Piotr Młynarczyk zajął 3 miejsce w deca triathlonie, czyli 10 x ironman – DecaUltrTri Leon, Meksyk

9

Piotr Młynarczyk zajął trzecie miejsce w zawodach DecaUltraTri Leon w Meksyku. Był to triathlon na dystansie deca. Oznacza to, że zawodnicy mieli do pokonania ciągiem 10-krotność dystansu ironman – 38 km pływania, 1.800 km roweru i 422 km biegu. Przerwy wyznaczali sobie sami. Polakowi ukończenie tego dystansu zajęło 254 godz. 52 min. 25 sek, czyli ponad 10 dni.

fot. Piotr Młynarczyk

Pływanie odbyło się w basenie 50 m. 38 km do przepłynięcia to jest 760 długości basenu olimpijskiego. Pętla rowerowa wynosiła 7 km. Tak więc tutaj triathloniści mieli do pokonania 257 pętli (1.800 km). Z kolei pętla biegowa to zaledwie 2,1 km. 10 maratonów pod rząd to 201 okrążeń. Limit czasu ukończenia zawodów wynosił 366 godzin, czyli 14 dni. Na tej samej imprezie rozgrywane były także inne dystanse ultra: double deca 20 x im, quintuple 5 x im, triple 3 x im, double 2 x im, a także double deca day i deca day. Te dwa ostatnie rozgrywane są na zasadzie pokonywania jednego pełnego ironmana na dzień. Kolejnego dnia zaczyna się od początku, czyli od pływania.

Rekord świata na tym dystansie wynosi 190:17:16. Tak wynik uzyskał Richard Jung GER w 2018 roku, w Buchs (Szwajcaria). Była to jednak odmienna lokalizacja. Jeśli chodzi o rekord trasy w Meksyku to wynosi on 212:25:51, ustanowił go Laurent Quignette FRA w 2017 roku.

Jako ciekawostkę można dodać, że wpisowe na dystans deca w Meksyku wynosiło 6.700 zł.

Wyniki 2019 DecaUltraTri Leon Meksyk dystans Deca, 10 x ironman

Mężczyźni
1 Norbert Luftenegger AUT
2 Tristan Vinzent GER
3 Piotr Młynarczyk POL 254 godz. 52 min. 25 sek.

Kobieta
1 Lia Sterciuc USA

9 KOMENTARZE

  1. Skąd macie wyniki pana Piotra?
    Na stronie organizacji, która zorganizowała start podane jest, że miał czas:
    287:55:07.
    W zawodach wzięło udział 9 panów i jedna kobieta.
    I ciekawostka – średnia z roweru to około 10 km/h – dalej nie śledziłem.
    Od dziś każdy kto przeszedł z pielgrzymką do Częstochowy może się nazywać biegaczem ultra.

    • @triathlonista
      Wystartuj, sprawdź się i pokaż jak to jest być PRAWDZIWYM triathlonistą. Wyczyn DECA ultra (już samo ukończenie) zawodnika jakich mało, ale w Polsce wielu boli dupa, że ze swoimi ironmanami trochę blado wyglądają przy starcie Piotra. Bo jak koledzy w korpo się dowiedzą, że ktoś machnął 10x tyle, co ich lokalny bohater, to wszystkie zasługi zostaną zdeprecjonowane. I jak tu teraz tworzyć legendę wokół siebie.

      • Masz rację. Piotr jeszcze nie raz będzie miał okazję zatkać usta wszelkim zawistnikom. Liczę, że w przyszłym sezonie ogarnie 20 x Ironmana. Szkoda, że takie długodystansowe konkurencje nie odbywają się w Polsce. Ciekawe, kto z tych opluwaczy stanąłby z nim w szranki.

        • Tak a i 100 ironmanów niech zrobi a pózniej ztego wszystkiego padnie i będzie temat, czy ironman to zdrowie czy chęć zaimponowania innym. Nie każdy jest zawistny ale tez nie każdy ma kompleksy imponowania innym ponad swoje zdrowie.

          • Chłopak robi to dla siebie, bo lubi, nie chełpi się tym, nie leczy kompleksów przynoszeniem bullshit medalem IRONMANA do firmy i niech sobie padnie, jego sprawa. Niech każdy sobie wybiera sposób na życie, taki jak mu pasuje, jeśli nie robi krzywdy innym. Może i mu siądzie zdrowie, on woli by siadło od wysiłku, a nie od palenia, picia i leżenia na kanapie.
            Zamiast pogratulować i docenić siłę, charakter, to pojawiają się zawiść i malkontenctwo, to takie typowo polskie:
            “Gdy wieczorne zgasną zorze,
            Zanim głowę do snu złożę,
            Modlitwę moją zanoszę
            Bogu Ojcu i Synowi:
            Dopierdolcie sąsiadowi!
            Dla siebie o nic nie wnoszę,
            Tylko mu dosrajcie proszę.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here