Krewetki na wigilijnym stole? Marta Dzieciątkowska: „Nie celebrujemy typowej Wigilii”

Święta Marty Dzieciątkowskiej różnią się od tych tradycyjnych, bo od kilku lat spędza je w Hiszpanii. Jakie potrawy zastępują jej barszcz z uszkami?

ZOBACZ TEŻ: Złamany kręgosłup i treningi triathlonu? Marta Dzieciątkowska:  „We mnie zawsze była nadzieja”

Z okazji świąt Akademia Triathlonu przygotowała serię kilku szybkich pytań dotyczących tego okresu. Jak polscy zawodnicy spędzają święta? Czy kiedyś pod choinką znaleźli rózgę? Która potrawa wigilijna nada się jako podkładka pod trening?

Nikodem Klata: Choinka żywa czy sztuczna? Która gości w Twoim domu? 

Marta Dzieciątkowska: Od ponad 10 lat rodzinnie gdzieś wyjeżdżamy, więc choinki już raczej nie gościmy. Ale lampki świąteczne zawsze są!

NK: Kto w Twoim dzieciństwie przynosił prezenty 24 grudnia? Mikołaj, Gwiazdor czy może Aniołek? Czy w rejonie, z którego pochodzisz są jakieś charakterystyczne świąteczne tradycje, które kultywujesz?

MD: Gwiazdor (dziadek), który zawsze miał zadania dla każdego, zanim wręczy prezent. Jednak od kilku lat już za bardzo nie celebrujemy typowej „tradycyjnej” wigilii i zamiast tego w najbliższym gronie siadamy do kolacji.

NK: Świąteczne wybieganie czy świąteczne kolędowanie – co przychodzi Ci łatwiej? Jak wyglądają treningi w czasie świąt?

MD: Świąteczne bieganie. Jak miałam 10 lat zaczęliśmy z rodzicami i siostrami na ten okres świąteczny wyjeżdżać, najpierw na narty zjazdowe, następnie biegowe, a od 2 lat spędzamy święta w Hiszpanii. W tym roku również lecę do Andaluzji, więc już nie mogę doczekać się treningów w hiszpańskim klimacie.  

NK: Jaka potrawa wigilijna jest najlepszą podkładką pod świąteczny trening? Która z nich jest Twoją ulubioną, a której nie lubisz ?

MD: Na chwilę obecną hiszpańskie krewetki, które robimy razem z siostrą – to nasze nowe danie wigilijne. Z tradycyjnych dań kocham makiełki. A lubię chyba wszystko (śmiech).

NK: Grinch nienawidził świąt. A czy jest coś, co denerwuje Ciebie w tym okresie?

MD: Święta już od dawna traktuję głównie jako więcej czasu wolnego, spędzanego z najbliższymi, bez większych przygotowań. I to uwielbiam. 

Jedyne co mnie denerwowało do tej pory, to czasem rodzina (śmiech). A tak na poważnie, to jak mieliśmy na studiach jakiś egzamin czy zaliczenie zaraz po świętach. Wtedy z tyłu głowy zawsze była nauka i trochę stresu zamiast „świątecznego chillu”. Chociaż teraz nie ukrywam, też się pewnie będę uczyć. 

NK: Gdybyś miała gwarancję, że Mikołaj przyniesie Ci jedną rzecz, o którą poprosiłaś go w liście, to co by to było?

MD: Dzika karta na igrzyska paraolimpijskie w Paryżu (śmiech). A tak bardziej przyziemnie, to może bilety lotnicze do najdalszego miejsca, do którego planuję jechać w przyszłym roku na zawody – Tasmania.  

NK: „Kevin sam w domu” w święta – tandeta czy tradycja? Jakie są Twoje ulubione sposoby na spędzanie świątecznego czasu?

MD: Ja jestem w team „Love actually” i kocham oglądać tańczącego Hugh Granta. Spędzanie świątecznego czasu? Myślę, że jakiś dobry serial z siostrami i mamą, to już nasza mała tradycja. 

NK: Czy zdarzyło Ci się kiedyś, zamiast prezentu pod choinką zobaczyć rózgę? Jeśli tak, to co przeskrobałaś? 

MD: Chyba nie. Raczej byłam grzecznym, nudnym dzieckiem (śmiech).

NK: Czy okołoświąteczna playlista treningowa uwzględnia świąteczne hity takie jak „Last Christmas”? Co sprawia, że zaczynasz czuć nastrój świąt?

MD: Tak! Świąteczne hity chyba nigdy mi się nie znudzą i zdecydowanie pomagają w bieganiu, zwłaszcza po śniegu. 

NK: Skarpetki to dobry pomysł na prezent? Jaki był najlepszy i najgorszy prezent, który dostałaś na święta?

MD: Skarpetki zawsze się przydają, zwłaszcza biegowe lub kolarskie (śmiech). Najlepszy prezent – wakacje w Hiszpanii! Najgorszego nie miałam. 

NK: Jaki jest Twój sposób na spalenie świątecznych kalorii?

MD: Trenujemy triathlon, więc i tak się to spali, prędzej czy później (śmiech).

Nikodem Klata
Nikodem Klata
Redaktor. Dziennikarz z wykształcenia. W triathlonie szuka inspirujących historii, a każda z nich może taką być. Musi tylko zostać odkryta, zrozumiana i dobrze opowiedziana.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

18,455FaniLubię
2,470ObserwującyObserwuj
442SubskrybującySubskrybuj

Polecane