Czym dla triathlonisty jest duathlon? Cz. I

Gdy patrzymy na kalendarze zawodów triathlonowych możemy zauważyć, jak wiele jest w nim imprez duathlonowych. Również w Polsce ich przybywa, choć wciąż ta dyscyplina sportu jest w cieniu triathlonu, często uważana za gorszą jego odmianę. Kiedyś też tak myślałem, do czasu, aż wystartowałem w największym duathlonie na świecie. Na Zachodzie ta dyscyplina radzi sobie bardzo dobrze! Każdy triathlonista wie, czym jest seria Ironman. Marzeniem jest ukończenie zawodów Ironman World Championship na Hawajach. Co jednak, jeżeli nie umiemy, nie lubimy lub pływamy za słabo, aby zdobyć kwalifikacje? Rynek, a także przyroda, nie lubią próżni. Ręka do góry kto wie, czym jest Powerman?

To duathlonowy odpowiednik Ironmana. Popularna na Zachodzie seria składa się dziesięciu zawodów rozgrywanych na trzech kontynentach. IPA, czyli International Powerman Association to organizacja prowadząca serię. Kryteria łączące wszystkie duathlony pod egidą IPA to:
– zawody rozgrywane na długich dystansach,
– zakaz draftingu,
– wysoka jakoś imprez,
– wysokie nagrody finansowe.

Czynniki te sprawiają, że Powerman ma swoje gwiazdy, masę amatorów i tysiące kibiców na całym świecie. Na listach startowych próżno szukać Polaków. Przyczyn jest kilka. Start w Powermanie jest dosyć drogi, ponieważ waha się w granicach od 100 do prawie 300 Euro. Ukończenie Powermana mimo wszystko nie daje takiej satysfakcji, jak ukończenie Ironmana. A jednak. . . Duńczycy, Niemcy, Szwajcarzy, Belgowie i Francuzi to nacje, które w szczególności upodobały sobie Powermana.

Seria składa się z dziesięciu startów (dystanse ok. 10-60-10), których ukoronowaniem są Mistrzostwa Świata w duathlonie na dystansie długim w szwajcarskim Zofingen. Dystans mistrzostw to 10 km biegu, 150 km jazdy rowerem i 30 km biegu. Dla każdego, kto ukończył dystans IM liczby te nie robią większego wrażenia. Jest jednak małe „ale”. Trasa kolarska wiedzie trzema pięćdziesięciokilometrowymi pętlami. Na każdej z nich zawodnicy pokonują trzy kilkukilometrowe podjazdy. Natomiast część biegowa to po prostu biegi górskie.

Mistrzowie Ironmana mistrzami Powermana

O randze i sławie imprezy świadczy lista zwycięzców. W latach dziewięćdziesiątych w MŚ w duathlonie w Zofingen startowali mistrzowie świata w Ironmanie! Na przykład w 1991 roku mistrzem Powermana został Scott Molina (mistrz świata w IM 1988). Natomiast w 1992 roku zwyciężył Jurgen Zack, który w 1997 roku sięgnął po srebro MŚ IM. Jednak o skali trudności szwajcarskiego duathlonu świadczy cytat zwycięzcy edycji z 1993 roku, Marka Allena (tak, tego Allena!). Sześciokrotny mistrz świata IM powiedział: „To był to najtrudniejszy wyścig, w jakim kiedykolwiek brałem udział”. Wśród kobiet w Zofingen zwyciężała „Królowa KonaPaula Newby-Fraser (jedenaście medali na Hawajach) oraz Erin Baker, dwukrotna zwyciężczyni mistrzostw świata w IM. Obecnie, romantyczne czasy, kiedy to mistrzowie Ironamana startowali w duathlonach, odeszły do lamusa.

Fot. Powerman

Od dziesięciu lat obserwujemy ścisłą specjalizację. Ironmani zostali wyparci z serii Powerman przez profesjonalnych duathlonistów. Karty w świecie Powerman rozdaje między sobą kilku zawodników. Ton rywalizacji nadają: Szwajcar Andy Sutz (mistrz świata z 2008 i 2010 r.) oraz Belg Joerie Vansteelant (mistrz świata z 2009 i 2011 r.). Po piętach depczą im m.in.: doświadczeni Francuzi Thibaut Humbert i Anthony Le Duey, młody Duńczyk Soren Bystrup oraz jego rodak Peter Bech. Przejrzałem historię startów tych zawodników. Startują oni prawie wyłącznie w duathlonach. Jeżeli pojawiają się na triathlonach, to zazwyczaj o regionalnej randze (np. Sutz wygrał w 2007 roku lokalny Schaffhauser triathlon w Szwajacrii zajmując po pływaniu dopiero 20 miejsce!).  Można, więc wnioskować, że w duathlonach specjalizują się zawodnicy, którzy mieliby problem nawiązać równorzędną walkę z elitą serii IM.

„Cosmo”

Wyjątkiem od tej zasady jest Erica Csomor, zwana w  świecie Powermana jako „Cosmo”. Węgierka jest w ogóle ewenementem na skalę światową. W latach dziewięćdziesiątych była czołową węgierską biegaczką na długich dystansach. W 1998 roku wystartowała nawet w Mistrzostwach Europy w lekkiej atletyce w Budapeszcie (zajęła 36 miejsce w maratonie). Jej rekord życiowy w maratonie to 2:39:59. Jako dojrzała biegaczka Csomor przerzuciła się na duathlon, a następnie na triathlon. Z doskonałym skutkiem, ponieważ jest siedmiokrotną mistrzynią świata w duathlonie na dystansie długim. Natomiast w 2008 roku podczas Quelle Challenge Roth ustanowiła swój rekord życiowy, który wynosi 8:47:05. Węgierka jest więc przykładem, że nadal można łączyć triathlon i duathlon na wysokim poziomie. Jednak w serii Powerman rywalizuje tylko z zawodniczkami specjalizującymi się w duathlonie. W tym roku po raz pierwszy od 2003 roku doznała porażki, zajmując 3. miejsce. Pokonała ją Melanie Burke, mistrzyni Oceanii w duathlonie.

Marek Kalwat

Polakiem, który najbardziej zapisał się na kartach historii Powermana jest Marek Kalwat, który w 2004 roku w belgijskiej miejscowości Geel został  wicemistrzem świata w duatlonie w kategorii weteranów w kategorii 40-44, a w 2003 roku we włoskim mieście Varalella mistrzem Europy weteranów w kategorii 40-45 lat. Marek Kalwat  startował także w słynnym Zofingen. W 1998 roku zajął 26. miejsce w klasyfikacji generalnej, co jest najlepsza lokatą Polaka w „generalce”.  Natomiast w tym roku Stanisław Dymek, który był jedynym zawodnikiem reprezentującym Polskę na dystansie długim, zajął 7 miejsce w kategorii M  55-59 z czasem 8:53:41.

O serii Powerman można napisać wiele. Jeżeli ktoś jest szerzej zainteresowany zapraszam na stronę www.powerman.org oraz www.powerman.ch. W trakcie pisania tego materiału natrafiłem na ciekawy artykuł na stronie Europejskiej Unii Triathlonu. Otóż ETU (European Triathlon Union) oraz  wspomniana IPA (International Powerman Association) łączą siły! 29 kwietnia 2012 roku odbędą się w holenderskim Horst ann de Maas mistrzostwa Europy w duathlonie pod wspólną egidą ETU i IPA.  Philip Schädler prezydent Europejskiej Unii Triathlonu powiedział „Cieszę się, że po kilku latach konsultacji możemy połączyć siły z IPA w celu stworzenia jednej wspólnej inicjatywy: Mistrzostw Europy w duathlonie dla elity i grup wiekowych”.

Może zachowanie władz ETU i IPA będzie przykładem dla działaczy PZTri, że razem można więcej? Zawodnicy będą rywalizować na dystansie sprinterskim (5-20-2,5) oraz długim (15-60-7,5). Zapisy do mistrzostw już ruszyły. Mam nadzieję, że tym artykułem przypomniałem Wam o duathlonie. Może ktoś z naszych czytelników skusi się i wystartuje w serii Powerman? W części drugiej artykułu napiszę o duathlonie w Polsce. W nim m.in.: krótki wywiad z organizatorem jednego z polskich duathlonów oraz analiza, gdzie, kiedy i dlaczego w Polsce można wystartować w duathlonie.

Powiązane Artykuły

3 KOMENTARZE

  1. …w 2005 startowalem w Powerman Luxemburg, 10-60-10, z powodu kontuzji nie ukonczylem…wysilek inny niz w tri, inaczej boli 😉

  2. Ponoć najwyższą /13/ lokatę w”generalce” w Powermanie w Zofingen zajął Dariusz Szarmach,ale nie wiem w którym roku i z jakim rezultatem.Szukałem tej informacji w różnych żródłach,ale jedynie p.Prezes Piątkowski miał na ten temat zdawkowe informacje. Uczestnicy Powermana w Zofingen /oczywiście z Polski/ niech się odezwą i pochwalą swoimi wynikami.
    Stanisław Dymek-triathlonista z 20 letnim stażem,który ukończył Ironmana,Powermana i Bigmana.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

15,660FaniLubię
1,022ObserwującyObserwuj
294SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X