Bundesliga, Poniewieża i Tiszaújváros czyli wyniki Polaków z krótkich dystansów

0
FB Tomasz Marcinek Tri

Bundesliga Münster (Niemcy)

Dwóch polskich triathlonistów Tomasz Marcinek i Agata Kilich ukończyli drugi etap niemieckiej ligi triathlonu – Bundesliga. Podczas nieobecności Michała Oliwy, jego klub zajął trzecie miejsce, tym sam wskakując na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Aż 25 mężczyzn na 5 km biegu złamało 15 minut. Czas biegu Tomasza Marcinka to 15:27. Tomek był najszybszym zawodnikiem w swoim klubie, tego dnia jego klub zdobył 9 punktów do rankingu. Starty Bundesligi połączone są z serią Ironman, więc odbywają się w te same weekendy co zawody na długich dystansach. Kolejny start już 6 sierpnia w Tübingen.

 

Relacja z zawodów Tomasza Marcinka:

“Niedzielny start pierwszej Niemieckiej Bundesligi w Munster kończę w stawce 77 zawodników na 29 miejscu.
Start oceniam bardzo dobrze,po pływaniu i pierwszej pętli kolarskiej znalazłem się w pierwszej, dużej grupie zawodników, na rowerze czułem się mocno więc próbowałem odskoczyć na 2 pętli z nadzieją na ucieczkę, akcja trwała ponad 2 kilometry i znów znalazłem się w peletonie.
Jechałem aktywnie z przodu próbując zabrać się na kolejnej akcji.
Można się oszczędzać w grupie i nie pracować lecz z drugiej strony trzeba się pokazać, walczyć i zawsze próbować jak się czuje człowiek mocny.
Bieg w 15:27 / 5 km pozwolił mi skończyć wyścig na 29 miejscu, co oznacza dla mnie progres w stosunku do pierwszego startu.
Zostaje mi mocno pracować, ciągle się wzmacniać i czekać, lecz wierzę, że i najlepszych da się zlać.
PS Walka w wodzie, kopniaki i łokcie lądujące na głowie pokazują, że jednak MMA trzebaby było przed sezonem trenować.
Pozdrawiam z campu w Krakowie
TriDivision Triathlon Team
Neckarsulmer Sport-Union Triathlon
Team Poland
Polski Triathlon
ERIMA
Akademia Triathlonu”

Facebook Tomasz Marcinek Tri 

 

Bundesliga Munster Tomasz Marcinek bieg.jpg

Fot. Facebook Tomasz Marcinek Tri

 

Wyniki mężczyzn, 77 ukończyło:
1. Justus Nieschlag GER EJOT Team TV Buschhütten 0:53:56
2. Henri Schoeman RSA EJOT Team TV Buschhütten 0:54:01
3. Richard Murray RSA EJOT Team TV Buschhütten 0:54:22

 

29. Tomasz Marcinek POL Neckarsulmer Sport-Union Triathlon 0:55:50

 

Klasyfikacja drużyn męskich, bierze udział 16 klubów:
1. EJOT Team TV Buschhütten 40 pkt.
2. KiologIQ Team Saar 37 pkt.
3. Triathlon Potsdam 36 pkt. (klub Michała Oliwy)


13. Neckarsulmer Sport-Union Triathlon 16 pkt. (klub Tomasza Marcinka)

Wyniki kobiet, 49 ukończyło:
1. Andrea Hewitt NZL EJOT Team TV Buschhütten 0:59:53
2. Rachel Klamer NED EJOT Team TV Buschhütten 1:00:00
3. Emma Jeffcoat AUS Komet Team TV Lemgo 1:00:14

 

47. Agata Kilich POL TuS Neukölln Berlin 1:09:56

 

Klasyfikacja drużyn żeńskich, bierze udział 14 klubów:
1. Triathlon-Team TG Witten 38 pkt.
2. EJOT Team TV Buschhütten 38 pkt.
3. Komet Team TV Lemgo 36 pkt.

 

14. TuS Neukölln Berlin 16 pkt. (klub Agaty Kilich)

 

Link do pełnych wyników:  http://www.triathlonbundesliga.de/home/events/münster/ergebnisse-2017.html


 

Puchar Świata ITU Tiszaújváros (Węgry)


Trójka naszych reprezentantów wystartowała w Pucharze Świata ITU w Tiszaújváros na Węgrzech. Niestety żaden z zawodników nie zakwalifikował się do finału. Wszyscy odpadli w półfinałach: Sylwester Kuster (15 miejsce), Alicja Ulatowska (17 miejsce), Aleksandra Sikora (DNF).

Link do pełnych wyników Elity: http://www.triathlon.org/results/result/2017_tiszaujvaros_itu_triathlon_world_cup

 

Tiszaújváros to również Puchar Eurpy ETU juniorów, w którym Marta Sikora jako jedyna zawodniczka zakwalifikowała się do finału, w którym zajęła 25 miejsce na 30 zawodniczek. W półfinałach odpadła Klaudia Petters (23 miejsce) i Mateusz Błaszczak (25 miejsce).

Link do pełnych wyników Juniorów:  http://www.triathlon.org/results/result/2017_tiszaujvaros_etu_triathlon_junior_european_cup

 

Sylwester Kuster tak podsumowuje swój start:
“Siemka
Wczoraj zaliczyłem kolejny start z serii Pucharu Świata, kolejny sprint.
Startowałem w półfinale, niestety do finału się nie dostałem.
Z wody wyszedłem na końcu drugiej grupy, która finalnie zjechała się z pierwszą, ja niestety w niej nie jechałem, zrobiłem strefę zmian o 5-7 sekund dłużej niż reszta grupy i to zaważyło na tym, że finał okazał się ponad moje siły.
Oczywiście można było założyć, że pojadę mniej więcej 500 wat przez około 1 minutę i dojadę do końcówki, jednak zabrakło mi odwagi – jaj, sam nie wiem, może za bardzo zacząłem kalkulować.
Fakt jest taki, że gdy byłem młodszy nie kalkulowałem po prostu na chwilę wyłączałem myślenie i jechałem pierwsze kilometry ile sił w nogach, nie myślałem o tym czy potem mnie zakwasi czy nie, czy pobiegnę, czy nie.
Odszedłem od tej strategii, a wiele razy dzięki niej odnosiłem sukcesy za granicą, oczywiście też zdarzało się że potem truchtałem, a nawet szedłem zamiast biec bo tak byłem “zalany”.
Jednak formuła z draftingiem rządzi się innymi prawami niż chłodna kalkulacja w non-drafting, tu jeśli nie jesteś super pływakiem, pozostaje Ci walka od początku do końca – musisz złapać grupę, sam nic nie zrobisz.
Zawsze największy szacunek wzbudzał u mnie zawodnik, który wychodził na straconej pozycji gdzieś w ogonie dojeżdżał na rowerze, a potem rozwalał pływaków biegiem – to byli moi bohaterzy prawdziwi twardziele.
Wniosek z tego taki, że trzeba przestawić myślenie.
Kolejne starty już niebawem – jeśli zobaczycie na wynikach, że zamiast biec szedłem to już będziecie wiedzieć czemu! hehehe
A tak na koniec wyprzedzając fakty – wiem, że kibice chcieliby aby nasi reprezentanci odnosili większe sukcesy itd. Ale musicie spojrzeć prawdzie w oczy, w naszym kraju praktycznie nie ma już “prosów” prawie każdy z nas utrzymuje się zupełnie z czego innego niż wygrane z zawodów itd. Normalnie wstajemy rano do pracy poprowadzić zajęcia czy w jakiś inny sposób dorobić więc nie oczekujmy cudów. Cieszmy się tym, że garstce ludzi w ogóle się chce jeździć reprezentować nasz kraj w większość za swoje zarobione pieniądze i zmagać z zawodnikami którzy faktycznie z tego żyją i niczego innego w życiu nie robią.
Możecie nam wierzyć robimy to najlepiej jak umiemy pracujemy kombinujemy jak się da po to żeby opłacić wyjazdy i przygotowania do startów w Pucharu Europy i Pucharu Świata itd.
Czasami się zastanawiam po co mi to – startował bym sobie w Polsce zarabiał kasę na zawodach komercyjnych, jest to o wiele przyjemniejsze niż wysłuchiwanie opinii leśnych dziadków, że jesteś słaby – chociaż w życiu nie przebiegli 1 km tempem jakim Ty lecisz 10 km po rowerze.
Ciągle patrzę w lustro i sam siebie pytam, a potem odpalam neta i oglądam zagraniczne starty, na które byłoby mnie stać, może to ta polska husarska krew, nie umiem się od tak poddać.
Moim zdaniem nie wysyłanie nikogo na zawody zagraniczne bo jest za słaby żeby wejść na podium – to ogromny krok w tył. Ktoś musi jeździć patrzyć co się dzieje wyciągać wnioski i przekazywać je dalej, nie da się siedzieć w “cieplutkim domku” i czekać aż pojawi się triathlonowa – Justyna Kowalczyk, chyba już łatwiej trafić w Totka.
Piona!”
Facebook Sylwester Kuster

 

 


Młodzieżowe Mistrzostwa Europy w Triathlonie ETU + 4 x sztafety mieszane Poniewieża (Litwa)

Nasi triathloniści startowali w trzech oddzielnych półfinałach na dystansie 500 m pływania, 11.4 km roweru i 3.55 km biegu. Zajęli następujące miejsca:
Dawid Goryński 17 miejsce,
Kuba Kowalski 19 miejsce,
Szymon Dzik 21 miejsce.

Nie dało im to awansu do Finału. Zawodnicy mogli jednak wystartować w Finale B, który odbywał się na krótszym dystansie 300m-8.55km-2.35km. Finał B ukończyło w sumie 28 triathlonistów. Miejsca Polaków::
20. Kuba Kowalski 00:27:16
22. Dawid Goryński 00:27:29
28. Szymon Dzik 00:28:59

 

Poniewieża Magdalena Sudak.jpg

Na zdjęciu Magdalena Sudak. Fot. Facebook vsfoto.it

 

Nasza reprezentacja to także kobiety, które także startowały w półfinałach, ich miejsca to:
Julia Sanecka 13 miejsce,
Magdalena Sudak 15 miejsce,
Paulina Bohater 18 miejsce.

Podobnie jak w przypadku mężczyzn, triathlonistki nie zdołały się zakwalifikować do głównego Finału. Mogły natomiast wystartować w Finale B, w którym Magdalena Sudak zajęła 2 miejsce. Wyniki Polek w Finale B, w którym 29 zawodniczek ukończyło wyścig:
2. Magdalena Sudak 00:28:39
8. Julia Sanecka 00:29:14
22. Paulina Bohater 00:30:03

 

Link do pełnych wyników:  http://www.triathlon.org/results/result/2017_panevezys_etu_triathlon_youth_european_championships_festival


Turniej Nadziei Olimpijskich (Węgry)
W Fadd-Dombori na Węgrzech odbył się Turniej Nadziei Olimpijskich, w którym startowało aż 13 reprezentantów Polski, podsumowuje trener Grzegorz Kożuchowski :

 

“Ostatnie dni spędziłem z Kadrą Juniorów i Młodzików na Węgrzech gdzie w miejscowości Fadd Dombori rozegrano zawody ,,Olimpic Hopes”. Duża grupa 13 zawodników, w większości debiutantów na arenie międzynarodowej. Nasi zawodnicy zaprezentowali się z dobrej strony. Wśród juniorek 2 miejsce zajęła Roksana Słupek, a 9 Klaudia Petters. Wśród juniorów najlepiej spisał się Michał Jarliński, który zajął 11 pozycję. Duży sukces odnieśli juniorzy młodsi, w składzie Tomek Maksymowicz, Marcel Markiewicz i Eryk Szcześniak drużynowo zajęli 2 miejsce. Na podium drużynowo mogły zakończyć również nasze juniorki młodsze. Indywidualnie Zuzia Sudak była 7, Maja Bużycka 9, niestety ,,laczka” złapała Kasia Rumińska co wyeliminowało ją z dalszej rywalizacji. Na 3 miejscu stanęła drużyna młodzików w składzie Marcin Stanglewicz jr., Maks Kopiczko i Kuba Bogusiewicz. Indywidualnie Marcin Stanglewicz był 5. Maks i Kuba po otrzymaniu 3 min. kary za nieprzepisowe przełożenia w rowerze zostali przesunięci na dalsze pozycje co spowodowało spadek w ,,drużynówce” z 2 na 3 lokatę. Wyjazd dla młodych zawodników był bardzo pożyteczny, dużo nowych doświadczeń co pewnie zaowocuje na przyszłość.”

Facebook Polski Triathlon

 

Turniej Nadziei Olimpijskich Grzegorz Kożuchowski.jpg

Fot. Facebook Grzegorz Kożuchowski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here