WTS Hamburg – największa tri impreza na świecie!

2
W miniony weekend odbyły się kolejne zwody z cyklu ITU WTS, tym razem w Hamburgu, gdzie zawodnicy zmierzyli się z dystansem sprinterskim. Javier Gomez, numer jeden światowego rankingu, i tym razem nie zdołał odnieść zwycięstwa na sprincie. Nie udało mu się to jeszcze w całej historii cyklu WTS, co stanowić może duże zaskoczenie dla osób nieśledzących dokładnie rezultatów na przestrzeni ostatnich lat. Kolejną szansę odebrał Gomezowi Francuz Vincent Luis dzięki fenomenalnemu biegowi. Na ostatnich kilometrach przed metą Hiszpan starał się oderwać od swojego rywala, ale ten wytrzymał atak z zadziwiającą łatwością, a jego kontra okazała się zabójcza dla wielokrotnego mistrza świata. Należy się zresztą spodziewać kolejnego tytułu w tym roku dla Gomeza, którego główni rywale – bracia Brownlee po raz kolejny pauzowali z powodu kontuzji. „Pan Konsekwencja” prawdopodobnie także w 2016 roku odniesie swoje siódme zwycięstwo w całym cyklu dzięki wysokim lokatom w poszczególnych zawodach, lecz rzadkim wizytom na najwyższym stopniu podium. Biorąc jednak pod uwagę niezwykle napięty kalendarz tego triathlonisty, w tym starty na dystansach ½ Ironman, trudno nie zgodzić się z opinią, że jest to jeden z najwybitniejszych zawodników w historii dyscypliny. Dla Vincenta Louisa, jak również dla Francji była to pierwsza wygrana w World Triathlon Series. Na trzecim stopniu podium znalazł się Mario Mola zawdzięczając ten sukces swojej koronnej specjalności – biegowi.

Bieganie miało także kluczową rolę w rywalizacji pań. Zwyciężyła 11 raz z rzędu Gwen Jorgensen, co jest niespotykanym wyczynem wśród kobiet. Choć Amerykanka przyzwyczaiła nas do „Gwiaździstego sztandaru” podczas dekoracji, to tym razem nie przyszło jej to tak łatwo. Vicki Holland stawiała jej twarde warunki aż do ostatnich metrów, a szala przeważyła się dopiero na niebieskim dywanie w strefie finiszu. Utrzymać tempo biegu Jorgensen to wyczyn nie lada, więc Brytyjka cieszyła się nie mniejszym zainteresowaniem mediów co triumfatorka w Hamburgu. Czy to słabość Gwen, której pierwsze objawy mogły być widoczne już w Londynie, kiedy musiała chwilę odpocząć na mecie, aby podnieść szarfę z uśmiechem w górę, a w „strefie mieszanej” dziennikarze czekali kilka minut z pytaniami, aby mogła zebrać siły? A może to rosnąca forma Brytyjek, którą szykują na drugą część sezonu ze szczególnym naciskiem na finał serii w Chicago, oraz pokazowe zawody w Rio? Właśnie te dwie imprezy pełnią bowiem rolę kwalifikacji na najbliższe Igrzyska dla ich federacji. Czas pokaże, a emocje wyraźnie rosną.

Polki trzymały się przez długi czas razem, a podzielił je dopiero… bieg. O prawie dwie minuty lepszy czas Agnieszki Jerzyk od Marii Cześnik w tej części rywalizacji dał naszym paniom odpowiednio 33 i 50 miejsce na mecie.
Warto zwrócić uwagę, że największe sukcesy odnoszą kraje, gdzie jakiś czas temu wprowadzone zostały długofalowe stabilne systemy szkolenia od najmłodszych kategorii wiekowych, nawet jeżeli opierają się one na różnych priorytetach. Ponadto kraje te posiadają zawodowe ligi i imprezy skierowane dla zawodników, chcących ścigać się nie tylko w formule no-drafting. Podobny schemat proponujemy w tym roku w Polsce na Elemental Tri Series, gdzie wprowadziliśmy dystans sprinterski z draftingiem, na którym mogą rywalizować polscy zawodnicy oraz młodzież przymierzająca się do sportu kwalifikowanego, natomiast osobny start, podobnie jak to miało miejsce w Hamburgu, to dystans olimpijski dla age-group w którym drafting jest niedozwolony. Jakie wnioski wyciągnąć mogą z tego amatorzy? Po pierwsze, konsekwentny rozwój jest podstawą wyników na najwyższym poziomie. Plan na pół roku do przodu „a potem zobaczymy” to marnowanie jedynej rzeczy, której nie możemy kupić – czasu. Po drugie, na dystansach olimpijskim i sprinterskim najważniejsze wydarzenia dzieją się w ostatniej części zawodów. Nie możemy liczyć tu na sukcesy zaniedbując trening biegowy.
Wyniki mężczyzn (TOP 10): 
Pos Last Name Country Time Swim Bike Run
1 Luis FRA 00:51:54 00:09:11 00:27:39 00:14:17
2 Gomez Noya ESP 00:51:58 00:09:07 00:27:44 00:14:21
3 Mola ESP 00:52:20 00:09:32 00:28:04 00:13:55
4 Coninx FRA 00:52:30 00:09:10 00:27:41 00:14:50
5 Royle AUS 00:52:37 00:09:11 00:27:39 00:14:59
6 Schoeman RSA 00:52:40 00:09:08 00:27:39 00:15:02
7 Pujades FRA 00:52:45 00:09:03 00:27:46 00:15:05
8 Varga SVK 00:52:47 00:09:02 00:27:44 00:15:06
9 Pereira POR 00:52:50 00:09:31 00:28:07 00:14:24
10 Nieschlag GER 00:52:52 00:09:11 00:27:39 00:15:16
Wyniki kobiet: 
Pos Last Name Country Time Swim Bike Run
1 Jorgensen USA 00:57:08 00:09:51 00:30:38 00:15:45
2 Holland GBR 00:57:13 00:09:55 00:30:30 00:15:57
3 Stanford GBR 00:57:24 00:10:12 00:30:14 00:16:05
4 True USA 00:57:25 00:09:46 00:30:37 00:16:08
5 Klamer NED 00:57:38 00:09:52 00:30:33 00:16:24
6 Zaferes USA 00:57:43 00:10:03 00:30:23 00:16:18
7 Lindemann GER 00:57:48 00:10:02 00:30:24 00:16:30
8 Hewitt NZL 00:57:52 00:10:09 00:30:15 00:16:34
9 Mazzetti ITA 00:58:00 00:09:55 00:30:33 00:16:39
10 Robisch GER 00:58:11 00:10:15 00:30:13 00:16:52
W Hamburgu odbyły się również Mistrzostwa Świata sztafet mieszanych, gdzie zwyciężyli po raz pierwszy w siedmioletniej historii tej imprezy Francuzi przed Australią i Wielką Brytanią. O status największych triathlonowych zawodów na świecie zadbało ponad 11.000 age-grouperów oraz 100.000 kibiców na trasie.

2 KOMENTARZE

  1. Randy – nie opisujemy każdej imprezy triathlonowej w Polsce i na świecie (szczególnie amatorskiej). Takich imprez na świecie są w każdy weekend dziesiątki. Nikogo z Redakcji AT nie było w Zurichu, ale jeżeli startowałeś i masz ochotę napisać felieton, zapraszamy serdecznie. Zawsze podsumowujemy imprezy, w których startuje nasza społeczność zrzeszona w AT Team, imprezy patronackie, Mistrzostwa Polski, zawody ITU, ETU (też nie wszystkie). Jeżeli chciałbyś podzielić się wrażeniami z Zurichu, czekam na felieton. Pozdrawiam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here