Bez czipa

Właśnie natchniony odpowiedzią sędziego na moje pytanie o zgubienie czipa podczas pływania, naśladując weterynarzy wymyśliłem, coby go nam wszczepiać na stałe! A że mięśnie na dole ciągle pracują to najlepiej w piszczel. Jakieś inne pomysły?

Poprzedni artykułRowerowa kosmetyka
Następny artykułRetrospekcje – cz.II

Powiązane Artykuły

1 KOMENTARZ

  1. Czipy powinni dawać w formie kapsułki 😀 Tylko łyk i nie martwimy się o zgubienie. No chyba, że po drodze coś nam się przytrafi 🙂 A tak bardziej poważnie to ostatnio w Sławie dostałem czipa strasznie wychechłanego i po prostu zaczepiłem go małą agrafką.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

15,978FaniLubię
1,116ObserwującyObserwuj
302SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X