Ewa Komander druga, Tomasz Szala tuż za podium – Ironman 70.3 Los Cabos

2
fot. Ewa Komander na 2 miejscu

Dwoje Polaków odniosło sukces podczas Ironman 70.3 Los Cabos. Ewa Komander zajęła 2 miejsce w kategorii zawodników PRO. Z kolei Tomasz Szala uplasował się tuż pod podium na 4 pozycji. Polscy triathloniści stanęli do rywalizacji z takimi gwiazdami światowego triathlonu jak Mirinda Carfrae AUS czy Lionel Sanders CAN.

Ewa Komander startowała również w Los Cabos w 2016 roku. Wtedy jednak zmuszona była zejść przedwcześnie z trasy, dokładnie na 80 km trasy rowerowej. Jednak tym razem wróciła na tą samą trasę w wyśmienitej formie.

Za zajęcie drugiego miejsca Ewa Komander wygrała 11.600 zł, a Tomasz Szala otrzymał czek na połowę tej kwoty czyli 5.800 zł.

Tym razem kategoriach wiekowych nie mieliśmy żadnych reprezentantów Polski.

fot. Tomasz Szala na dekoracji

Komentarz postartowy Ewy Komander:

“Wizyta u znajomych w Mexico City, 2 dni transfer do Los Cabos. Szybka aklimatyzacja i pierwszy z dwóch startów w Meksyku zaliczony i to niespodziewanie dobrze. 2 miejsce cieszy i daje dalszą motywację na ostatniej prostej w przygotowaniach do IRONMAN Cozumel 24 listopada. Teraz dalsza aklimatyzacja do trudnych warunków, które panują w Cozumel.
Mam nadzieję, że pech już mnie opuści gdyż na 2 dni przed startem zwichnęłam kostkę, która spuchła i bolała. Star w Los Cobos stał pod znakiem zapytania. Lód, maści chłodzące leki przeciwbólowe, a także super pomysł Juana na opaskę uciskową pozwoliły mi ukończyć zawody na podium w doborowym towarzystwie.
Dziękuję Rafałowi Medakowi, jedziemy dalej z treningiem, Juan Lujan za super wsparcie, Magda Poluzyn za najlepszy doping na trasie.

fot. Tomasz Szala

Komentarz postartowy Tomasza Szali:

“Ostatni wyścig w tym sezonie za mną. Przygotowywałem się do niego na wysokości ponad 2.000 m n.p.m w Mexico City. Na początku ciężko mi było odnaleźć się w tym wielkim mieście, ale finalnie wykonałem kawał ciężkiej nikomu do niczego niepotrzebnej roboty. Los Cabos 70.3 to miasto w Kaliforni południowej nad oceanem, więc temperatura powietrza około 12 stopni większą niż tam gdzie się przygotowywałem. Wyścig: pływanie jak zwykle prowadziłem sporą grupkę, kilku zawodników odpłynęło i nie byłem w stanie złapać ich nóg. Po strefie zmian trochę zostałem, sztywny podjazd na dzień dobry i ogień. Pierwsze 20 min – NP 360 Watt, pomimo tego “niejaki” Lionel Sanders minął mnie jak furmankę, aczkolwiek na kolejnej górce się do niego zbliżyłem. W końcu utworzyła się grupka, w której pracowałem (legalnie) wspólnie z Paco Serrano (były olimpijczyk i mistrz świata w crosstri) oraz zawodnikiem pewag Nicholas Chase, reszta się “ciągnęła”. Na bieg ruszyłem wspólnie z Erickiem Lagerstormem, pierwsze 2 km pokonaliśmy w tempie 3.30 min/km i już ślinka mi ciekła a na myśl o pierwszym podium IM 70.3. Niestety dopadły mnie problemy żołądkowe w rezultacie musiałem zwolnić i zaliczyć postój w toitoi (pierwszy raz w życiu na wyścigu). Po wyścigu wypasiona strefa finishera z najlepszym SPA i masażem. Zadowolony z wyniku wracam do Mexico City na ślub i małe zwiedzanko. Dziękuję za wszystkie gratulacje.

Wyniki 2019 Ironman 70.3 Los Cabos

Kobiety
1 Mirinda Carfrae AUS 4:31:36
2 Ewa Komander POL 4:36:13
3 Adriana Carreno Cruz MEX 4:42:18

Mężczyźni
1 Lionel Sanders CAN 3:44:06
2 Francisco Serrano MEX 3:54:01
3 Robbie Deckard USA 3:54:36
4 Tomasz Szala POL 3:58:52

Link do pełnych wyników: https://www.ironman.com/triathlon/events/americas/ironman-70.3/los-cabos/results.aspx#axzz64PizuvLO

2 KOMENTARZE

  1. Gratulacje! 2 i 4 miejsce Bravo! Każdy mógł startować i może startować w innych. Co to za komentarz” III dywizja”? “miejsca niezłe”…..IM to IM i już.
    Każde zawody są inne

  2. Miejsca całkiem niezłe, ale startujący to trzecia dywizja, widać ile stracili do Sandersa. Dobrze i w takich zawodach mogą się pokazać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here