Polacy na Pucharze Europy w Karlowych Warach

3

Puchar Europy w triathlonie, w Karlowych Warach rozgrywany na dystansie olimpijskim jest bardzo widowiskowy, ponieważ przebiega przez centrum miasta. Trasa kolarska jest wymagająca i trudna technicznie, na każdej 5 kilometrowej pętli triathloniści mierzą się z podjazdem o nachyleniu 21°, długości 500 m. 

Na liście startowej numerem 1 był Jonathan Brownlee (GBR), srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich w Rio. Wśród kobiet nr 1 to Ukrainka Yuliya Yelistratova, która także startowała w Rio. Forma olimpijska zapewniła im zwycięstwo.

Na zawody w Karlowych Warach pojechało dziesięciu reprezentantów Polski. Czterech mężczyzn i sześć kobiet. Wyniki poniżej:

 

Mężczyźni
Kacper Stępniak 20 miejsce
Sylwester Kuster 23 miejsce

 

Jacek Krawczyk LAP*
Robert Wilkowiecki LAP

 

Kobiety
Maria Cześnik 12 miejsce
Alicja Ulatowska 18 miejsce
Aleksandra Rudzińska 19 miejsce

 

Hanna Kaźmierczak DNF**
Paulina Kotfica LAP
Paulina Klimas LAP

 

Patrząc w statystyki zawodów w Karlowych Warach, największe sukcesy dla Polski to zwycięstwo Ewy Komander w 2010 roku i Agnieszki Jerzyk w 2011 roku.

 

Karlowe Wary są światowej sławy uzdrowiskiem. Znajduje się tu 79 gorących źródeł, z których bije woda mineralna o właściwościach leczniczych. Temperatura karlowarskich wód waha się między 41 a 73˚C. 13 źródeł, bije w centrum miasta. Wody są wykorzystywane do leczenia różnych schorzeń.

 

*LAP – zawodnik zdublowany na trasie
**DNF – zawodnik nie ukończył zawodów

 

3 KOMENTARZE

  1. Panie Marku, wnikliwie napisane ale dla mojej osoby nie do końca obiektywnie. Gdzie polscy zawodnicy mają rywalizować i zbierać doświadczenie jak nie za miedzą. Taniej nie będzie. Postawa Rudzińskiej, a w szczególności Ulatowskiej godna pochwały. Tym tokiem myślenia nie da się uzasadnić wyjazdu i poniesionych kosztów związanych z występem naszej zawodniczki na IO i zajęciem “tylko” 22 miejsca w stawce.
    Pozdrawiam

  2. Bohater.To wystartuj za nich.Powodzenia.Ale musisz wiedzieć ze jako że jesteś najlepszy to nie będzie oznaczać ze na taki puchar pojedziesz,.

  3. Gratulacje całkiem udany start z 4 mężczyzn skończyło zawody 2, z 6 kobiet skończyły 3. Skuteczność 50% jeśli idzie o kończenie zawodów, dobrze ze nie było tej najbardziej pechowej zawodniczki co ciągle ma defekty bo skuteczność by spadła. Sukces czy porażka ?
    Ci co skończyli, najwyższe miejsce Maria Cześnik nie dziwi bo to jeszcze do nie dawana bardzo mocna zawodniczka i pomimo wieku jest ciągle o klasę lub dwie lepsza od pozostałych. Jej start dobry wiadomo wygrywać już nie będzie ale w środku kończy. Kolejne dwie dziewczyny młode głodne sukcesów zapewne z ambicjami olimpijskimi, walczyły o przetrwanie i przetrwały szkoła na przyszłość może przyjdzie refleksja i motywacja do pracy zanim kolejny raz zdecydują się na start w zawodach tej rangi.
    Kolejne 3 nie skończyły, dwie doświadczone seniorki jedna wielokrotna medalistka obie chyba z ambicjami na miarę Tokio ? przed starem zapowiadały walkę, walczyły niestety nie udało się skończyć, dubel na tym poziomie to wstyd, zejście z trasy brak ambicji ? Trzecia zawodniczka młoda chyba zbyt uwierzyła w swoje możliwości ? lub ktoś jej w głowie namieszał jaka to jest dobra – dobrze wytrenowana ? Lekcja na przyszłość nie wierz tym co się nie znają.
    Panowie, 4 zawodników w tym dwóch Polaków w ostatniej grupie na rowerze walczyło żeby nie dostać dubla i się udało, potem był jeszcze bieg byle do mety. Miejsca jedne z ostatnich ale ukończyli. Sukces może dla Kacpra bo młody niedoświadczony ale drugi nasz zawodnik wielokrotny mistrz z ambicjami chyba tak tego nie odbiera ? chyba trzeba zejść na ziemię. Kolejna nasza dwójka niestety nie przetrwała ale czy mogła przetrwać jak z przodu jechał wicemistrz olimpijski ? I tu chyba znowu ktoś zawodnikom wmawia jacy są mocni bo w Polsce na zawodach są w czołówce tylko w Polsce wyścig wygląda inaczej w Polsce się płynie, jedzie rowerem i kto się najbardziej oszczędzał ten biegnie a tu ściga się od początku do końca mała różnica ?
    Tyle żartów a na poważnie jestem ciekaw czy jest ktoś w PZTRI odpowiedzialny za powołanie nieprzygotowanych zawodników na te zawody a może ktoś ich przygotowywał ? Akcje szkoleniowe zaplanowane z dużym wyprzedzeniem czy pospolite ruszenie bo trener musi pracować a jednocześnie przygotowywać „swoich” do innych startów ?
    Może zawodnicy są zmuszani do startowania na zawodach do których nie są przygotowani ? te zawody wymagały przygotowania bo trasa kolarska na prawdę ciężka sapali wszyscy jak lokomotywy tylko nie wszystkie jechały !! Czy trenerzy (większość z papierami za zasługi lub dobrym bajerem) nie zdają sobie sprawy na jakie zawody wysyłają zawodników czy nie mają pojęcia o poziomie swoich zawodników i poziomie na zawodach zagranicznych ? A może ministerstwo dało pieniądze na wycieczkę i trzeba było szybko ją zorganizować żeby nie przepadły ? Jestem ciekaw co na to odpowiedzialni za szkolenie tzn Dział Szkolenia jak wyczytałem na stronie PZTRI ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here