Rafał Fabiszewski: „Chciałbym dawnych MŚ IRONMAN. Teraz liczą się pieniądze, a nie poziom sportowy”

Niedawno Rafał Fabiszewski rywalizował w mistrzostwach świata IRONMAN w Lahti. Podczas zawodów wspierała go rodzina, a niecodzienną pamiątką stało się zdjęcie zrobione przez Andrzeja Gucwę, doskonale oddające ducha sportu. W rozmowie z Akademią Triathlonu zawodnik mówi, że chciałby wystąpić też w Konie, ale nie w obecnej formule mistrzostw świata. Uważa je za mocno komercyjne.

ZOBACZ TEŻ: Joanna Sołtysiak: „Liczy się harmonogram budowy. Mojego szefa nie interesuje hobby.”

Akademia Triathlonu: Sport w Twoim życiu obecny jest od bardzo dawna. A jakie miejsce zajmuje w nim triathlon?

Rafał Fabiszewski: W triathlonie jestem dobre parę lat, bo od 2016 roku. Moja historia nie odbiega od standardu. Za juniora grałem w tenisa, potem była szkoła, studia, praca w korporacji, aż zacząłem biegać. Od razu wiedziałem, że samym celem jest triathlon i tak przez kolegę z pracy trafiłem na basen do Fabisza [Marcin Fabiszewski – Triwawa – przyp. red]. Jestem osobą zadaniową i zdecydowanie lubię mieć jasno sprecyzowany cel i dążyć do niego.

Jak widać z perspektywy czasu, u mnie sprawdzają się zarówno cele krótkoterminowe na dany sezon, jak i długoterminowe, czyli np. start na mistrzostwach świata 70.3 IRONMAN w Lahti. Zdecydowanie triathlon to styl życia, ale nie „po trupach” – na wszystko w życiu jest czas. Nie byłbym sobą, gdybym nie powiedział, że rywalizacja mnie „kręci” i dodaje dodatkowego smaku.

AT: Początkowo Twoim marzeniem był start w Konie na mistrzostwach świata. Później się to jednak zmieniło. Powiedziałeś, że MŚ straciły prestiż. Podtrzymujesz to zdanie?

RF: Fajnie, że poruszacie tę kwestię. Ironman to ogromna światowa korporacja i to jest odczuwalne na każdym starcie pod logiem IM. Nie mam jakiegoś ciśnienia na start na Konie. Na pewno kiedyś tam wystartuje. Może, gdy mój syn Oliwier będzie większy, żeby pamiętał coś z tego wyjazdu.

Jestem trochę ciekaw, czy sloty na Konę będą alokowane tak jak na MŚ w Nicei, gdzie można było zdobyć z 10, 20, a nawet i 50-60 miejsca. Zdecydowanie taki start mnie nie satysfakcjonuje, chce startować z najlepszymi w AG i ścigać się z nimi bark w bark o najwyższe miejsca.

AT: Widziałem, że chwaliłeś organizację MŚ w Lahti. Nie kusi Cię, teraz, aby i Hawaje zobaczyć oczami zawodnika?

RF: Pewnie, że chciałbym zobaczyć to magiczne miejsce. Co roku oglądam streaming z Kony. Chciałbym na żywo doświadczyć takich miejsc jak zatoka Kailua-Kona, Ali’ Drive i poczuć ten klimat i chill wyspy jako zawodnik. Dodatkowo chciałbym, żeby wrócił poziom mistrzostw świata sprzed lat, a nie żeby była to impreza, gdzie slot ma głównie wartość pieniężną, a poziom sportowy schodzi na dalszy plan. Oczywiście nie umniejszam tymi słowami startu innym zawodnikom, podziwiam i kibicuje tym którzy łamią 8-9h, jak i tym którzy wbiegają na metę po 15 godzinach.

AT: Naszą uwagę zwróciły dwa zdjęcia z zawodów. Pierwsze pochodzi z IM Hamburg, gdzie na trasie machasz do syna. Czy Oliwier rozumie już, że tata rywalizuje w zawodach Ironman? Zaczyna kibicować?

RF: Oliwier i Wiola (partnerka zawodnika – przyp. red) faktycznie są ze mną na każdych zawodach i to największe moje wsparcie. Oliwier ma teraz 2,5 roku, ale od początku był na każdych zawodach. Dla niego to świetna zabawa, chociaż na razie krzyczy tylko „go go tata go go”. Pomimo że jestem zawodnikiem, który biegnie jak na autopilocie, to faktycznie Oliwiera zawsze wypatrzę w tłumie. Szkoda, że na zawodach IM nie można wbiec z dzieckiem na metę na rękach, ale oczywiście rozumiem, dlaczego tak jest.

AT: Rodzina jest zresztą nieodłącznym elementem Twojego wsparcia w zawodach. Partnerka i syn mocno kibicują. Czujesz większą siłę, żeby cisnąć do samego końca?

RF: Faktycznie jest tak, że jak widzisz najbliższych na pętli biegowej, to jesteś w stanie wykrzesać z siebie jeszcze więcej dodatkowej siły i urwać kilka dodatkowych sekund. Na starcie koncentruje się na założeniach dla poszczególnych dyscyplin, które ustalamy wspólnie z trenerem.

AT: Bardzo pamiętne zdjęcie zrobił również Andrzeja Gucwa. Widać na nim potężne zmęczenie, kiedy dobiegłeś do mety MŚ w Lahti. Co tam się działo?

RF: Chyba mam już takie szczęście, że najlepiej wychodzę na tych zdjęciach z mety, gdzie widać prawdziwe zmęczenie i emocje. Z tym zdjęciem wiąże się jeszcze pewna historia. W momencie, kiedy zbiegałem na metę z ostatniej pętli, usłyszałem, że na mecie wyczytują Marcina Fabiszewskiego. Wiedziałem, że Marcin wystartował chwile przede mną przy wejściu do wody, tak więc nie było innego wyjścia, jak ostatnie metry pobiec na 110% aż do pełniej odcinki.

Na mecie okazało się jestem 3 sek za Fabiszem, co oczywiście potem skutecznie przypominano mi przez cały następny tydzień. To jest właśnie piękno sportu, walczyć do końca.

fot. Andrzej Gucwa

AT: Jednym z Twoich celów jest złamanie 9 godzin na dystansie Ironman. Możesz powiedzieć coś o tym i innych celach?

RF: W sezonie 2024 nie planuję startować na pełnym dystansie, więc nie grozi mi na razie złamanie bariery 9 godzin. Jest to w moim zasięgu, ale potrzeba mi chyba jakiegoś małego zakładu – dodatkowej motywacji – żeby wykonać ten cel [śmiech]. Obecnie z trenerem [red. Mateusz Kazimierczak] jesteśmy jeszcze na etapie wstępnego planowania kalendarza startowego na następny sezon.

Na pewno będą 2-3 połówki, w tym chciałbym powalczyć o slota na 70.3 MŚ w 2025 r. Obecnie nie jest jeszcze znane miejsce tych MŚ, ale liczę, że będzie to Europa i któraś z lokalizacji się potwierdzi. Inne cele i marzenia to Kona 2026 i wynik w TOP10.

AT: Dziękujemy za rozmowę.

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

1 KOMENTARZ

  1. Z artykułami na tej stronie jest jeden problem.
    Styl, merytoryka itd jest super.
    Problem to długość a w zasadzie jej brak, artykuł się kończy zanim się zacznie.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

Śledź nas

18,455FaniLubię
2,451ObserwującyObserwuj
440SubskrybującySubskrybuj

Najpopularniejsze