmawiałem ostatnio z doświadczonym trenerem (biegi średnie i długie), który twierdzi, że zawodnik biegający kilka sezonów w tym okresie powinien robić drugi zakres i co najmniej rytm, na samym tlenie za dużo traci… Oczywiście każdy powinien eksperymentować na własnym tyłku, analizować, zbierać doświadczenia…. w końcu trening to sprawa dość indywidualna…. Powodzenia!

  22. Ciekawe… Zobaczymy jak sie sprawdzi:) Dosc duzo roweru jak na pozna jesien i zime, w sprawie plywania TI 'wylano’ juz morze komentarzy (patrz tez artykul w Bieganie), o bieganiu nie dyskutuje no moze poza brakiem zakladek. Powodzenia:)

  23. Metodycznie,systematycznie, odważnie. Trzymam kciuki i będę kibicował. Od marca zdecydowanie proponuję zmniejszyć liczbę treningów (zrezygnować z siłowni), a zwiększyć ich długość (szczególnie rower i bieg). Powodzenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

12,869FaniLubię
558ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X