III Dąbrowa Górnicza Triathlon – wywiad z Sylwestrem Kusterem

0
Piotr Woźniak

III edycja Dąbrowa Górnicza Triathlon odbędzie się 11 czerwca 2017 r. W poprzednich edycjach udział wzięli m.in. Joanna Jabłczyńska, Karolina Gorczyca i Roman Polko. Zapraszamy do przeczytania poniższego wywiadu z ubiegłorocznym dominatorem triathlonu w Dąbrowie Górniczej – Sylwestrem Kusterem.

 

Do końca kwietnia obowiązuje niższa opłata startowa – 110 zł. Dla najlepszych zawodników przewidziano nagrody finansowe. Limit startujących to 500 osób.

Zapisy na: www.dgtriathlon.pl 

Funpage: https://www.facebook.com/dabrowagorniczachecinytriathlon/

 

Część pływacka na jeziorze Pogoria III (1 okrążenie). Widowiskowa, szybka pętla kolarska po głównych ulicach miasta (3 x5,5km + dojazdówki). Pętla biegowa w centrum po parku Hallera (2 x 2,5 km). Zawodnicy będą klasyfikowani w kategoriach: open kobiet i mężczyzn, wiekowych (K/M: 16-29; 30-39; 40-49; 50+) oraz sztafet (bez podziału na kategorie wiekowe i płeć). Impreza jest dofinansowana ze środków Urzędu Miasta w Dąbrowie Górniczej.

 

1.jpg


Sylwek, zdominowałeś rywalizację w zeszłorocznej edycji Dąbrowa Górnicza Triathlon. Czy w tym roku będzie podobnie?

Tak, można powiedzieć że ładnie wystartowałem. W końcu były to zawody u mnie w mieście, co dało mi dodatkową motywację. Oczywiście, jeśli stanę na starcie będę chciał się zaprezentować jak najlepiej. Jestem bardzo zadowolony, że dzięki Stowarzyszeniu Pozytywnie Zakręceni i Centrum Sportu i Rekreacji mamy u nas w mieście triathlon. Jeśli tylko będzie możliwość, to bardzo chciałbym wystartować – choćby treningowo. Mam nadzieje, że mój kalendarz mi na to pozwoli. Na razie nie mogę na 100% powiedzieć, że wystartuję.

Jak oceniasz imprezę organizowaną w Twoim mieście? Imprezę, która dopiero się rozwija – w tym roku będzie dopiero jej trzecia odsłona?

Jeśli chodzi o mnie, to byłem nieco zaskoczony. Nawet biorąc pod uwagę obiecującą I edycję z 2015 r. Myślę, że jak na to że to były drugie takie zawody, na to jak mały budżet był na tę imprezę, to jest to ogromny sukces. Naprawdę, organizacja mi się podobała. Trasa też była ciekawa, zbliżona do tego, co się dzieje na zagranicznych startach.
Przyznam szczerze, że jestem bardzo ciekawy, czym organizatorzy wykażą się w 2017. W zeszłym roku była to impreza z rozmachem – w centrum miasta. Nie będzie łatwo tego przebić, ale myślę, że nas nie zawiodą.

 

10.jpg

Jak oceniasz swój zeszłoroczny sezon?

Myślę, że zrobiłem, co się dało. Już na początku sezonu mówiłem, że jestem słabo przygotowany, bo kontuzja mnie mocno cofnęła w rozwoju sportowym. Jestem już doświadczonym zawodnikiem i wiem, kiedy jest wysoka forma, a kiedy nie. W zeszłym roku musiałem ją zbudować w bardzo krótkim czasie, co niosło za sobą wiele konsekwencji. Była o wiele niższa niż by mogła być normalnie, do tego strasznie niestabilna. Jeden, dwa starty rozbijały mi ją w drobny mak. No, ale zebrałem doświadczenie. Trzeba zbierać jak najwięcej informacji – nie tylko z sukcesów, ale i z tych gorszych sezonów.
Podsumowując: zrobiłem 4 medale MP w tym Mistrza Polski na dystansie olimpijskim, więc sezon był przyzwoity, ale nie tak, jak w 2015 r, gdzie wygrałem prawie wszystko – z góry na dół.
Na koniec sezonu, okupując to ciężką pracą, drgnęło coś i już byłem na międzynarodowym poziomie sportowym, ale to troszkę za późno, niestety.

Jakie wyzwania przed Tobą w 2017 roku?

Sezon 2017 jest inny od poprzednich, ponieważ w dużo większym stopniu podpieram się w treningu nauką, Wyciągnęliśmy lekcje z sezonu 2016, gdzie doprowadziłem między innymi do anemii i badamy wszystko – począwszy od systematycznych badań krwi, składu ciała, do pomiaru mocy laktatu itd. Jest to mój pierwszy taki sezon w karierze. Ciężko powiedzieć, co on przyniesie.
W każdym jednak razie, chcielibyśmy znormalizować moją formę, wyznaczyć pewne progi, które muszę spełniać, aby regularnie zdobywać dobre miejsca na zagranicznych imprezach.
Nazwałbym to treningiem znormalizowanym. Jest on wdrożony w każdej z dyscyplin. To wszystko z myślą o zagranicznych wyścigach.
Oczywiście, jest to możliwe dzięki moim trenerom, którzy starają się mnie odciążyć w budowaniu planu treningowego oraz podejmowaniu trudnych decyzji, moim sponsorom, którzy stwierdzili, że najwyższa pora, abym choć w części miał warunki jakie mają zawodnicy zagraniczni. Co prawda trenuje w mojej kochanej Dąbrowie Górniczej, a nie w RPA, ale jestem bardzo zadowolony, że są ludzie, którzy inwestują w moją koncepcję opartą o naukę. 
Chciałbym im teraz ładnie podziękować.

 

12.jpg

Jak zachęciłbyś do uprawiania triathlonu? Dyscypliny widowiskowej, zapewniającej wszechstronny rozwój fizyczny, a jeszcze nie dość popularnej w naszym kraju.

Przede wszystkim, triathlon jest bardzo ciekawym sportem, bo w jego skład wchodzą trzy dyscypliny. Daje nieskończenie wiele możliwości treningu – można w tak różny sposób trenować, że nigdy się to nie znudzi.
Ponadto jest to sport dla każdego – nie trzeba być pływakiem od dziecka, żeby startować i nauczyć się pływać w takim stopniu, aby w zdrowiu ukończyć zawody.
Triathlon to sport, który ma bardzo pozytywny wpływ na ludzi, a ponadto nie odrzuca nikogo, jak to jest w wielu innych dyscyplinach.
W Niemczech jest to jeden z najpopularniejszych sportów. Trenuje go już chyba około 200 tys. osób, a w 2015 r. najlepszym sportowcem Niemiec został nie piłkarz, choć mają ich wielu na wybitnym poziomie, a właśnie triathlonista – Jan Frodeno.

 

{gallery}dabrowa_luty2016{/gallery}

 

Dąbrowa Górnicza baner.jpg

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here