IM Zurich. Zakaz pianek. Ekstremalne temperatury.

50

Ironman Zurich. Trzydniowa impreza, w której na różnych dystansach startuje 5 tysięcy zawodników i zawodniczek. Zwieńczeniem święta triathlonu jest niedzielny wyścig na dystansie Ironman (3,8km pływania, 180km jazdy rowerem i 42km biegu). Organizatorzy już dawno nie musieli martwić się o bezpieczeństwo zawodników tak bardzo jak w tym roku. W historii Ironman Zurich jeszcze nie było tak ekstremalnych warunków pogodowych – woda w jeziorze ma 26 stopni Celsjusza. Temperatura powietrza w słońcu to prawie 40 stopni. Kluczem do wygrania tych zawodów, a przede wszystkim ich ukończenia, będzie odpowiednie nawadnianie i schładzanie ciała. Organizatorzy przygotowali 2 tysiące kilogramów lodu i 6 tysięcy porcji soli, co ma pomóc w walce z gorącem i odwodnieniem. W IM Zurich startują Polacy. Ich zmagania możecie śledzić na żywo na stronie www.ironman.com

 

Wśród startujących Polaków są również tacy, dla których jest to pierwszy Ironman, m.in. dla naszego eksperta profesora Artura Pupki. Trzymamy kciuki, bo zawody zapowiadają się bardzo trudne. Zdobyć miano Ironmana w takich warunkach, to będzie nie lada wyczyn! 

 

 

 

Oto krótki spacer po strefie zmian. 

 

 

 

Podoba Ci się jak i o czym piszemy?     
Założyciel i Redaktor Naczelny Akademii Triathlonu. Triathlon uprawiam amatorsko od 2009 roku. Startuję głównie na dystansach Ironman 70.3 oraz Ironman. Moje najlepsze zawody to: 4h 30 minut w IM 70.3 Haugesund w Norwegii i kwalifikacja na MŚ w Las Vegas (roll down z 16 miejsca) i 10h w pełnym Ironmanie w Kopenhadze. W latach 2016-2019 byłem redaktorem naczelnym Business Insider Polska - serwisu biznesowo-informacyjnego, który w ciągu 3 lat od pojawienia się na rynku stał się drugim najpopularniejszym serwisem biznesowym w Polsce i pierwszym z rodziny Business Insidera w Europie. Czyta go ponad 5 mln internautów. 2001 - 2016 byłem dziennikarzem radiowym i telewizyjnym. Pracowałem m.in. w Radiu TOK FM, jako zastępca redaktor naczelnej, szef informacji, prowadzący "Poranek TOK FM”. Przez 6 lat byłem związany z TVN24, gdzie prowadziłem magazyn "Polska i Świat”. Byłem również gospodarzem takich programów jak: "Magazyn 24 godziny", "Cały ten świat", "Serwisy informacyjne". 8 listopada 2018 roku, na rynku ukazała się moja pierwsza powieść biograficzna pt.: "Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą", która po miesiącu wskoczyła na listę bestsellerów Empiku. Do dziś sprzedano ponad 50 tysięcy egzemplarzy. Książka opowiada o losach Jerzego Górskiego - legendy polskiego triathlonu. 29 października ukazała się moja druga powieść biograficzna pt.: "Szlag mnie trafił", opowiadająca losy Moniki Michalak, która przeżyła skomplikowany udar pnia mózgu. Obecnie pracuję nad książką o Robercie Karasiu - mistrzu świata i rekordziście na dystansach Double i Triple Ironman.

50 KOMENTARZE

  1. @Lukasz Grass

    Zycze szybkiego powrotu do zdrowia! Odnosnie ilosci startow i ewentualnych kontuzji, to co ma powiedziec Petr Vabrousek (lat 41):

    30 czerwiec – 9-ty w Ironman Klagenfurt
    6 lipca – 1-szy w Bigman Praha (dystans Ironman)
    13 lipca – 9-ty w Challenge Roth
    20 lipca – 4-ty w Oravaman Mountain Triathlon
    28 lipca – 9-ty w Ironman Zurich

    4 dystanse ironmana w miesiac! I tak juz od 10 lat… 🙂

  2. Wow! Widzę, że śledziliście walkę na IM Zurich bardzo dokładnie! Dzięki za to wirtualne kibicowanie. Dziś jeszcze w Zurichu, ale jutro na AT pojawi się relacja video z naszej “męczarni” To były iście skrajne zawody. Zaczęło się od pływania bez pianek przy lekkim deszczu – takiej pralki nigdy nie doświadczyłem. Przez moment myślałem, że będę wołał ratownika o pomoc. Wody z jeziora opiłem się na dobre 30km roweru. A później na trasie piekielny upał. Niestety od drugiego kółka biegu dopadła mnie kontuzja kolana. Od 20 km kuśtykałem, a ostatnie 10km szedłem…Piszę tak ku przestrodze – nie planujcie tylu startów w tak krótkim czasie. Najpierw kilka startów w cyklu Garmin, później życiowa połówka w Norwegii, dwa tygodnie później walka na olimpijce z Maćkiem Dowborem, a tydzień później IM Zurich…przeciążenie gwarantowane 🙂 Oby tylko na tym się skończyło. Po powrocie czeka mnie usg kolana. Pozdrawiam i zapraszam na video-relację jutro.

  3. Gratulacje profesorze! Piekna walka. P.S. A Olek nie tylko okazal sie byc najlepszy z Waszej trojki, ale rowniez wsrod wszystkich startujacych Polakow! SUPER!

  4. Dzieki Wszystkim Wam za wsparcie! Najlepsze zawody z naszej trojki zrobil Olek, Lukasz zlapal na biegu kontuzje kolana (wyglada, ze nic powaznego), a ja… Jestem szczesliwy z dotarcia do mety:) Stresogenne plywanie bez pianek duzo mnie kosztowalo,tym bardziej,ze pozwiedzalem j.Zurich i przeplynalem 450m(!) wiecej. Rower ciezki, w sumie 60km ciaglych podjazdow. Bieg wymagajacy. I ta temperatura… Zwyciezca mial gorszy czas od planowanego o prawie 40min!!!! Ale o wszystkim Wam opowiemy:)))

  5. Mysle, ze inaczej spojrzycie na wynik jak Lukasz opisze szczegóły, powiem tylko, ze powodem słabszego biegu była kontuzja a ostatnie 10 km Lukasz szedł dlatego taka duża różnica miedzy nim a Olkiem na tym etapie.
    Jeszcze raz gratuluje tak ogromnej determinacji, żeby ukończyć te zawody Lukasz! Brawo!
    Artur biegnie…

  6. Szacun, IM to mordega a w takich warunkach to sobie nie wyobrazam wogole, trzymam kciuki za pozostalych naszych bedacych na trasie. Łukasz gratuluje 🙂

  7. “Triatlon wygrywa sie biegiem”. Wyglada na to, ze Olek wzial sobie do serca slowa naszego Redaktora. Ostatnie 8km to az 25 minut roznicy w biegu obu zawodnikow… GRATULACJE dla Was za swietna walke i ukonczenie w tak ciezkich warunkach! Teraz jeszcze trzymamy kciuki za profesora.

  8. Łukasz Grass i Olek Łakomski mieli na 34km identyczny czas zawodow – 10:28:57. BRAWO! Alez zapowiada sie walka na ostatnich kilometrach…

  9. WOW! Po kolejnym 4.5km odcinku Olek odrobil do Redaktora az 4.5 minuty! Jak tak dalej pojdzie, to wyprzedzi Łukasza na 5km przed meta…

  10. Na 15km przed meta Redaktor ma niecale 8 minut przewagi do Olka i wyglada na to, ze z kazdym kilometrem ta przewaga topnieje…

  11. Faktycznie maty musza byc zle rozlozone, bo Olek tez “niby 2km” w 19:34. Do Lukasza odrobil na ostatnich 3km ponad 3 minuty i wedlug moich skromnych obliczen jest za Redaktorem okolo 13 minut. Dodam tylko, ze w tej samej grupie M35…

  12. Artur skończył rower łączny czas 9:12:31
    Lukasz na biegu pomiędzy 21 a 23 km albo solidny podbieg albo kryzys i przejście do marszu bo tempo 11 min/km widać po średnim tempie Łukasza jak ekstremalne warunki panują

  13. Łukasz chyba scielo. Pierwsza w polowka w dwie godziny, ale kolejne 2km zajely Redaktorowi az 22 minuty… Olek, polowka w 1:54 i goni, goni Łukasza…

  14. Kurczę jak pomyślę co Oni (Panowie z AT Team) tam czują… trzymam za Was kciuki Panowie!!!

    Trasa rowerowa ciężka… solidne podjazdy.
    Byłem w Zurychu dwukrotnie i naprawdę szkoda, że w czasie jazdy nie ma czasu na podziwianie widoków.

    Ronnie Schildknecht wygrał.

  15. Nawet sobie nie moge wyobrazić przez jakie piekło oni teraz przechodzą a najgorsze dopiero przed nimi… wspieram Was myślami jak moge!
    Ale żeby moje wsparcie nie było tylko czczym gadaniem i zebym mogl poczuć choć 1/10 tego co startujący w Zurichu to pojechałem na trening rowerowy – właśnie wróciłem 80 km w pełnym słońcu 35-38 st. a do tego ciepły wiatr, schładzalem sie pod prysznicem 10 minut… ukończenie IM w takich warunkach to ekstremum, a ew. załamanie organizmu moze przyjść w każdej chwili, nawadnianie i żywienie mozna mieć opanowane do perfekcji a i tak mozna uderzyć w ścianę.
    Mocno trzymam kciuki za kolejne km na rowerze i maraton… nawet swoimi startami sie tak nie denerwowalem jak teraz.

  16. wydaje się – z tego co widzę, że wygra ktoś z dwójki Ronnie Schildknecht – Jan Van Berkel… chyba, że źle zajrzałem lub coś pominąłem.

  17. Juz srednia niestety spada, Łukasz na pierwszej petli pojechal odcinek miedzy 30-50km ze srednia 34.2km/h, a na drugiej juz “tylko” 31.4km/h

  18. no właśnie najgorsze słońce zacznie się około południa… masakra.

    Bez pianek, to mimo wszystko musiał być horror. Do tego pofałdowanie terenu – na 152 km jest drugi ciężki podjazd.

  19. no właśnie najgorsze słońce zacznie się około południa… masakra.

    Bez pianek, to mimo wszystko musiał być horror. Do tego pofałdowanie terenu.

  20. Łukasz pierwsza polowke roweru ze srednia 33.5km/h, Olek ze srednia 32km/h. Ciekawe jak bardzo zar z nieba wplynie na wyniki drugiej czesci roweru…

  21. Marcin, to jest standardowy błąd w wynikach na ironman.com, międzyczasy pływania i total się nie schodzą jeśli chodzi o tempo, zamiast policzyć średnie tempo oni robią jakąś dziwną sumę

  22. Dokładnie, coś tu jest mocno nie tak. Div rank również nie działa, a miałem przekazywać naszym chłopakom informacje na bieżąco, wygląda na to że jak na razie się nie da.

  23. @Adam – tez to zauważyłem, wg mnie maja błąd na stronie

    Lukasz już po pływaniu – 1:15:48 (strona ma wiecej błędów, poprzcie jak podali tempo Łukasza po pływaniu – tempo po 2 km dodali do tempa po 1.9 i wyszło ze Lukasz płynął 3:59/100 m:)))))

  24. Czy wie ktoś jak uzyskać wyniki z grup wiekowych 35-39 oraz 45-49? Filtrowanie działa tylko do grup 30-34, wszystkie powyżej zwracają pusty rezulat.

  25. No to bedziecie mieli “Hawaje” , może przynajmniej nie tak wilgotno jak w Kona.
    Bardzo ostroznie na biegu, lód w spodenki , pod czapkę i w dłonie. Powodzenia !!!

  26. Nie ukrywam, że najbardziej będę kibicował Arturowi. Jego start wzbudza ogromny szacunek biorąc pod uwagę staż treningowy i leciutko zaawansowany wiek 🙂 (sory profesore). Mnie pesel goni jeszcze szybciej…może sukces Artura da bodziec i odwagę innym dojrzałym mężczyzn…. 🙂

  27. Trzymam kciuki i zycze POWODZENIA! Warunki beda ekstremalnie ciezkie, tym wiekszy dla Was podziw! Łukasz, Artur, Olek – trzymajcie sie chlodno;-)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here