GIT Piaseczno 2014

27

Niedziela jak zapowiadała się gorąca to taka była…
Jak oceniam ten dzień, krótko: atmosfera super, ludzie super, organizacja super, kibice pierwsza klasa !!!!

Udało mi się w końcu spotkać i chwilkę porozmawiać w realu z Arturem, Marcinem, Łukaszem. Szkoda, że nie udało spotkać się ze wszystkimi. Oczywiście, pojawiły się nowe znajomości, spotkałem kilku znajomych. Pozostały same pozytywne wrażenia po tym dniu.

Same zawody dla były udane mianowicie:

Pływanie: 00:20:31- tutaj liczyłem na więcej, pralkę miałem praktycznie cały czas, zebrałem kilka ciosów w oko na szczęście, bez konsekwencji w postaci fioletowego oka. Zbiornik okazał się na tyle płytki, że można było stać, niestety niektórzy to wykorzystali przy pierwszej nawrotce i postanowili ją przejść ?!?!? – nie dało się płynąć. Trochę luzu złapałem dopiero za mostkiem. Nowe doświadczenie zebrane.

10154425 10201799072968616_6786802796128844493_n

Rower-1:26:21 z założenia miał być najmocniejszy i udało się to wykonać, chociaż byłby lepszy gdyby nie mała skucha: źle dokręciłem kierownicę i musiałem się zatrzymać po 20m i ją dokręcić- troszkę „polewę’ miałem z siebie. 🙂

Bieg: 00:58:03- trasa trudna, piaszczysta. Pobiegłem za mocno asekuracyjnie, mogłem bardziej się postarać 😛

1470301 10201799126049943_1066438640705164742_n

Czas końcowy: 2:51:15- nowa życiówka na tym dystansie (1/4 Malbork 2012- 3:30:50), o co akurat chyba nie było trudno :P.

Pierwszy raz zawody zrobiłem z głową, a nie na żywioł i podoba mi się to….

Po zawodach czułem się bardzo dobrze, żadnych zakwasów, żadnych bólów i dziś jest bardzo dobrze :)))

27 KOMENTARZE

  1. Gdzieś przeczytałem, że kupiłeś piankę w Decathlonie – która to była? Bo jak patrzyłem w Decathlonie były tylko pianki do windsurfingu 🙂 A może po prostu uznałem, że nie dla nas, a dla nas jednak się nadaje… 🙂

  2. Panowie (i Panie) trzymajcie te różowe czepki, bo jak nic przydadzą się za jakieś 20-30 lat. Może ktoś wpadnie na pomysł, aby rozegrać wyścig w stylu retro-róż tj., retro-tri początku XXI wieku i wtedy bedzie jak znalazł. Poza tym na pewno osiagną kosmiczne ceny na portalach aukcyjnych :-).

  3. O różu to ja mogę długo się wypowiadać :-)) w Beko Ełk Triathlon już niedługo znowu będzie różowo 🙂

  4. @ Panowie – tak naprawdę chodziło o dodanie mocy na rowerze! Jakiego koloru jest koszulka lidera Giro d’Italia, a?!

  5. Prawdziwi mężczyźni różu się nie boją 😛 Boguś tak z decathlonu, kupiłem dwa lata temu i jestem z niej zadowolony 🙂

  6. Najbardziej podoba mi się kolor czepków. Nie mieliście oporów, aby je założyć? ;-). A tak poza tym, a może przede wszystkim gratulacje za ukończenie zawodów w tak trudnych warunkach. I wszystko zgodnie z planem 😉

  7. Plati gratulacje! No i podziękują w moim imieniu żonie, bo tak krzyczała jak się zblizales do mety, ze chyba każdy musiał skupić na Tobie wzrok. To się nazywa fan club!

  8. Dzięki Plati za towarzystwo przez kilkaset metrów i dobre słowo. Niestety za długo z Tobą nie wytrzymałem, ale następnym razem się poprawię.

  9. Dzięki Plati za towarzystwo przez kilkaset metrów i dobre słowo. Niestety za długo z Tobą nie wytrzymałem, ale następnym razem się poprawię.

  10. Pięknie Plati. Wynik wynikiem, ale skoro najbardziej jesteś zadowolony z głowy to i tego najbardziej gratuluję;) Zwłaszcza zdjęcie z pływania mi się podoba (to ta pralka? wygląda raczej na ‘słoneczka’ i jakoś tak pusto, ale ‘słabszy’ czas pływania tłumaczy równie dobrze). To teraz jeszcze wydłużasz dystans 4x i pozamiatane. Powodzenia!

  11. dzięki :))) gratki dla Was Artur i Marcin, super czasy o Łukaszu nie wspomnę bo to kosmos :). Zresztą Wszystkim startującym gratuluję 🙂 z tą życiówką to bez przesady, bo to dwie inne historie: Malbork waga z 92 km i treningi robione zresztą jakie trening 😉

  12. Gratulacje wyniku i zawodów zrobionych z głową. Cenna umiejętność szczególnie jak ktoś ma gorącą głowę:) Ja uważam, że tak powinno się kończyć większość zawodów w sezonie które nie są celem A. Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here