Jaskiniowiec w Gdyni

Dlaczego jaskiniowiec? Bo jak od stycznia wciągnęła mnie jaskinia o nazwie praca to już z niej prawie nosa nie wystawialam . Moja jaskinia wraz z upływem czasu robiła sie większa i ciemniejsza i wciągała do niewyobrazalnych granic. Tak mi minęło 7 miesięcy tego roku. Fakt faktem czasem wyskakiwalam z jaskini pobiegać za zwierzyna, popływać za rybami albo pojechać na rowerze do sąsiedniej wioski. Jednak na wymagania tri to raczej była żenada niż trening.

 

Czas upływał a ja jednak nie wyobrażałam sobie, ze mogę odpuśc te historyczne zawody im70.3 wiec niezależnie od objętości treningowych nadal wybierałam sie do Gdyni.

W niedziele wystartowałam w Gdyni. Nie zrobiłam zyciowki, ale dzielnie walczyłam na całej trasie. Skończyłam mega szczęśliwa !

 

Ktos na trasie mnie motywował bym walczyła z tymi przede mną . Ja natomiast odpowiedziałam , ze walczę z sobą. Bo to dla mnie jest najfajniejsze, ze znow sie sponiewieralam i jest mi z tym baaaardzo dobrze. I chce tak jeszcze i jeszcze i jeszcze. I obiecuje sobie, ze teraz ustabilizuje prace i będę więcej trenować, ale to już życie zweryfikuje 😉

 

takze ze mam nadzieje ze tym  razem nie zniknę znow w jaskini …

Powiązane Artykuły

9 KOMENTARZE

  1. Dzięki za miłe słowa. Szczerze powiem, że strasznie miło mnie wszyscy poganiali. W pewnym momencie zastanawiałam się, czy mam może na plecach kartkę 'pogoń mnie!’. ale jak dla mnie te miłe zaczepki to było siła na kolejne kilka minut, więc może następnym razem specjalnie wrzucę sobie taki tekst na plecy? A inna sprawa, to to trywialne poczucie wspólnoty, gdy widziałam kogoś w stroju AT Team i myślałam 'to moi znajomi!’. także przepraszam, ze sama nie zaczepiałam, ale w myślach też doceniałam tych wszystkich , którzy mnie wyprzedzali, tylko kreatywności na zaczepki zabrakło 🙂

  2. Super, że wyrwałaś się z tej jaskini, najważniejsze, że jest fan i walka. A jak poukładasz wszystko w 'jaskini’ to znajdzie się też więcej czasu na tri, tego życzę

  3. Cholera, następny znjomy-a, której nie wyłuskałem w Gdyni! Za dużo było was wszystkich! Szkoda, tak rzadko człowiek ma sposobność dopingować… nawiasem, to kawal ciężkiej roboty…. Myślałem Karolina, że zamurowali Cię na wieki, wieków w tej jaskini…. 🙂 Gratki!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

12,869FaniLubię
556ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X