Kompresja – tym razem naukowy punkt widzenia.

14

Kompresja znana jest od dawna. Tyle, że nie w sporcie, ale w chorobach układy żylnego – szczególnie kończyn dolnych. Wielu triathlonistów pyta, jak stosować kompresję w triathlonie? Największy sens ma stosowanie ucisku w bieganiu i na rowerze. Wtedy wspomagana jest najbardziej efektywnie pompa mięśniowa łydek i zapobiega to obrzękom, nie ma zastoju w naczyniach żylnych mięśni, a to wszystko ułatwia ich funkcjonowanie oraz poprawia efektywność ich działania.

Jaką kompresję stosować w sporcie?

Jeżeli chodzi o wspomaganie odpływu żylnego, czyli przeciwdziałanie zastojowi krwi w żyłach, najlepsza jest zdecydowanie z ujęciem stopy, a najmniej w tym przypadku działa kompresja stosowana na samych udach – ta jest odpowiednia przy zastosowaniu przeciwobrzękowym. No i stopień – na początek wystarczy 70DEN. Za chwilę więcej na ten temat.

Jak działa kompresja?

Powoduje zwiększenie prędkości przepływu, a właściwie odpływu żylnego. Dzieje się to przez zmniejszenie średnicy żył pod wpływem ucisku. Kompresja powoduje wzmożenie działania pompy mięśniowej łydek i przez to ogranicza zastój żylny oraz obrzęki kończyn. Ucisk zmniejsza gromadzenie się płynów tkankowych i ułatwia ich resorpcję – wchłanianie (czyli zmniejsza szansę na tworzenie się obrzęków i powoduje ich likwidację). No i jeszcze jeden mechanizm – aktywacja mikrokrążenia.

Ogromne znaczenie w zapobieganiu przewlekłej niewydolności żylnej ma wysiłek fizyczny. U chorych z niewydolnością żylną wysiłek ten musi być kontrolowany przez lekarza – chirurga naczyniowego. Zalecany jest umiarkowany wysiłek fizyczny (spacery, bieganie, jazda na rowerze), powodujący uruchamianie pompy mięśniowej. Aktywność ruchowa powinna być związana z aktywnym wypoczynkiem oraz sportem. Nie każdy jednak charakter sportu będzie poprawiał warunki krążenia żylnego, a wręcz przeciwnie, może się przyczynić do pogłębienia istniejących już patologii.

Wśród sportów odradzanych osobom cierpiącym na przewlekłą niewydolność żylną lub zagrożonym jej rozwojem należy uwzględnić te aktywności, które zwiększają obciążenia układu żylnego kończyn dolnych, ograniczają ruchomość pompy stawowo-mięśniowej lub są związane z nagłymi zmianami przepływu krwi o charakterze przyspieszeń bądź zwolnień.

Wszystkie wymienione powyżej mechanizmy mogą w konsekwencji prowadzić do uszkodzenia zarówno aparatu zastawkowego, jak i samych ścian żył. W chorobach żył kończyn dolnych obowiązuje zakaz uprawiania sportów siłowych i wymagających duży wysiłek fizyczny, a w szczególności pracy tłoczni brzusznej (kulturystyka, ciężary, wioślarstwo), jak i zakaz profesjonalnego uprawiania sportu. W grupie sportów niewskazanych są również: gra w tenisa lub piłkę nożną, jazda na nartach, a także wszelkie sporty walki. Polecane jest wyłącznie rekreacyjne uprawianie sportu. Dodatkowo każdy wyczynowo uprawiany rodzaj sportu u osób predysponowanych może prowadzić do rozwoju przewlekłej niewydolności żylnej.

Sam, jako chirurg naczyniowy, angiolog i specjalista medycyny sportowej, leczę sportowców i umożliwiam im dalsze uprawianie wybranej dyscypliny. Warunki są dwa: stosowanie kompresjoterapii (podkolanówki, pończochy i rajstopy uciskowe), a w razie nasilenia się dolegliwości – leczenie inwazyjne (skleroterapia lub operacja). Przy powikłaniach zakrzepowo-zatorowych przewlekłej niewydolności żylnej obowiązuje całkowity zakaz uprawiania sportu. Rolą prawidłowo dobranego oraz regularnie uprawianego sportu jest usprawnienie powrotu żylnego poprzez skojarzone ruchy stawów skokowych i podudzia, gdyż dynamiczne skurcze mięśniowe wywierają znacznie większy wpływ na przepływ żylny niż skurcze izometryczne. Regularna aktywność fizyczna jest również elementem wspomagającym utrzymanie właściwej masy ciała, a pacjenci cierpiący z powodu nadwagi powinni ją zredukować, gdyż jest to czynnik ryzyka rozwoju przewlekłej niewydolności żylnej.

Żyły kończyn dolnych stanowią dwa ściśle połączone ze sobą układy: powierzchowny i głęboki. Fizjologiczny przepływ w układzie żylnym przebiega od skóry do wewnątrz kończyny i od stóp do góry, i jest antygrawitacyjny. Działające siły, które przyczyniają się do przepływu krwi można podzielić na dwa rodzaje: siły działające z tyłu (pompa mięśniowa) i siły działające z przodu (ujemne ciśnienie w klatce piersiowej). W tym miejscu należy podkreślić pozytywny wpływ ćwiczeń angażujących mięśnie kończyn dolnych na funkcjonowanie układu żylnego. Niewydolność może dotyczyć powierzchownego układu żył, głębokiego lub obu jednocześnie. W niewydolności żył układu głębokiego dochodzi do zaburzeń jego funkcji poprzez częściową lub całkowitą niedrożność układu, niewydolność zastawek i żył łączących układ powierzchowny i głęboki.

Podłoże tej niewydolności stanowią zaburzenia genetyczne. W przebiegu chorób żył (żylaki, zakrzepowe zapalenie żył, zespół pozakrzepowy) wzmożone ciśnienie w układzie żylnym kończyn dolnych przenosi się do naczyń włosowatych, wywołując zastój w mikrokrążeniu. Powoduje to upośledzenie utlenowania i odżywienia tkanek, doprowadzając do powstania zmian troficznych i owrzodzeń. Dlaczego wspominam o patologiach? Bo w nadmiernym wysiłku fizycznym dochodzi do wzmożenia przepuszczalności naczyń żylnych w różnych mechanizmach, w szczególności włosowatych (czyli tych najdrobniejszych), dochodzi też do zaburzeń odpływu żylnego przez wzmożenie pracy tłoczni brzusznej.

Ważną rolę w leczeniu niewydolności żylnej związanej z żylakami kończyn dolnych odgrywa kompresoterapia. Rozróżnia się 4 podstawowe stopnie kompresji wyrobów uciskowych, które są stosowane w zależności od stopnia zaawansowania choroby żylakowej kończyn dolnych. Najniższy I stopień (czyli odpowiednio gęstość 140DEN) stosowany jest w przypadku niewielkich żylaków, a stopień IV w ciężkim zespole pozakrzepowym. I dlatego powstał pomysł o stosowaniu kompresji w sporcie tak samo, jak w chorobie żylakowej. Wartość kompresji w sporcie mieści się granicach 70-140DEN. 70DEN oznacza w medycynie ucisk profilaktyczny.

Podoba Ci się jak i o czym piszemy?     
Prof. dr hab. n. med. Artur Pupka – były lekarz Kadry Narodowej Polskiego Związku Triathlonu. Profesor chirurgii naczyniowej, lekarz medycyny sportu. Pracował w Klinice Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Transplantacyjnej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Amatorsko uprawia triathlon od 2010 roku. Ekspert Akademii Triathlonu.

14 KOMENTARZE

  1. Witam,
    prowadzę aktywny tryb życia ale jestem skazana na żylaki, jak to mówią gena nie wydłubiesz. Staram się walczyć z już pojawiającymi się pajączkami właśnie przez produkty uciskowe. Ja wybrałam skarpety sportowe i pończochy, kupuję na necie https://www.nazylaki.pl/ polecam, Pani mi pomogła przy wymiarowaniu się, efekty są super. Ból i opuchlizna się zmniejszyły jak i pajączki, myślę że warto spróbować

  2. Dziękuję bardzo za naświetlenie tematu i rozwianie moich watpliwości. Jeśli można byłoby skonsultować jeszcz z P. Profesorem metodę usunięcia żylaków na podstawie ostatecznej diagnozy/wskazania lekarskiej, to byłbym bardzo wdzięczny. Nie ukrywam, że zależy mi na jak mniej inwazyjnej metodzie i jak najkrótszym okresie rekonwalescencji (szybki powrót do treningów). Co prawda Pani Doktor oglądając moje nogi zaproponowała metodę łączoną (hybrydową, bo podobno przy takiej szerokości żył najlepszy skutek przynosi właśnie operacja połączona z inną metodą( sama skleroterapia czy laser w mniejszym stopniu gwarantują skutecznośc wykonanego zabiegu w moim przypadku). Jednak zanim poddam się operacji chętnie skorzystałbym z konsultacji jeszcze innego specjalisty z dziedziny chirurgii naczyniowej “działającego” na terenie Trójmiasta.
    Jeszcze raz dzaiękuję za poradę i bardzo przydatny artykuł. Pozdrawiam

  3. @P. Bogusław.
    Mozna stosowac kompresje sportowa zamiast I st. ucisku chociaz ma ona troche mniejsza kompresje (I st-140Den, sportowa-70Den chociaz bywa jeszcze nizsza). Ale wyjsciem z sytuacji sa sportowe wyroby Sigvaris, gdzie podkolanowki produkowane w czarnych i czerwonych kolorach maja 140Den.
    Jesli chodzi o zabiegi dotyczace zylakow. Poza Nfz mozliwe sa zabiegi polegajace na skleroterapii zylakow konczyn dolnych (niewielu specjalistow robi takie zabiegi jesli chodzi o zaawansowane zylaki), ktore nie wylaczaja z uprawiania sportu i z pracy.
    Poza tym zylaki rzadko stanowia p/wskazanie do uprawiania sportu. Mozna je leczyc i ograniczac ryzyko powiklan, a dopiero one wykluczaja z uprawiania sportu.
    Pozdrawiam:)

  4. No właśnie ja borykam się z problemem żylaków kończyn dolnych (obydwu :-))Z badania dopplerowskiego wynika, że problem dotyczy tylko żył powierzchownych. Generalnie psychicznie nastawiam się na operacje (jutro ponownie robię dopplera) i ustawiam się w kolejkę do NFZ ;-). Od roku biegam (4 razy w tygodniu średnio około 50 km tygodniowo) i zauważyłem, że mam mniejsze problemy z opuchlizną kostek w okresie letnim. Dotychczas nie stosowałem kompresji leczniczej, ale na ostatnich zawodach tri założyłem podkolanówki kompresyjne. Natomiast trochę martwi fakt o przeciwskazaniach do uprawiania profesjonalnego sportu. Mam jedynie nadzieję, że starty na poziomie amatorskim w triathlonie są dopuszczalne. Póki co w tym roku wziąłem udział w dwóch 1/4IM i jednej połówce (HTG), po których czułem się całkiem nieźle :-). Ale chyba faktycznie skazany jestem już na kompresje (pani doktor powiedziała, że po operacji powinienem nosić rajstopy I stopnia ucisku. Pytanie do P. Profesora: czy można zamienić rajstopy/pończochy lecznicze I st. na odpowiednio dobraną sportową kompresję. Z góry dziekuje za odpowiedź :-).

  5. Mysle, ze cisnienie wywierane na powierzchnie ciala w wodzie nie ma efektu uzyskiwanego przez miejscowa kompresje za pomoca wyrobow uciskowych. Podczas nurkowania mamy do czynienia z wieloma czynnikami, ktore dzialaja na nurkujacego, a w szczegolnosci na uklad sercowo-naczyniowy. Z kazdymi 10m glebokosci zanurzenia nastepuje wzrost cisnienia otaczajacego srodowiska o 1atm czyli w sumie na glebokosci 10m sa to juz 2atm (bo dodajemy 1 atm z powierzchni wody). Z cisnieniem 1atm mamy juz do czynienia poruszajac sie po ladzie. Wraz z rosnacym cisnieniem na glebokosci rosnie obciazenie “prawego serca” w zwiazku z przesunieciem sie krwi (obkurczanie wlosniczek) z konczyn do klatki piersiowej a co z tym zwiazane nastepuje tez wzrost cisnienia tetniczego krwi. Nurkowanie, zwiazane jest ze zmienna pozycja ciala i nieznacznym funkcjonowaniem pompy miesniowej lydek. To dodatkowo komplikuje fizjologie naczyn obwodowych. Nalezy pamietac, ze zgniecione zostaje tez powietrze, ktorym oddychamy zgodnie z prawem Boylea i jest ono po prostu zageszczone. Zwiazana jest z tym zwiekszona ilosc zuzywanego powietrza wraz z glebokoscia nurkowania.
    Ale wrocmy do kompresji. Cisnienie 1atm to 760mmHg i wydawac sie moze, ze juz to cisnienie jest kompresja. A jednak nie jest. Na glebokosci 10m cisnienie bedzie mialo wartosc 1520mmHg i bedzie sie zwiekszalo jak juz pisalem wraz z narastajaca glebokoscia nurkowania. Jesli chodzi o wyroby uciskowe to w mmHg maja one wartosc od 15 do 50 (najwiekszy, 4 stopien ucisku). Przy ucisku 3-4 stopien (40-50mmHg) nie mozna samemu zalozyc takich wyrobow. Sa po prostu za ciasne. Kompresja ma wplyw przez dzialanie miejscowe (na konczyny) i nie sadze, zeby wartosc cisnienia otaczajacego (ogromna jak na standarty kompresji ponczoszniczej) miala wplyw na regeneracje. Samo nurkowanie przez zmiany w ukladzie sercowo-naczyniowym, oddechowym wywiera wielokierunkowy wplyw na organizm. I chyba najmniejsze znaczenie ma wplyw cisnienia zewnetrznego na funkcjonowanie ukladu zylnego. Takie zmiany wywiera natomiast kompresja miejscowa, przez mechaniczny wplyw na uklad zylny konczyn.

  6. Witam. Zastanawiam się , czy kompresja , jakiej się poddaję podczas nurkowania również wpływa pozytywnie na regenerację? I jak przeliczyć jednostki kompresji na głębokośc. Może dodam, że po ostatnim nurkowaniu , które było poprzedzone treningiem dość szybko się zregenerowałem. Wiem że może na to mieć wpływ wiele czynników, ale ciekawi mnie czy nurkowanie chociaż teoretycznie może mi pomóc w treningach.

  7. Byłem dziś w Pałacu Prezydenckim. Nasz ekspert, profesor Artur Pupka odebrał nominację profesorską z rąk Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Gratulacje Panie Profesorze. Dobrze jest mieć takiego fachowca w zespole. Dziękujemy!

  8. (lac)Thrombangiitis obliterans
    można ukonczyć maraton i bawić się w trathlon -ból mozna pokonać a satysfakcja nieziemska.
    Zastanawiam nad uciskiem poleca Pan czy odradza ?

  9. Ewolucja nie przewidziala wielu rzeczy: ze bedziemy wdrapywali sie na himalajskie szczyty gdzie brak jest tlenu; nurkowali na glebokosc 200m gdzie tego tlenu nie ma wcale; biegali na dystansach 217km czy pokonywali w tri 226km; itd, itd. Przechodzac do pytania, kompresja wyzszych stopni ma sens tylko w stanach patologicznych,kiedy mamy do czynienia z zakrzepami w zylach,obrzekami konczyn,owrzodzeniami skory. Wtedy ta kompresja pomaga. Pozwala na likwidacje obrzekow,poprawia szczelnosc naczyn,wspomaga dodatkowo pompe miesniowa,ktora jest przez osoby chore slabo uzywana. Jesli chodzi o sport to kompresja nie jest zlotym Graalem. Pomaga ale nic nie zastepuje. Pompa miesniowa lydek jest wspanialym urzadzeniem,kompresja wspomaga jej dzialanie w ekstremalnych wysilkach i w stanach chorobowych. Kompresja ogranicza niekorzystne procesy,do ktorych dochodzi w czasie ekstremalnego wysilku, np. ogranicza obrzeki zwiazane z wysilkiem. Innym aspektem jest dzialanie regeneracyjne po wysilku,gdzie unikamy wiekszej pracy powysilkowej a kompresja pomaga w przemieszczaniu krwi zylnej do serca. Negatywne skutki stosowania duzej kompresji?! Czesciowe zacisniecie tetnic i spowodowanie wzglednego niedokrwienia konczyny. Grozne u chorych z miazdzyca tetnic. A u sportowcow nie jest potrzebna poniewaz wieksza kompresja głownie likwiduje obrzeki spowodowane choroba naczynz ylnych i limfatycznych. Pozdrawiam:)

  10. Jakie są negatywne skutki stosowania zbyt dużego stopnia kompresji dla poprawy wyników? Czy występują te same skutki uboczne w mniejszej skali, przy niższych stopniach kompresji? Dlaczego ewolucja nie wykształciła silniejszej pompy mięśniowej? Musiało się to wiązać z jakimś kosztem, czy tym samym kosztem nie jest obarczona kompresoterapia? Byłbym wdzięczny gdyby Pan rozwiał, albo potwierdził moje wątpliwości dotyczące stosowania profilaktycznego kompresoterapii. Pozdrawiam ;).

  11. Dziekuje:) Wyroby kompresyjne stosowane w chorobach naczyn zylnych i limfatycznych oraz w sporcie nieco sie roznia. Przede wszystkim stopniem ucisku. W stanach chorobowych stosuje sie wyroby o ucisku 140DEN, 360DEN a nawet wiekszy. W sporcie jest to ucisk oscylujacy ok. 70DEN lub nieco wiecej. Z tego tytulu wyroby medyczne musza miec ujecie stopy gdyz bez tego spowoduja obrzek konczyny ponizej kompresji. Natomiast w wyrobach kompresyjnych sportowych dopuszczalne jest stosowanie ucisku bez ujecia stopy, czyli np. kompresja samych lydek czy ud, spodnie kompresyjne itp. Do stosowania w triathlonie moge polecic kazdy wyrob kompresyjny! Kazdy wyrob kompresyjny spelni swoje zadanie wspomagajace prace miesni, zadanie dzialania p/obrzekowego i dzialania regeneracyjnego po zawodach czy tez treningu. Ale ze wzgledu na efektywnosc dzialania, wygode stosowania i mniejsze obciazenie ekonomiczne wystarczajacym wyrobem beda podkolanowki uciskowe. Pozdrawiam:)

  12. Świetny art Panie Profesorze. Brakowało takiego podejścia do tematu. Od dłuższego czasu mnie zastanawia czy kompresja to nie bełkot marketingowców aby coś jeszcze ludzikom wcisnąć. Sam mam problemy z regeneracją i zastanawiałem się nad wspomaganiem jej poprzez stosowanie kompresji. Można by z końcowego akapitu zrozumieć, że “skarpety” kompresyjne powinny wystarczyć? Znaczy jest to najbardziej optymalne ze względu na organizm. Czy zatem nie polecane są (zdaniem Pana Profesora) pełne spodnie kompresyjne (łydki, uda, pośladki)? Dziękuje za art i ewentualną odpowiedź 🙂 Pozdrawiam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here