„Król przeciętnych wyników”. Czy Lionel Sanders zostanie trenerem?

Lionel Sanders myśli o tym, aby zostać trenerem. W rozmowie z Bobem Babbittem zawodnik powiedział, że czuje się „królem przeciętnych wyników”, a jego ambicje są zdecydowanie większe 3. miejsce w lokalnych wyścigach IRONMAN.

Lionel Sanders ogłosił niedawno, że w najbliższym czasie nie będzie startował. W rozmowie z Bobem Babbittem powiedział, że chciałby jeszcze powalczyć z czołowymi zawodnikami na świecie. Myśli też jednak o nieco dalszej przyszłości i tym, aby pozostać w triathlonie w roli trenera.

ZOBACZ TEŻ: Koniec sezonu Lionela Sandersa? Zaskakujące słowa zawodnika

Lionel Sanders trenerem?

Sanders w rozmowie zasugerował, że kiedy zakończy profesjonalną karierę (co jest już oczywiście bliżej niż dalej), chce zostać w triathlonie, aby trenować innych. Chce im dać wszystko od siebie i być tak blisko nich, jak to jest tylko możliwe.

Słyszałeś o tej historii trenera, który był na łożu śmierci, ale powiedział żonie, że musi wysłać swoim zawodnikom plan treningowy pływania? Chcę być dla ludzi kimś takim. Kimś, kto będzie blisko. Chcę poczuć tę pasję.

Co musi zrobić, aby zostać świetnym, efektywnym trenerem? Sugeruje, że sam musi postarać się o doskonałe występy na najwyższym poziomie. Musi to zobaczyć, przeżyć, doświadczyć tego, aby później przekazać tę wiedzę innym.

„Kończy mi się czas”

Od 2014 roku Lionel Sanders wygrał 31 wyścigów. Dodatkowo aż 17 razy plasował się na 2. miejscu. Zawodnik jest zapewne jednym z najbardziej regularnych PRO, którzy przez ostatnie lata notują dobre występy. W rozmowie z Babbittem Sanders podkreśla jednak, że ponad 30 zwycięstw nie jest niczym specjalnym.

Jestem królem przeciętnych wyników. W każdy weekend mogę być przeciętny. Chciałbym od teraz robić, tak jak robił to wielki mistrz Jan Frodeno. Będę celował w 1 do 3 dobrych wyścigów rocznie.

Zawodnik mówi, że nie widzi wielkiego sensu w swoim cotygodniowym podróżowaniu po kolejnych wyścigach. Zamiast przeciętnych lub najwyżej dobrych wyników, potrzebuje koncentrować się na mniejszej liczbie wyścigów, aby tam być w najlepszej formie.

Tymczasem kończy mi się czas. Ja nawet nie miałem takiego „jednego” świetnego wyścigu. Takiego, w którym wzniosłem się na wyżyny podczas pływania, miałem świetne prędkości, doskonale wybrałem sprzęt. Takiego, w którym zszedłem z roweru i nie miałem bomby na biegu. Nie miałem czegoś takiego.

Sanders ma tutaj na myśli oczywiście zwycięstwo w wyścigu. Taką najlepszą formę prezentuje w każdym sezonie tylko kilku zawodników, którzy wygrywają najważniejsze wyścigi. Dlatego też uważa, że wyścig w St. George, gdzie zdobył wicemistrzostwo świata IRONMAN… nie był dobrym występem!

Ustaliliśmy wtedy z trenerem, że to wcale nie był dobry występ. Moc na rowerze była słaba. Bieg był dość równy, ale to nie oznacza, że był dobry. Nie chodzi tutaj tylko o sam występ. Musisz sobie zadać pytania: Czy zrobiłem wszystko, aby mieć najlepsze pływanie tego dnia? Czy zrobiłem wszystko, aby mieć najlepszą aerodynamikę tego dnia? Czy twój bieg był najbardziej efektywny? Odpowiedzi na te pytania w St. George brzmiały „nie”.

Ciekawostką jest, że zawodnik przyznał nawet, że firma Canyon dostarczająca mu rowery była niezadowolona z jego zachowania. Nie chodzi tutaj jednak o zmiany modeli rowerów, ale „brak profesjonalizmu”. Sponsor proponował mu bowiem testy aerodynamiczne, które on odrzucał. Skorzystał z oferty dopiero teraz.

Musisz ewoluować, bo zostaniesz za czołówką

Sander mówi, że cały profesjonalny triathlonowy świat mu zupełnie uciekł. Został z tyłu. Tymczasem sport bardzo mocno zmienił się w ostatnich 2 latach.

To, że nie ewoluowałem i nie wykonywałem całej możliwej pracy, sprawiło, że zostałem z tyłu. Popatrz na Ditleva. W 2019 roku płynął tuż przede mną. Dzisiaj Magnus jest nawet czasem w grupie liderującej. On zrobił coś, aby tam się znaleźć.

Teraz zawodnik chce „wejść za wszystko”. Jego celem jest zebranie grupy osób, które będą pomagały mu w osiąganiu lepszych wyników. Wkrótce uda się na obóz, gdzie będzie trenował pływanie. Zaczął też robić testy aerodynamiczne, a w grudniu czeka go prawdopodobnie podróż do Niemiec, aby sprawdzić kwestie aerodynamiczne.

„Nie chcę ścigać się dla 3. miejsca”

Pod koniec września Sanders ścigał się w IRONMAN 70.3 Augusta. Zajął tam 3. miejsce i był bardzo niezadowolony ze swojego występu. Dlatego teraz mówi, że takie ściganie całkowicie go nie interesuje. Równie dobrze mógłby przyjechać na wyścig, aby spotkać się ze znajomymi i fanami. Co chce zmienić?

Po Auguście zdecydowałem, że nie chcę robić wyścigu po wyścigu. Nie dam rady. Za dużo na to poświęcam. Chce mieć jeden dobry wyścig. Chce mieć ten jeden dobry wyścig w przyszłym roku. Chcę do końca kariery mieć parę takich dobrych wyścigów.

Sander wygrał podczas IM 70.3 Oregon, ale i tego wyniku nie uznaje za dobry. Dużym problemem jest jego CdA (współczynnik oporu powietrza pomnożony przez powierzchnię czołową poruszającego się obiektu). W efekcie, kiedy jego moc na rowerze wynosi 365 watów, zawodnicy tacy jak Mika Noodt osiągają tę samą prędkość, robiąc 320 watów.

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

18,455FaniLubię
2,470ObserwującyObserwuj
442SubskrybującySubskrybuj

Polecane