Ile jesteś w stanie przebiec za rok darmowego burrito? Szalone wyniki wyzwania Stravy!

Jak zachęcić użytkowników do biegania od początku roku? Restauracja Chipotle i Strava utworzyły specjalne wyzwanie, dzięki którym zawodnicy mogli wygrać rok darmowego Chipotle. Zainteresowania było ogromne, a zawodnicy biegali setki kilometrów!

ZOBACZ TEŻ: Strava aplikacją do chatowania. „Sportowcy osiągają lepsze wyniki razem” 

Czy wyobrażacie sobie, że przebiegacie ten sam 300-metrowy odcinek ponad 1.000 razy w ciągu niecałego miesiąca? Właśnie takie wyniki notowali uczestnicy wyzwania „Chipotle Segment Challenge Series”, które firma Chipotle zorganizowała wraz ze Stravą. To wszystko dla rocznego zapasu meksykańskiego jedzenia typu fast food.

„Roczny zapas” Chipotle

Rywalizacja w ramach Chipotle Segment Challenge Series odbywała się w 6 amerykańskich miastach: Waszyngtonie, Nowym Jorku, Los Angeles, Chicago, Columbus oraz Denver. W każdym z nich wyznaczono około 300-metrowy, zwykle dość płaski odcinek, na którym biegali zawodnicy.

Czas nie miał żadnego znaczenia. Liczyła się jak największa liczba powtórzeń do 31 stycznia. Chipotle chciało zmotywować amatorów biegania do ruchu od początku roku, ale też promowało jeden z elementów menu – Lifestyle bowl, czyli relatywnie nowy produkt (np. bowl dla wegetarian, ze zbalansowanymi makroskładnikami lub wysoką zawartością protein).

Zwycięzca (lub zwyciężczyni) miał otrzymać „roczny zapasa Lifestyle Bowls”, co oznaczało jedno darmowe zamówienie w tygodniu. Łączna wartość nagrody wynosiła nieco ponad 500$. W przypadku remisu nagrody miały otrzymać dwie osoby. Jak się okazało ten punkt regulaminu, zwrócił uwagę biegaczy z Los Angeles, o czym piszemy poniżej.

Biegało ponad 100.000 osób

Zainteresowanie z czasem zaczęło się rozkręcać. Właściwie w każdym z miast biegało nawet do kilkunastu tysięcy osób, a łączna liczba uczestników wyzwania wyniosła ponad 100.000!

Zawodnicy wykręcali też dość szalone wyniki. W Nowym Jorku zwycięzcą został zawodnik, który 300-metrową trasę przebiegł 832 razy. Kolejny z rywali miał nieco mniej powtórzeń, bo zatrzymał się na 618 próbach. Z kolei w Columbus w stanie Ohio, zwycięzcą został zawodnik, który przebiegł odcinek aż 1.000 razy. Nie miał tutaj nawet konkurencji, bo kolejny rywal zaliczył „zaledwie” 376 powtórzeń.

Ile kilometrów przebiegli zwycięzcy wyzwania w poszczególnych miastach?

  • Los Angeles – 110,7 km
  • Nowy Jork – 249,6 km
  • Waszyngton – 376,6 km
  • Chicago – 202,2 km
  • Columbus – 320 km
  • Denver – 333,1 km

Walka o triumf toczyła się do samego końca w Waszyngtonie. Jak zwraca uwagę DC Rainmaker, zawodnicy mieli tam niełatwy odcinek ze skrzyżowaniami i zatłoczonymi ulicami, które musieli przechodzić w czasie biegu. Zwyciężył Joshua Bauer, który pokonał odcinek aż 1345 razy, przebiegając łącznie ponad 400 kilometrów.

Dla mnie był to niezwykle fajny sposób na rozpoczęcie tego roku, który będzie wspaniały. Cieszę się, że nie odniosłem kontuzji (śmiech). Spędziłem na tym sporo czasu w deszczu, słońcu, śniegu. Miałem wręcz czasem sople na twarzy rywalizując z dzieciakami z uczelni dniem i nocą – napisał z kolei zwycięzca z Columbus, który przebiegł odcinek równo 1.000 razy.

„Lubimy takie dziwne wyzwania”

Dziesiątki biegaczy w jednym miejscu zwróciły uwagę lokalnych mieszkańców i mediów. Jednym z zawodników w Waszyngtonie był Joseph Snowaert. Zawodnik mówi, że codziennie wsiadał do metra i jechał na miejsce, gdzie biegał po kilka godzin. Chipotle trafiło na podatny grunt, bo Snowaert i jego znajomi uwielbiają podobne wyzwania, a należą do lokalnego oddziału klubu November Project.

Blake Reinke, który zajął w Waszyngtonie 2. miejsce (1292 powtórzenia), mówi dla „Washington Post”, że rywale czasem mijali się na trasie, a rywalizacja o zapas Chipotle miała dość gorący i poważny przebieg.

Na samym początku byłem tam z wszystkimi rywalami. Wtedy wszyscy jeszcze bardzo poważnie podchodzili do wyzwania. Nie było nawet kontaktu wzrokowego. Podążaliśmy za sobą na każdych światłach. Później znaleźliśmy się na Stravie i zaczęliśmy lajkować nasze posty – wspomina.

fot. Blake Reinke

Tak powstał „Chipotle Track Club” czyli zabawna nazwa dla klubu czterech najlepszych zawodników wyzwania z Waszyngtonu. Reinke wyjaśnił później, że zamierza wybrać się na drinka z nowymi znajomymi – nie udało się wygrać, ale dzięki Stravie poznał trochę nowych osób.

Pomysłowe Los Angeles

Zawodnicy z Los Angeles wykazali się największą kreatywnością. Nie chodzi tutaj jednak nazwy klubów, ale sam przebieg rywalizacji. Po prawie miesiącu biegania okazało się, że aż 5 osób wykonało dokładnie tę samą liczbę biegów – pokonali odcinek 369 razy. O co chodziło?

Zawodnicy z Miasta Aniołów kreatywnie wykorzystali zapis regulaminu, który mówił o tym, że w przypadku remisu… nagrody otrzyma każdy z zawodników.

Jeśli okaże się, że dwóch lub większa liczba użytkowników osiągnie ten sam wynik, to wszyscy otrzymają nagrodę – czytamy.

W jaki sposób biegacze z Los Angeles wpadli na taki pomysł? Wykorzystali tutaj jedną z nowych opcji Stravy – możliwość wysyłania prywatnych wiadomości.

Zaczęłam biegać, ale wkrótce przekonałam się, że nie dam rady rywalizować z innymi, bo wyjeżdżam z miasta na dwa tygodnie. Postanowiłam się poddać. Tak było do momentu, w którym otrzymałam wiadomość, że możliwy jest remis i każdy z nas otrzyma nagrodę. Wróciłam. Dniami i nocami biegałam. Nigdy wcześniej nie przebiegłam nawet maratonu lub półmaratonu, a więc moje nogi mocno bolały – wspomina Aubrey Robinson, która znalazła się w grupie zwycięzców w Los Angeles.

Robinson była jedyną kobietą w wyzwaniu Chipotle, która wygrała roczny zapas jedzenia. Jak stwierdziła w tym Tik Toku, „Los Angeles pracowało mądrzej, a nie ciężej”.

Wzięlibyście udział w podobnym wyzwaniu?

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

18,455FaniLubię
2,470ObserwującyObserwuj
442SubskrybującySubskrybuj

Polecane