Niezwykła historia triathlonu Ironman na Hawajach

1
Andrzej Kozłowski, zatoka Kealakekua
fot. Andrzej Kozłowski, zatoka Kealakekua

Ironman – legendarny dystans, który narodził się na Hawajach, to prawie 4km pływania, 180km jazdy rowerem i 42km biegu. Pierwsze zawody dla ludzi z żelaza rozegrano na Big Island 18 lutego 1978 roku. Do wody wskoczyło zaledwie piętnastu śmiałków. Wygrał taksówkarz, z zamiłowania triathlonista Gordon Haller.  Na metę wbiegł po 11 godzinach 46 minutach. Do dziś na Big Island, w miejscowości Kona, odbywają się Mistrzostwa Świata Ironman Hawaii – najważniejsze zawody triathlonowe na świecie. Ale historia tych zawodów ma swoje blaski i cienie.

UWAGA! Artykuł aktualizowany na bieżąco. Część tego artykułu powstała w 2016 roku, w 2020 roku uzupełniłem go o nowe informacje. Jeżeli masz jakieś ciekawostki dotyczące historii Ironmana (wyłącznie te poparte materiałem źródłowym) i chcesz coś dodać do tekstu, napisz do mnie. Mój mail to: kontakt@lukaszgrass.pl 

Dziękuję za pomoc Andrzejowi Kozłowskiemu, naszemu stałemu czytelnikowi i znawcy historii Ironmana, który wielokrotnie startował już w Kona. Z Andrzejem spotkaliśmy się kilka lat temu na Big Island, był naszym przewodnikiem po najciekawszych i najważniejszych miejscach.

HISTORIA IRONMANA

Zacznijmy od wersji najbardziej popularnej i oficjalnej. Przełomowym miał być rok 1977. W wielu źródłach znajdziecie historię, która zaczyna się sielankowo: Podczas bankietu, po ceremonii rozdania nagród na zawodach biegowych na Hawajach, rozgorzała dyskusja na temat utworzenia czegoś wyjątkowego – zawodów wytrzymałościowych, jakich do tej pory nie było. Celem było rzucenie wyzwania sportowcom, którzy już osiągnęli sukces w lokalnych zawodach duathlonowych. Podczas tej rozmowy John Collins, komandor Navy SEAL (marynarki wojennej USA), zaproponował połączenie trzech znanych i niezwykle męczących zawodów rozgrywanych na Hawajach:

  1. maratonu pływackiego na dystansie 3.8km Waikiki Roughwater

  2. maratonu rowerowego dookoła wyspy O’ahu – 180km (normalnie wyścig trwa dwa dni!)

  3. maratonu biegowego w Honolulu.

Podobno wszyscy chwilę wcześniej sprzeczali się, który z tych trzech wyścigów jest najtrudniejszy. Collins miał zaproponować połączenie dyscyplin w ramach jednych zawodów, aby raz na zawsze rozstrzygnąć spór o miano najbardziej wytrzymałego sportowca.

Jednak po latach John Collins i jego żona Judy utrzymywali, że pomysł na Ironmana zaczął kiełkować dużo dużo wcześniej, w połowie lat 70-tych, kiedy brali udział w obozie treningowym w San Diego. Treningi kilku dyscyplin miały im wtedy urozmaicić “nudne” wybiegania. Rozmawiali o stworzeniu czegoś, co później przekształciło się w triathlon Ironman. Samo połączenie trzech dyscyplin nie było niczym nowym. San Diego, w którym trenował na obozie Collins i kilkudziesięciu innych sportowców, miało już triathlonowe tradycje.

INSPIRACJA DLA IRONMANA Z SAN DIEGO

W 1974 roku, a więc na 4 lata przed legendarnym Ironmanem na Hawajach, prawie 50 osób wystartowało w zawodach triathlonowych zorganizowanych przez dwóch pionierów tego sportu Jacka Johnstone’a i Dona Shanahan’a. Połączyli siły, ale wpadli na ten pomysł niezależnie od siebie, jeden i drugi zgłosił się z pomysłem do lokalnego klubu San Diego Track Club. 25 września 1974 roku zorganizowali triathlon na dystansie 10km biegu, 8km jazdy rowerem i 500 metrów pływania. Kolejność konkurencji nie jest tu przypadkowa. Zawody zaczynały się od biegu, później była jazda rowerem a na końcu kombinacja pływania i biegania. Po przepłynięciu kilkuset metrów zawodnicy wybiegali z wody, biegli boso, znowu wskakiwali do wody na kolejny odcinek, aby na koniec… czołgać się do mety bo błotnistym stromym brzegu.

Jack zmarł w styczniu 2016 roku, w wieku 80 lat. Jego żona Betty opowiadała w wywiadzie dla amerykańskiego radia publicznego (NPR), że idea zawodów to nie był pomysł na lata. Impreza miała odbyć się tylko raz, dla zabawy, jednak w kolejnych latach organizowano triathlon w San Diego.

FRANCUSKIE KORZENIE

Gdyby chcieć jednak sięgnąć do korzeni triathlonu w ogóle, i dopatrywać się inspiracji dla twórców Ironmana, należy wspomnieć o początkach zawodów triathlonowych. W 1902 roku obejmowały one: bieganie, jazdę rowerem i kajakarstwo. Dopiero na początku lat 20. XX wieku pojawił się triathlon w wersji z pływaniem. Udokumentowane imprezy triathlonowe znajdziemy w latach: 1920, 1921, 1945 i 1960. Francuska gazeta “L´Auto” pisała w 1921 roku o zawodach “Les Trois Sports”, które obejmowały bieg (3 km), jazdę na rowerze (12 km) i pływanie w kanale Marne. Kolejna impreza odbyła się w 1921 roku w Marsylii. Kolejność konkurencji podobna: bieg, rower, pływanie.

W 1934 roku pojawił się artykuł o triathlonie w La Rochelle, słynnej miejscowości u wybrzeża Oceanu Atlantyckiego, gdzie swoją siedzibę mieli kiedyś Templariusze! Na początku lat 20. XX wieku zorganizowano tam zawody na dystansie 200m pływania, 10km jazdy rowerem i 1200m biegu.

IM Hawaje2015_start3

NARODZINY TRIATHLONU IRONMAN

W 1977 roku, po wspomnianym bankiecie na Hawajach, Collins stworzył 10-stronicowy regulamin zawodów i ogłosił:

“Pistolet startera wystrzeli punktualnie o 7 rano, wtedy zegar zacznie odliczać czas. Ten, kto wbiegnie na metę pierwszy, zostanie nazwany “Człowiekiem z żelaza”.

Z czasem miano Ironman’a zaczęto przyznawać każdemu, kto przekroczył linię mety.

18 lutego 1978 roku (rok po ogłoszeniu decyzji) piętnastu śmiałków, w tym John Collins, przyjechało na plażę Waikiki – na południowym wybrzeżu wyspy O’ahu w dzielnicy Honolulu. Tuż przed startem, każdy z nich dostał trzy kartki papieru, na których zapisany był regulamin i opis trasy. Na ostatniej stronie widniało odręcznie napisane zdanie, które przeszło do historii:

“Swim 2.4 miles! Bike 112 miles! Run 26.2 miles! Brag for the rest of your life!” – “Będziesz się tym szczycił do końca życia.”

131107 blog_quote

Na stronie Run Society, w artykule dotyczącym 40-lecia istnienia Ironmana, znajdziemy zdjęcie pierwszego plakatu, na którym John Collins podał adres swojego domu, gdzie można było przyjść na spotkanie, dowiedzieć się więcej i opłacić wpisowe. Na Google Maps można zobaczyć w formie Street View dom Collinsa i okolicę. W 2014 roku nieruchomość została sprzedana za prawie 800 tysięcy dolarów.

Jeden z zapisów Ironmana głosił, że zawody mają być osobistym wyzwaniem, a nie konkursem. 

W regulaminie pojawił się zapis o opłacie startowej. Przytoczę go w oryginale za dziennikarzem New York Times. John Branch jest reporterem sportowym, laureatem prestiżowej Nagrody Puliztera, w artykule “The Enduring Fight Over the First Ironman Triathlon napisał, że artykuł 8 regulaminu ustalał opłatę startową na poziomie… 5 dolarów! To zdaniem Brancha było źródłem późniejszych problemów – szczególnie kolejne zdanie:

“This event will be sponsored by the participants, who will join the ‘Iron Man Triathlon Organizing Committee’ as a condition of entry”.

Oznaczało to, że event będzie sponsorowany przez zawodników, którzy dołączą do Komitetu Organizacyjnego imprezy jako warunek uczestnictwa.

Jakiż sprytny zabieg! Branch cytuje mail Judy Collins, żony Johna Collinsa, która była zaangażowana w organizację. Pisała:

“W ten sposób, jeśli pozwałbyś kogokolwiek (w sprawie organizacji zawodów), pozwałbyś również siebie. Myśleliśmy, że to całkiem sprytne”. 

Z perspektywy czasu, ten zapis jest kluczowy. Ironman stał się nie tylko imprezą sportową, ale na kilka lat również polem bitwy o pieniądze i prawa do marki. Kilku zawodników historycznego Ironmana zaczęło domagać się praw do Ironmana, o czym napiszę więcej za chwilę. Wśród nich był John Dunbar, podobnie jak Collins żołnierz Navy SEAL. Dwukrotnie w dwóch pierwszych edycjach imprezy był drugi. Miał 24 lata, a raczkujące zawody gdzieś daleko na końcu świata nie wydawały mu się wtedy (i chyba nikomu na świecie) zalążkiem wielkiej machiny spod znaku M z kropką.

mauna kea_szczyt_luty2016

Linię mety pierwszego Ironmana w 1978 roku przekroczyło 12 zawodników.  John Collins był dziewiąty. Ukończył zawody po 17 godzinach! Wygrał Gordon Haller – taksówkarz z zawodu, sportowiec z zamiłowania. Przekroczył linię mety po 11 godzinach 46 minutach i 58 sekundach.

7dedf88bad604b62a55f2a1fcb7bf216.ashx

Collins przygotował trofea dla wszystkich, którzy przekroczyli metę. Z metalowych części i nakrętki zrobił ludzika – “człowieka z żelaza”. 

Ironman wkracza na salony

Był styczeń 1979 roku (pierwotnie to właśnie w styczniu organizowano Ironmana). W Honolulu panował sezon huraganowy – jeden z najgorszych od wielu lat. To właśnie z uwagi na złą pogodę przełożono zawody o jeden dzień, a ponad połowa zawodników odwołała swój start. Na linii startu odważyło się stanąć…15-stu. Wśród nich była Lyn Lemaire, trenująca kolarstwo – pierwsza kobieta, która ukończyła Triathlon na Hawajach. W pewnym momencie, jadąc na rowerze, była na drugim miejscu, tuż za Tomem Warrenem, mając do niego tylko 10 minut straty. Ostatecznie ukończyła zawody na piątym miejscu, uzyskując czas 12h 55 min 38 sek.

Zwycięzca Tom Warren – wówczas 35-letni – wygrał z czasem 11h 15 min 46 sek i trafił na rozkładówkę Sports Illustrated. Z perspektywy czasu pierwsze słowa artykułu brzmią dziś jak dowcip, jak komentarz laika (bardzo charakterystyczne i często spotykane w krajach, gdzie triathlon jest jeszcze sportem niszowym), tekst zaczynał się bowiem od informacji, że Warren zrobił to wszystko bez przerw, w jeden dzień!

Wielostronicowy artykuł w najbardziej prestiżowym amerykańskim piśmie sportowym sprawił, że nagle do organizatorów zaczęły przychodzić setki listów od sportowców z całego świata. Każdy z nich chciał wziąć udział w zawodach Ironman na Hawajach. Stacja ABC Sports poprosiła Collinsa o pozwolenie na zdjęcia do filmu z zawodów w roku 1980. Collins zgodził się pod warunkiem, że stacja sama zorganizuje sobie pobyt i funkcjonowanie na miejscu zawodów, a on nie poniesie żadnych kosztów. I tak ruszyła machina medialna wokół triathlonu na Hawajach.

Nikt wtedy nawet nie przypuszczał, że po tylu latach ta brawurowa inicjatywa przerodzi się w jedną z najbardziej rozpoznawalnych imprez sportowych na świecie – zawodów, które są przekraczaniem własnych słabości i ograniczeń.

Wkrótce miały jednak nadejść spore zmiany, a zarządzanie imprezą przeszło w ręce Valerie Silk, która na Hawajach prowadziła razem z mężem sieć klubów fitness pod nazwą Nautilus. 

wulkan mauna_lawa_luty2016

Do trzeciego Ironmana zapisało się 108 zawodników. John i Judy Collins chyba nie bardzo wierzyli w to, co zbudowali. Gdyby mieli świadomość, jaką biznesową perełkę stworzyli, nigdy tak łatwo nie przekazaliby zarządzania w ręce kogoś innego. Sami wyjechali z wyspy, mając nadzieję, że Ironman przetrwa jeszcze rok, dwa.

Silk poświęciła się Ironmanowi, doprowadzając do założenia firmy Ironman Hawaii Corporation, w której udziałowcem był również jej mąż. Para rozwiodła się w 1981 roku. Silk zostawiła kluby fitness mężowi, a już rok później sprowadziła wspólnika, który za 145 tysięcy dolarów wykupił udziały od jej byłego męża. Zaczął się intensywny rozwój i partnerstwa biznesowe, kontrakty sponsorskie. Ironman narodził się na plaży Waikiki na wyspie O’ahu, ale już po 3 latach Valerie Silk, przeniosła wyścig na wulkaniczne pustkowie wyspy Big Island na Hawajach. Zmienił się również miesiąc rozgrywania zawodów na drugą sobotę października. Od tego momentu Kona stała się mekką triathlonistów i polem bitwy o prawa do jego organizacji.

Wojna w sądzie o prawo do marki Ironman

Byli zawodnicy, którzy pamiętają podpisany regulamin, twierdzili, że są pełnoprawnymi ojcami założycielami Ironmana. Niektórzy z nich, jak John Dunbar, przejeżdżali na zawody i sprzedawali koszulki oraz trofea. Starali się być blisko imprezy i pokazać, że należy ona również do nich, ale Silk odbijała piłeczkę, mówiąc, że pojawili się dopiero wtedy, kiedy impreza zaczęła zarabiać pieniądze. Zaczęła się batalia prawna!

W 1983 roku Silk zarejestrowała znak towarowy IM, a jej prawnicy wysyłali pisma procesowe do wszystkich, którzy pojawiali się na imprezie i tam, lub gdziekolwiek indziej, handlowali produktami z nazwą Ironman. Oczywiście odpowiedzią były pozwy o prawo do Ironmana byłych uczestników pierwszych dwóch imprez.

I tak aż do 1989 roku budowała się potęga Ironmana w cieniu potyczek prawników. Silk była już powoli zmęczona prowadzeniem tak dużej imprezy (1200 uczestników w 1988 roku) i rozglądała się za dużym graczem. W końcu sprzedała Ironmana za 3 miliony dolarów firmie World Triathlon Corporation.

Kilku “starych” zawodników nie dawało za wygraną. Wciąż walczyli w sądzie i udowadniali prawo własności do marki Ironman. Wśród sześciu, których reprezentował w sądzie prawnik, byli m.in. Dunbar a także Gordon Haller, zwycięzca pierwszego Ironmana, który uczestniczył aż w 18 Ironmanach na Hawajach.

Ostatecznie amerykański sąd uznał, że pozew wniesiony przez byłych “współzałożycieli” został wniesiony zbyt późno, sprawa przedawniła się.

W takich właśnie okolicznościach narodziła się wielka, sportowo-biznesowa korporacja, warta około miliard dolarów. W sierpniu 2015 roku WTC (World Triathlon Corporation) przeszło w ręce Dalian Wanda.  Chiński gigant, potentat na rynku nieruchomości stał się właścicielem marki Ironman. Kupił ją za 650 milionów dolarów, a wliczając koszt długów WTC, cena dobiła prawie do 900 milionów.

     mauna kea_luty2016

Ironman Hawaii – mekka triathlonu

Hawaje oferują niezwykłą zmienność klimatu i krajobrazu. W ciągu jednego dnia podróży, tylko po wyspie Big Island, można doświadczyć działania kilku stref klimatycznych. Od lejącego się z nieba żaru po burze i przenikliwe zimno na szczycie wulkanu Mauna Kea.

Triathloniści pokonując 226km walczą nie tylko z własnymi słabościami. Siłują się z bocznym wiatrem, który potrafi w porywach osiągać ponad 90km/h. Do tego dochodzi wysoka temperatura, czasami grupo powyżej 40 stopni celsjusza. Ironman stał się punktem odniesienia dla innych ekstremalnych sportów. Od tej chwili zawsze przyrównywano i porównywano każde inne zawody do Ironmana na Hawajach. Ogromnym wsparciem i kołem napędowym w rozwoju Ironmana była stacja telewizyjna ABC, która w programie “Wide World of Sports” promowała triathlon, ale najważniejsze lata miały dopiero nadejść.

Anything is possible, czyli jak narodziło się hasło Ironmana

To, co widzowie zobaczyli w 1982 roku zalicza się do jednego z najbardziej inspirujących wydarzeń sportowych na świecie. 23-letnia studentka z San Diego, Julie Moss, po niezwykle szybkiej i wyczerpującej jeździe rowerem, znalazła się na pierwszej pozycji, z dużą przewagą na biegu. Odwodnienie organizmu doprowadziło w konsekwencji do ogromnych problemów z utrzymaniem się na nogach. Na 10 km przed metą Moss zaczęła tracić energię. Co chwilę upadała i podnosiła się, walczyła o przetrwanie. Ostatnie metry to prawdziwy pokaz charakteru, siły woli i determinacji. Moss wyprzedzona przez Kathleen McCartney, niemal czołgała się do mety. Kiedy nogi odmówiły jej posłuszeństwa, szła na czworakach. Wszystko to zobaczyły miliony widzów stacji ABC. Mimo, że wygrała McCartney, to Julie Moss była na ustach wszystkich.

Komentator ABC Jim McKay nazwał ten moment najbardziej inspirującym wydarzeniem sportowym, jakiego kiedykolwiek był świadkiem. Właśnie tak narodził się Ironman i hasło tych zawodów:

“Anything is possible” – “Wszystko jest możliwe”.

CIEKAWOSTKI: 

1. Przez pierwszych kilka lat zawodnicy byli ważeni (prawdopodobnie po odcinku rowerowym). Pięcioprocentowa utrata wagi powodowała dyskwalifikację.

2. Najwolniej dystans Ironmana pokonał w 1981 roku Walt Stack. Siedemdziesięciotrzyletni zawodnik przekroczył metę po 26 godzinach i 20 min. W kolejnym roku wprowadzono limit czasowy.

3. Według Boba Babbitta, autora książki “”30 years of the Ironman Triathlon World Championship”, najmłodszy finisher to czternastoletni  Robin Tain.

4. W 1982 roku, jeden jedyny raz w historii, zawody w Kona odbyły się dwa razy -w lutym i  dodatkowo w październiku.  Zdecydowano tak ze względu na ogromny wzrost zainteresowania imprezą i umożliwienie startu /treningu zawodnikom mieszkającym w zimniejszych strefach klimatycznych. Ostatecznie organizatorzy zdecydowali się na zawody wyłącznie w drugą sobotę października.

Podczas pisania tekstu wykorzystywałem:

  1. “History of Ironman” – z oficjalnej strony zawodów Ironman na Hawajach.
  2. “Sports Illustrated”
  3. “Triathlon – the early history of the sport” – Jack Johnstone
  4. “The Enduring Fight Over the First Ironman Triathlon” – New York Times
  5. “Jack Johnstone, Creator Of The Triathlon, Dies at 80” – NPR
  6. Conseil International Du Sport Militaire (CISM)

 

 

 

Podoba Ci się jak i o czym piszemy?     
Założyciel i Redaktor Naczelny Akademii Triathlonu. Triathlon uprawiam amatorsko od 2009 roku. Startuję głównie na dystansach Ironman 70.3 oraz Ironman. Moje najlepsze zawody to: 4h 30 minut w IM 70.3 Haugesund w Norwegii i kwalifikacja na MŚ w Las Vegas (roll down z 16 miejsca) i 10h w pełnym Ironmanie w Kopenhadze. W latach 2016-2019 byłem redaktorem naczelnym Business Insider Polska - serwisu biznesowo-informacyjnego, który w ciągu 3 lat od pojawienia się na rynku stał się drugim najpopularniejszym serwisem biznesowym w Polsce i pierwszym z rodziny Business Insidera w Europie. Czyta go ponad 5 mln internautów. 2001 - 2016 byłem dziennikarzem radiowym i telewizyjnym. Pracowałem m.in. w Radiu TOK FM, jako zastępca redaktor naczelnej, szef informacji, prowadzący "Poranek TOK FM”. Przez 6 lat byłem związany z TVN24, gdzie prowadziłem magazyn "Polska i Świat”. Byłem również gospodarzem takich programów jak: "Magazyn 24 godziny", "Cały ten świat", "Serwisy informacyjne". 8 listopada 2018 roku, na rynku ukazała się moja pierwsza powieść biograficzna pt.: "Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą", która po miesiącu wskoczyła na listę bestsellerów Empiku. Do dziś sprzedano ponad 50 tysięcy egzemplarzy. Książka opowiada o losach Jerzego Górskiego - legendy polskiego triathlonu. 29 października ukazała się moja druga powieść biograficzna pt.: "Szlag mnie trafił", opowiadająca losy Moniki Michalak, która przeżyła skomplikowany udar pnia mózgu. Obecnie pracuję nad książką o Robercie Karasiu - mistrzu świata i rekordziście na dystansach Double i Triple Ironman.