Challenge Gdańsk tańszy od konkurencji. Co nowego w tym sezonie?

W tym roku odbędzie się 4. edycja Challenge Gdańsk. W rozmowie z Akademią Triathlonu dyrektor zawodów Adam Greczyło opowiada o tegorocznych nowościach, wyzwaniach związanych z organizowaniem wyścigu oraz o zaproszeniu zawodników PRO.

Tegoroczna edycja Challenge Gdańsk odbędzie się w dniach 14 do 16 czerwca. Jakie nowości zaplanował organizator? Na czym polega pro-ekologiczna działalność Challenge i co składa się na cenę pakietu? Oto zapytaliśmy dyrektora imprezy Adama Greczyło.

Challenge Gdańsk – dystans średni 10% taniej! Aby uzyskać indywidualny kod rabatowy napisz e-mail na [email protected] zatytułowany „Kod rabatowy – Challenge Gdańsk dystans średni”. Kod wykorzystasz tutaj.

Akademia Triathlonu: Tegoroczny wyścig to już 4. edycja imprezy. Jakie nowości dla zawodników planujecie w tym roku?

Adam Greczyło: Zawodnicy, którzy już u nas startowali i wiedzą, jak doskonale wyglądała strefa finiszera, pewnie będzie trudno w to uwierzyć, ale chcemy, aby była ona jeszcze lepsza w roku 2024. Wspólnie z naszym nowym partnerem, holenderską marką Cadomotus pracujemy również nad projektem plecaka dla zawodników. Otrzymają go startujący na dystansie średnim.

Chcemy również uruchomić nasz sklep, bo z informacji od zawodników wiemy, że bardzo brakowało im możliwości zakupu gadżetów z logiem Challenge Gdańsk. Dodatkowo w dniach 9 – 17 marca 2024 zapraszam na obóz na Majorce przygotowujący do startu w naszej imprezie. Jako trenerzy pojadą z nami Król Rowerów i Marcin Waniewski, a trenować będzie między innymi Łukasz Grass. Na liście wyjazdu mamy już około 40 zawodniczek i zawodników.

AT: Krajobraz wyścigowy w Polsce nie jest szczególnie sprzyjający organizatorom. Rosnąca inflacja, rosnące koszty, mniejsze zainteresowanie zawodników, sprawiają, że słyszymy o kolejnych odwołanych imprezach. Organizacja zawodów w Polsce to chyba spore wyzwanie?

AG: Cytując klasyka, można powiedzieć, że „łatwo i tanio to już było”. Ja wolę maksymę głoszoną przez Marcina Koniecznego: „Płaczesz – nie rób, Robisz – nie płacz”. Nie chcę się użalać nad losem organizatora imprezy. Oczywiście przeciwności i wyzwań przy organizacji tak dużego i skomplikowanego logistycznie przedsięwzięcia jest sporo. Udaje nam się dzięki relacjom, które konsekwentnie budujemy przez lata. Mamy sprawdzonych partnerów i sponsorów, którzy rozumieją te wyzwania i jak mogą, starają nam się pomagać.

Nie mogę tutaj nie wspomnieć o mieście Gdańsk i całej ekipie Gdańskiego Ośrodka Sportu z dyrektorem Leszkiem Paszkowskim na czele oraz o Totalizatorze Sportowym, który od pierwszej edycji jest naszym Partnerem Tytularnym. Dochodzą do tego pozostali partnerzy, którzy są nie mniej ważni, jak Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, AronPharma, Selgros i Transgourmet, Ball, Trefl S.A. czy marka biegowa Brooks. Cały czas pracujemy nad tym, aby grono naszych partnerów stale rosło i mam nadzieję, że już niebawem zawodnicy poznają kolejnych partnerów naszej imprezy.

fot. Bartłomiej Zborowski

AT: W najnowszych Challenge Family Awards otrzymaliście aż siedem nominacji np. za miejscówkę, trasę pływacką, trasę kolarską i działania EKO. Z której jest Pan szczególnie dumny?

AG: Cieszę się z każdej z tych nominacji, bo przyznają je zawodnicy, którzy po zawodach są proszeni o wypełnienie internetowej ankiety satysfakcji ze startu. Nie ma nic bardziej wymiernego niż opinia samych zainteresowanych. To na podstawie tych ankiet Zarząd Challenge Family przyznaje nominacje w poszczególnych kategoriach. Dlatego niezmiernie cieszy mnie, że zawody są tak dobrze postrzegane przez zawodników. W dniach 25 – 26 stycznia w Barcelonie odbędzie się spotkanie dyrektorów wszystkich imprez pod szyldem Challenge Family, wybieramy się tam sporą grupą z Gdańska i może uda nam się przywieźć kolejną statuetkę do miasta wolności.

Myślę, że te nagrody mają jeszcze jedną wartość – pokazują naszym partnerom biznesowym, że organizujemy imprezę na wysokim poziomie i jesteśmy godni zaufania. Dajemy wartość nie tylko zawodnikom, ale również tym, którzy postrzegają na nasz event jako platformę współpracy na różnych płaszczyznach.

AT: Nominacja za „Najbardziej ekologiczną imprezę” to w obecnych pro-ekologicznych czasach duże wyróżnienie. Co składa się na Wasze działania na rzecz środowiska?

AG: Nasze działania na rzecz środowiska to między innymi: druk numerów startowych na papierze z odzysku, rezygnacja z plastikowych kubków w bufetach na rzecz papierowych, drewniane statuetki we wszystkich kategoriach, elektryczne samochody na trasie imprezy, strefa zmian w systemie koszyków, dzięki czemu możemy zrezygnować z plastikowych worków w strefie. Takich działań z roku na rok będzie coraz więcej.

Nie ukrywam, że nasze pro ekologiczne działania to ogromna zasługa dyrektora Leszka Paszkowskiego z Gdańskiego Ośrodka Sportu – kładzie na to olbrzymi nacisk i wiemy, jak istotna jest to kwestia dla miasta, które jest przecież turystycznym kurortem. Miliony turystów odwiedzają Gdańsk co roku i jeśli poprzez naszą imprezę możemy się przyczynić również do edukacji ekologicznej, to tym bardziej warto robić wszystko, aby wypełniać standardy zero emisyjności i filozofii „zero waste”.

Adam Greczyło for. Bartłomiej Zborowski

AT: Aktualnie przykładowa cena rejestracji na średni dystans to 239€. Co powiedziałby Pan osobom, które uważają, że jak na polski wyścig, ceny są nieco wysokie? Co składa się na koszty pakietu?

AG: Proszę, aby na początek porównali cenę naszego pakietu z ceną konkurencyjnych międzynarodowych imprez odbywających się w Polsce. Kilka pytań wcześniej rozmawialiśmy o inflacji, chcę powiedzieć, że jako Challenge Gdańsk zrobiliśmy wszystko, aby nie podnosić cen pakietów startowych i na dystansie średnim pierwszy próg cenowy utrzymaliśmy na poziomie 199 EUR.

To zdecydowanie taniej od konkurencji. Na koszt pakietu składa się jego zawartość – czyli na dystansie średnim jest to dedykowany plecak z logo imprezy, pamiątkowa koszulka finiszera, medal oraz koszty organizacji i zabezpieczenia imprezy jak np. zabezpieczenie medyczne, zabezpieczenie trasy pływackiej przez ratowników WOPR.

Czy wreszcie nasza strefa finiszera, która nie ma sobie równych w Polsce, a w 2022 roku została uznana za najlepszą na świecie wśród imprez Challenge Family. Tutaj zawodnicy mają do dyspozycji: owoce (banany, pomarańcze, arbuzy), napoje (izotonik, woda, coca – cola, red bull, piwo 0% i piwo tradycyjne), makaron w wersji z mięsem i wege, pizzę, lody oraz hit naszej strefy finiszera, czyli gofry wypiekane na miejscu. Dodam, że to wszystko bez żadnych kuponów, talonów czy limitów.

Wszystko na zasadzie jesz, ile możesz, chcesz i potrzebujesz. Jednym warunkiem jest zakaz wynoszenia picia i jedzenia ze strefy finiszera, ale każdy zawodnik może do 31 maja wykupić wstęp do strefy finiszera dla swoich kibiców, do czego oczywiście gorąco namawiam.

fot. Bartłomiej Zborowski

AT: W poprzednich latach w Challenge występowali między innymi Kacper Stępniak, Agnieszka Jerzyk, Pablo Dapena Gonzalez i inni. Czy w tym roku będziecie starali się ściągnąć mocne nazwiska?

AG: Oczywiście! Zawodnicy PRO to bardzo ważny element odbioru naszej imprezy. Jesteśmy bardzo blisko ściągnięcia bardzo utytułowanego zawodnika PRO do Gdańska, jeżeli nam się to uda, to będzie to na pewno hit sezonu. Więcej na ten moment nie mogę powiedzieć, bo obowiązuje nas klauzula poufności.

Oczywiście jest kilka czynników warunkujących udział zawodników PRO w sezonie 2024. Najważniejszy to seria organizowana przez PTO, gdzie zawodnicy Top 10 rankingu PTO otrzymali kontrakty po 120 tys. USD za sam udział w sześciu wyścigach na świecie, a dodatkowo na te imprezy zapraszani z bardzo dobrymi warunkami finansowymi są zawodnicy z Top 16. Plany w rozmowach krzyżuje nam jeszcze brak kalendarza PTO na rok 2024, a co za tym idzie możliwość zaplanowania udziału najlepszych zawodników w pozostałych imprezach.

AT: Dziękujemy za rozmowę.

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

18,455FaniLubię
2,473ObserwującyObserwuj
443SubskrybującySubskrybuj

Polecane