Agnieszka Jerzyk piąta na Ironman Western Australia

6
fot. Agnieszka Jerzyk

Agnieszka Jerzyk zajęła 5 miejsce na Ironman Western Australia. Był to triathlon na pełnym dystansie czyli 3,8-180-24,2 km. Agnieszka po raz drugi w swojej karierze złamała barierę czasową 9 godzin, czas jaki uzyskała to 08:57:33. Strata naszej reprezentantki do zwyciężczyni zawodów Teresy Adam AUS wyniosła 18 min. 58 sek. Agnieszka Jerzyk w dalszym ciągu jest jedyną Polką, która pokonała dystans ironmana poniżej umownych 9 godzin. Nagroda za piąte miejsce jaką otrzymała to 6.850 zł.

W zawodach planował wziąć udział Robert Karaś, który widniał na liście startowej. Jednak zrezygnował ze startu w tej imprezie.

Agnieszka poleciała na zachodnie wybrzeże Australii, aby walczyć o przepustkę na Mistrzostwa Świata Ironman na Hawajach 2020. Jednak tym razem nie udało jej się tego dokonać. Organizator przydzielił jedynie po dwa sloty dla kobiet i mężczyzn w kategorii PRO. Więcej informacji na ten temat w komentarzu triathlonistki poniżej.

Zawody w Australii są znane z wysokiego poziomu lokalnych triathlonistów. Jednak tym razem reprezentant Wielkiej Brytanii Alistair Brownlee zdeklasował konkurencję wygrywając zawody z przewagą ponad 10 min. Jego czas na mecie to 07:45:21.

Dwa lata temu w Busselton podczas Ironman 70.3 została anulowana część pływacka ze względu na rekina. Zagrażający życiu i zdrowiu pływaków rekin został zauważony z helikoptera, przepływał zaledwie kilkaset metrów od płynących uczestników zawodów.

fot. Ironman Western Australia

Komentarz postartowy Agnieszki Jerzyk:
Nie tym razem. Szkoda bo wierzyłam, że jestem przeKOTEM.

Ale prawda jest taka, że mój organizm jest już zmęczony sezonem. I nie da się przygotować na takim poziomie w 2 tygodnie z dystansu olimpijskiego do Ironmana. Spróbowałam, walczyłam do końca, mimo bólu, bo taka już jestem – uparta jak Krowa.

Jak zwykle szukamy pozytywów. Kolejny raz schodzę poniżej 9h na pełnym dystansie ( 8:57,33).

A teraz najważniejsze i ze łzami w oczach. Każdy z Was powinien dostać slota albo i wieniec laurowy. Jesteście najlepszymi kibicami na świecie. Wasze wsparcie przed startem pozwoliło mi uwierzyć. Myślałam o Was dzisiaj bardzo często. I o rodzinie i wszystkich tych co mi pomagają WALCZYĆ, DZIĘKUJĘ.

Wyniki 2019 Ironman Western Australia

PRO Kobiety
1 Teresa Adam AUS 08:38:43
2 Sarah Piampiano USA 08:42:58
3 Gurutze Frades ESP 08:49:41

5 Agnieszka Jerzyk POL 08:57:33

PRO Mężczyźni
1 Alistair Brownlee GBR 07:45:21
2 Matt Burton AUS 07:55:40
3 Tim Van Berkel AUS 08:00:27

DNS Robert Karaś POL

6 KOMENTARZE

  1. Pewnie siedzą i komentują to życiowe niedojdy i dziady śmierdzące.
    Chciałbym mieć poziom Agi czy Marysi.
    A wam życzę wyjąć cebule z gaci.

  2. Tak się składa, że na zawodach jest tylko jedno miejsce 1,2,3…itd. A tu mam wrażenie, że wy myślicie, że bycie w top 10 na świecie to jakaś łatwizna. Jednym z aspektów pro jest również zarabianie pieniędzy bo to ich zawód.
    Gratulacje Aga 🙂

  3. Naszym zawodniczkom pozostaje teraz pojezdzić po lokalnych zawodach i zbierać na swoją emeryturę sportową. Nie oszukujmy się co po zdobyciu slota jak miejsce dalekie na Hawajach. Czołówka światowa ucieka i pojawiają się nowe twarze, wybitnie utalentowani zawodnicy . U nas nie ma jakoś rodzynków , którzy rokują walkę z najlepszymi. Słychać tylko zapowiedzi a rzeczywistość weryfikuje je. Mimo to próbujmy.

    • To fakt nie ma szkolenia młodzieży to i nie ma talentów. Jeżeli PZTRI inwestuje w ponad czterdziestoletnią zawodniczkę łudząc się że zrobi wynik to świadczy o totalnej głupocie i wyrzucaniu pieniędzy w błoto. A młodzież zresztą jaka młodzież bo u kobiet po 23roku życia to już trzeba wymiatać, jak na razie bardzo słaba a trzeba pamiętać że nie ma szansy na wynik na długim dystansie jak nie ma się co najmniej średnich wyników na olimpijce. Jerzykowa pokazała gdzie jest nasza “młodzież” czy “elita” w zawodach wojskowych – kilka minut za nią a ona sama nie jest jakimś wybitnym zawodnikiem więc czego my oczekujemy. Ten zarząd rozwalił swoimi nieudolnymi działaniami to co jeszcze dawało nadzieję, teraz czy to zawodnikom czy zawodniczkom zostaje walka na krajowym podwórku bo w stawce zagranicznej nie liczą się na żadnym dystansie i przy takiej polityce nam to nie grozi.

  4. No cóż było to szalone albo wręcz głupie żeby w tak krótkim czasie zmienić dystans ale kto nie ryzykuje ten nie ma szansy. Z drugiej strony żeby zrobić slota musiałaby pobić rekord z Roth i to znacznie a to już nie przelewki czy jest wstanie wejść na jeszcze wyższy poziom ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here