Plany PZTri na 2023 rok

Jakie plany na rok 2023 ma Polski Związek Triathlonu? Jak wygląda praca tej organizacji? Na pytania odpowiada Filip Szołowski, dyrektor sportowy PZTri. 

ZOBACZ TEŻ: Jakim budżetem operuje PZTri? Podsumowanie działań związku

Podczas gali Polskiego Związku Triathlonu redaktor naczelna Akademii Triathlonu Aleksandra Bodnar rozmawiała m.in. z Filipem Szołowskim. m. W rozmowie dyrektor sportowy PZTri zdradził kilka planów związanych z rokiem 2023. 

AT: PZTri ma cele długo i krótkofalowe? 

FS: Krótkofalowo interesuje nas kwalifikacja na igrzyska olimpijskie, natomiast długofalowo, żebyśmy mieli szkółki triathlonowe, z których wyjdą młodzi. Najpierw żak, później młodzik, junior młodszy, junior, młodzieżowiec aż do seniora. To wszystko jest drabinka, gdzie małymi kroczkami próbujemy się przebijać do przodu. 

Nie da się tego wszystkiego zrobić w jeden rok, bo byśmy musieli mieć pewnie z 10 albo 15 mln zł, żeby przeskoczyć kolejne etapy, natomiast wiemy, że jest to na razie niemożliwe. Dlatego małymi drobnymi krokami próbujemy z roku na rok coraz bardziej inwestować. Widzimy te talenty wyłowione w młodszych kategoriach, które miejmy nadzieję na kolejne igrzyska, będą procentować tym, że będzie liczył się nie tylko udział, ale także walka o jak najwyższe lokaty.

AT: W Polsce jest dużo szkółek triathlonowych?

FS: W tym momencie wspieranych jest przez Polski Związek Triathlonu 15 klubów, które mają szkółki triathlonowe dla dzieci w wieku 9-13 lat. Oczywiście klubów jest więcej natomiast ze środków, które pozyskujemy, finansujemy w skali roku 15 szkółek. Program zaczyna się od września i kończy w czerwcu kolejnego roku. 

AT: Jak można zgłosić się do programu?

FS: Co roku jest konkurs. Oficjalnie na stronie Polskiego Związku Triathlonu. Klub musi być zrzeszony do PZTri, a następnie może zgłosić się do takiego konkursu. Trzeba wypełnić formularz i w zależności od tego ile mamy klubów i ile mamy środków, tyle przyznajemy dofinansowania. 

AT: Jak wygląda Wasza bieżąca praca w skali roku? Czym zajmujecie się na co dzień? 

FS: Zaczynamy od: „Co by tu nadrobić?”. Cały zespół pracujący obecnie w Związku Triathlonu chce poprawiać to, co było kiedyś zaniedbane. Próbujemy zrobić kilka rzeczy do przodu, natomiast co dzień mamy nowe wyzwania, co dzień jest tego bardzo dużo. Skład osobowy związku się poszerza. W tym momencie mamy zatrudnionych już 5 osób. Gdy przychodziłem 2.5 roku temu do związku, były tylko dwie. 

Potrzebni są ludzie kreatywni, aby ten związek rozbudować, pozyskać finansowania, żeby można robić dodatkowe rzeczy. Jest to istotne w perspektywie tego, żebyśmy za kilkanaście lat byli prawdziwym związkiem z krwi i kości, który będzie miał medalistów olimpijskich. 

AT: Co nowego w tym roku się szykuje w Polskim Związku Triathlonu? Jakie są plany i założenia na 2023?

FS: Oczywiście jest to awans na Igrzyska. Mamy też kolejne cele w kategorii młodzieżowej, juniorskiej. Rozbudowujemy te kategorie. Próbujemy zwiększyć liczby w systemie sportu młodzieżowego. Robimy wszystko to, co dla ministerstwa jest ważne i to, z czego trafiają środki do klubów. 

Mamy system punktowy narzucony przez ministerstwo. My go rozbudowaliśmy przez 2 lata na tyle, ile to było realne. Mieliśmy 450-500 punktów do systemu młodzieżowego, który przekładał się mniej więcej na 150-200 zł za każdy punkt dla klubów, a teraz jest to 4 razy więcej. Kluby dzięki temu mają dodatkowe finansowanie. 

ZOBACZ TEŻ: Paweł Wójcik: „Kiedyś miałem wyrzuty sumienia, gdy nie zrobiłem treningu”

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

16,204FaniLubię
1,217ObserwującyObserwuj
318SubskrybującySubskrybuj

Najpopularniejsze