„Spróbowałem wystartować i się nie zabić” – Adam Głogowski

Co będziecie robić latem 2020 roku? Nie wiecie? Ja też. Tak dalekosiężne plany ma już zwycięzca tegorocznego triathlonu w Środzie Wielkopolskiej, bohater dzisiejszego wywiadu. Adam Głogowski urodził się 2 września 1993 roku w Gdyni, gdzie mieszka do dzisiaj. Od trzech lat startuje w triathlonach, reprezentując obecnie barwy AZS AWF Katowice. Do jego największych sukcesów, oprócz tegorocznego, w Środzie Wielkopolskiej, należy Mistrzostwo Polski Juniorów w 2011 roku i wygrana w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży rok wcześniej. Przygoda Adama z triathlonem zaczeło się niedawno. Do 9 maja 2009 roku nie myślał jeszcze o multisporcie. Tego dnia wystartował w biegu na 10km, gdzie osiągnął czas 36,54min. Wtedy to Rafał Gajewski zaproponował mu udział w triathlonie i przekwalifikowanie się z pływania na tri. „Spróbowałem wystartować i się nie zabić podczas jazdy rowerem w Malborku i Suszu. Udało mi się, a co więcej postanowiłem przerzucić się na triathlon i zrobiłem to po Mistrzostwach Polski juniorów 16-letnich w pływaniu”. Do dziś Adam nie żałuje swojej decyzji. Chyba podoba mu się wstawanie nawet przed 5 rano i wczesne treningi pływackie. Reszta dnia z reguły jest ułożona pod dwa treningi. Skuteczność trzech lat treningów udowodnił między innymi tegoroczny start w Środzie Wielkopolskiej, gdzie na dystansie olimpijskim wskoczył na najwyższe miejsce podium pokonując utytułowanych i bardziej doświadczonych rywali. Zapraszamy na rozmowę z Adamem, który przed startem myśli jak żołnierz.

 

Twój sukces w Środzie był dla niektórych niespodzianką. A dla Ciebie?

Chyba też! Nie przypuszczałem że wygram. Liczyłem na pierwszą piątkę, ale udało mi się wygrać i się z tego cieszę. To w końcu jakiś mały krok do przodu.

 

Nie bałeś się, że na etapie kolarskim inni zawodnicy ci odjadą i będziesz musiał nadrabiać na biegu?

Chciałem popłynąć dość żwawo i wiedziałem że Łukasz Michalak popłynie ze mną i niewielkim nakładem sił razem odpłyniemy. Na rowerze Filip Przymusiński próbował co jakiś czas atakować. Starał się czekać na odpowiedni moment, ale udało mi się odparować wszystkie skoki. Musiałem być czujny, celem było przyjechanie w pierwszej grupie i mocno pobiec po rowerze.

 

Ile godzin tygodniowo poświęcasz na poszczególne dyscypliny w triathlonie?

Hmm… Wydaje mi się że zdradziłbym swój sekret gdybym to powiedział, ale cały trening tygodniowy zajmuję mi około 25 godzin.

 

Twoi przyjaciele mają znacznie więcej wolnego czasu… jak oni komentują twoje hobby, czyli triathlon?

Moje otoczenie to z reguły zawodnicy lub amatorzy tego sportu i każdy czerpie radość z tego co robi. Czas mile płynie. Komentarze zwykle są takie, że ciągle mnie nie ma, bo jestem na treningu lub na wyjeździe.

 

Czy czasami nie żałujesz, że tak wiele musisz trenować?

Nie, chciałbym więcej potrenować, ale jeszcze chyba nie ten wiek na dużą robotę.

 

Twój najlepszy – jak do tej pory – wyścig to…

Mistrzostwa Polski Juniorów 2011, na bieg z roweru zeszła duża grupa i musiałem dobiec do czoła ze względu na to, że wybiegłem ostatni z boksu. Gdy dobiegłem, to już na całym dystansie rozprowadzałem tempo i chłopaki odpadali. Jako ostatni – Szymon Scholtz.

 

Jak wygląda Twoja dieta?

Na śniadania i kolacje jem suszone owoce, lekkie wędliny, wyroby pełnoziarniste, chude twarogi, jogurty. Obiady to zwykle ryż lub makaron pełnoziarnisty, lekkie mięso, jakiś filet z piersi kurczaka.

 

Czy kiedykolwiek miałeś kontuzję? Jak do niej doszło i jak udało ci się wrócić do formy?

Tak, miałem złamaną rękę w nadgarstku, miałem wypadek na zawodach w  Malborku w 2010roku. Potem trzy tygodnie nic nie robiłem, byłem skręcony na śruby, długi gips, lewa ręka w ogóle nie pracowała Po 3 tygodniach męczarni dostałem lekki gips z włókna szklanego i żywicy poliuretanowej i z nim zacząłem biegać, „mieszać wodę” w basenie i na jeziorze. Rower trenowałem na trenażerze w 35 stopniach celsjusza, na balkonie. To była masakra, ale gdy po 6 tygodniach lekrzae wyciągnęli śruby i zdjęli gips, mogłem zacząć już normalnie trenować, ale nie miałem siły przerzucić lewej klamki w rowerze, bo zanikły mi mięśnie. Musiałem ćwiczyć nadgarstek i całą dłoń, piłkami i ściskaczami. Około 2.5 tygodnia po operacji zwyciężyłem w Ogólnopolskiej Olimpiadzie młodzieży 2010r. Tym samym zostałem Mistrzem Polski Juniorów młodszych 16-17lat w triathlonie. 

 

{gallery}adam_glogowski{/gallery}

 

Jak spędzasz dzień przed ważnymi zawodami?

Czyszcząc mój rower i omawiając z nim taktykę 😉

 

Gdy naprawdę nie chce Ci się wyjść na trening, to jak się motywujesz?

Dawno nie miałem takiego momentu. Ale jeśli tak było, to wiedziałem, że później będę żałował, że nie zrobiłem treningu i jak nie wyjdzie mi na zawodach, to będę wiedział dlaczego.

 

Jaki wyścig chciałbyś wygrać: w Polsce i za granicą…

W Polsce chciałbym wygrać Górzno 2012, ale jestem realistą, więc Mistrzostwa Polski Juniorów 2012. Jeśli chodzi o starty zagraniczne, to moją wygraną będzie zakwalifikowanie na Mistrzostwa Europy U-23 w Hiszpanii.  

 

Jakie są Twoje plany startowe na rok 2012?

Mistrzostwa Polski sprint, olimpijka, sztafety. Mam także w planach Aquathlon Gdynia, Puchar Europy Juniorów Alanya i chcę się zakwalifikować na ME U-23.

 

Jaką radę dałbyś początkującym triathlonistom?

Żeby triathlon nie stawał się nigdy obsesją i całym życiem.

 

Ulubione miejsca na treningi pływackie, kolarskie i biegowe.

Gdynia.

 

Czy jest coś, czego nie lubisz w triathlonie?

Dojazdy na zawody.

 

Jakie są Twoje najlepsze sposoby na zregenerowanie się po trudnym wyścigu?

Małe, zimne piwo.

 

Jakie – poza triathlonem – jest Twoje największe hobby?

Piłka nożna, szczególnie angielska.

 

O czym myślisz na kilka sekund przed startem?

Że wychodzę na wojnę.

Jakie są Twoje ulubione zawody: w kraju i za granicą?

Gdynia Aquathlon, Puchar Europy w Alanyi. To były super zawody.

Jakie jest Twoje marzenie sportowe?

Moim marzeniem jest udział w Igrzyskach Olimpijskich w 2020 roku.

 

Życzę, aby spełniły się wszystkie z Twoich sportowych planów i marzeń. Dziękuję za rozmowę i powodzenia !

Łukasz Grass
Łukasz Grasshttp://www.lukaszgrass.pl
Założyciel i Redaktor Naczelny Akademii Triathlonu. Triathlon uprawiam amatorsko od 2009 roku. Startuję głównie na dystansach Ironman 70.3 oraz Ironman. Moje najlepsze zawody to: 4h 30 minut w IM 70.3 Haugesund w Norwegii i kwalifikacja na MŚ w Las Vegas (roll down z 16 miejsca) i 10h w pełnym Ironmanie w Kopenhadze. W latach 2016-2019 byłem redaktorem naczelnym Business Insider Polska - serwisu biznesowo-informacyjnego, który w ciągu 3 lat od pojawienia się na rynku stał się drugim najpopularniejszym serwisem biznesowym w Polsce i pierwszym z rodziny Business Insidera w Europie. Czyta go ponad 5 mln internautów. 2001 - 2016 byłem dziennikarzem radiowym i telewizyjnym. Pracowałem m.in. w Radiu TOK FM, jako zastępca redaktor naczelnej, szef informacji, prowadzący "Poranek TOK FM”. Przez 6 lat byłem związany z TVN24, gdzie prowadziłem magazyn "Polska i Świat”. Byłem również gospodarzem takich programów jak: "Magazyn 24 godziny", "Cały ten świat", "Serwisy informacyjne". 8 listopada 2018 roku, na rynku ukazała się moja pierwsza powieść biograficzna pt.: "Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą", która po miesiącu wskoczyła na listę bestsellerów Empiku. Do dziś sprzedano ponad 50 tysięcy egzemplarzy. Książka opowiada o losach Jerzego Górskiego - legendy polskiego triathlonu. 29 października ukazała się moja druga powieść biograficzna pt.: "Szlag mnie trafił", opowiadająca losy Moniki Michalak, która przeżyła skomplikowany udar pnia mózgu. Obecnie pracuję nad książką o Robercie Karasiu - mistrzu świata i rekordziście na dystansach Double i Triple Ironman.

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

12,859FaniLubię
547ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X