All in” w Ślesinie”

Mam nadzieje, że macie sporo czasu, ponieważ ten post jest naprawdę długi. W końcu to podsumowanie 4 najważniejszych zawodów w tym sezonie. Czterech startów, które ostro namieszały w moim życiu, rozpędzając je ponad wszelkie limity.
Największe zamieszanie narobił mój ostatni występ w Ślesinie. Jakby ktoś przed tym startem powiedział, że uda mi się złamać czas 2h20min to stukając się w czoło powiedziałbym żeby sobie nie robił ze mnie żartów. Mimo wszystko już po pierwszych minutach po starcie wiedziałem, że ten występ będzie inny. Będzie szybki i najlepszy ze wszystkich dotychczasowych. Płynęło mi się rewelacyjnie. Nikt mi nie przeszkadzał i ja nikomu nie wadziłem. Od początku do końca płynąłem swoim tempem i z pełną kontrolą. Na brzeg wyszedłem po 16 minutach i 45 sekundach. Czułem jednak, że mam zapas, teraz wiem że… mogę popłynąć jeszcze szybciej! To tylko kwestia czasu.

Pierwsza strefa zmian jak zwykle nie należała do najszybszych. Po niespełna 3 minutach wyleciałem na trasę kolarską. Wielkim zaskoczeniem było dla mnie towarzystwo z jakim przyszło mi jechać. Zawodnicza górna półka. Już wtedy widziałem, że szykuje się coś niezwykłego. Pierwsza pętla pod znakiem buzującej adrenaliny i prędkości 40+ km/h. Miło było usłyszeć że 'nieźle cisnę w tych adidasach’. W końcu jako jedyny w stawce nie miałem butów spd lub kolarskich. Aż strach się bać co to będzie jak się w takie wyposażę :). Druga pętla to już niewielkie przetasowania. Spokojniejsza jazda w okolicach 37 km/h. Każdy już myślał aby zaoszczędzić co nieco na bieg. W takim upale trzeba było rozsądnie zarządzać energią. Osobiście byłem przekonany, że na biegu zapłacę za ułańskie szarże na rowerze. Ku mojemu zdziwieniu było wręcz odwrotnie. Nie tracąc ani jednej pozycji zyskałem ich naprawdę wiele. Przez cały dystans goniłem najlepszą wśród Pań Małgosię Szczerbińską. Na 7 kilometrze dzieliło nas już ok 50 m i w tym momencie nastąpiło odcięcie zapłonu… Głowa w dół, oczy zamknięte i walka ze zmęczeniem. Kiedy po paru minutach udało mi się dojść do siebie i podnieść głowę Gosia była już znacznie dalej. Ostatecznie na mecie stawiła się o 19 sekund szybciej. Swoją drogą chyba nigdy tak nie goniłem za dziewczyną :).

Niestety z nieznanych mi przyczyn nie zarejestrowały się moje międzyczasy z roweru i biegu. Dobrze, że chociaż na mecie pomiar nie zawiódł. Astronomiczny jak moje umiejętności czas 02:15:57 dał mi galaktyczne 21 miejsce OPEN i 4 w kategorii wiekowej. Mimo że zdrowy rozsądek podpowiadał 'Chłopie od Adama Głogowskiego dzieli Ciebie 20 minutowa przepaść’ to w głowie ciągle krążyła mi myśl 'Witaj w elicie!’. Chyba nie muszę Wam opowiadać jak wielki był to dla mnie kopniak motywacyjny! Teraz nie pozostaje mi nic innego jak trenować z całych sił i udowodnić, że 21 miejsce nie było przypadekiem. Żałuję troche, że nie startuje w Gdynii. Tym razem w roli kibica będę zagrzewał do walki kolegów i koleżanki. Oj będzie się działo!

Oto jak radziłem sobie na poszczególnych etapach Garmin Iron Triathlon 2013:

1) Malbork    02:24:22  76 open/17 M25

2) Szczecinek 02:26:29  60 open/13 M25

3) Radków     02:44:43  48 open/12 M25

4) Ślesin     02:15:57  21 open/4 M25

Jak wiecie założeniem całego cyklu było ukończenie wszystkich 4 etapów i zsumowanie uzyskanych czasów aby zasymulować czas na dystansie pełnego IM. Łącznie 9:51:31. Jak sobie pomyślę ile wysiłku kosztowało mnie uzyskanie takiego czasu 'na raty’ to nie jestem w stanie wyobrazić sobie co trzeba zrobić aby zrobić to za jednym zamachem. Dodam tylko, że najlepsi na świecie schodzą poniżej 8 godzin!

I na koniec coś z czego jestem wyjątkowo dumny, czyli mój progres w pływaniu. Progres nie tylko w czasie pływania, ale i w stylu. Od zawodnika, który prawie utonął w Szczecinku do pływaka, który wie jak sie w wodzie ścigać.

Czasy z pływania z poszczególnych zawodów:

1) Malbork     19:48

2) Szczecinek  17:59 (-01:49)

3) Radków      16:40 (-01:19)

4) Ślesin      16:45 (+00:05)
Różnica między pierwszy a ostatnim startem to aż 03:03!

 

Jeżeli chcecie dowiedzieć się nieco więcej o mnie to zapraszam na bloga http://tobeiron.blogspot.com/ . Będe starał sie na bierząco umieszczać tutaj swoje posty.

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

15,975FaniLubię
1,116ObserwującyObserwuj
302SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X