Grass jedzie do Vegas! Guzowska po debiucie w IM Frankfurt!

13

12 godzin 38 minut i 16 sekund potrzebowała Iwona Guzowska, by ukończyć w debiucie dystans Ironman we Frankfurcie. Łukasz Grass o pół godziny poprawił swój rekord życiowy na dystansie Ironman 70.3 (4:30!). Na zawodach w Haugesund w Norwegii zdobył slot na Mistrzostwa Świata do Las Vegas! Przypominamy, że przed 3 tygodniami przepustkę do Vegas wywalczył też nasz redakcyjny kolega Maciej Dowbor.

 

 

 

“Te zawody ułożyły mi się idealnie pod każdym względem. Świetnie czułem się od startu do mety. Po prostu nie mogło być lepiej! Poprawiłem rekord życiowy o pół godziny, poznałem Dave’a Scotta, a na koniec otrzymałem slot do Las Vegas. Jestem mega szczęśliwy – mówi na gorąco Łukasz Grass. Już po pływaniu wiedziałem, że będzie dobrze. Z wody wyszedłem na 16-tej pozycji i kiedy spojrzałem na czas, oniemiałem – 28min 28 sekund! Krótko mówiąc – wreszcie nauczyłem się pływać. Na rowerze pojechałem zgodnie z założeniami i kontrolowałem tętno. Kiedy tylko skakało na podjazdach, zwalniałem, a i tak średnia wyniosła prawie 37km/h, a końcowy czas to 2h27min. Kluczem do dobrej jazdy było chyba książkowe odżywianie – co dwadzieścia minut odpowiednia porcja węglowodanów i nawadnianie. Trochę bałem się biegu, ale jak tylko zauważyłem, że po 3km czuję się świetnie, przyspieszyłem i uzyskałem doskonałą średnią 4.16/km, wbiegajac na metę po 4h 30 minutach i 41 sekundach. Półmaraton ukończyłem w czasie 1.30, co biorąc pod uwagę łącznie 6 mocnych podbiegów jest dla mnie ogromnym osiągnięciem. To był mój dzień i dałem z siebie wszystko. Jeszcze dziś opiszę zawody i wrażenia w felietonie, ale już teraz mogę powiedzieć, że był to najpiękniejszy wyścig w mojej krótkiej triathlonowej karierze.Slot do Las Vegas to po prostu wielkie szczęście. W mojej kategorii wiekowej była bardzo mocna konkurencja i tylko dzięki zasadzie roll down jadę do Vegas, ale i tak się cieszę. Wiem, że bardzo, bardzo ciężko pracowałem cały rok na życiowy wynik. Mam nadzieję, że kiedyś zdobędę taką nagrodę w bezpośredniej rywalizacji. 


IMG-20130707-00463


Zobacz, jak radził sobie Łukasz Grass na Ironman 70.3 Haugesund:


{gallery}grass_haugesund_2013{/gallery}


Ten dzień był niesamowity także dla Iwony Guzowskiej. Iwona ukończyła Mistrzostwa Europy Ironman we Franfurcie z czasem 12:38:16 (pływanie – 1:30:22, rower – 6:28:51, bieg – 4:23:27). Zobaczcie, jak sobie radziła w debiucie (kliknij).


Obydwojgu gratulujemy!




13 KOMENTARZE

  1. @Marek – za godzinę wrzucam felieton, to wszystkiego się dowiesz :-)) Myślę, że nie tylko ja przez lata miałem taki problem 🙂

  2. Gratulacje – wszystko cacy, ale sorki, coś tu nie gra??? Ja rozumiem, że można takie progres mieć miedzy pierwszy triathlonem a następnym, ale Łukasz ma za sobą kilka lat trenowania i regularnych zawodów – wg mnie raczej powinien walczyć o sekundy (no powiedzmy minuty) w wynikach a prawie 30 min !!!! To co wcześniejsze starty były na 70% Hrmax???

  3. poniedziałek, 08 lipca 2013 15:48 Umieszczone przez: Krzysztof Sokołowski

    “Super! Rewelacyjne wyniki, Wielkie gratulacje!!! Czuję, że Ełk to formalność żeby pokazać Maciejowi ( z całym dla Niego szacunkiem) kto z Was jest lepszy!”

    NIE DRAŻNIJ LWA…;)

  4. Gratulacje!
    Takie historie dają ogromne motywacje innym do ciężkich treningów, jak widać “niemożliwe nie istnieje”

    Brawo!

  5. Niebywałe! Pół godziny poprawić rekord!!! Ogromne gratulacje! A to ,,wreszcie nauczyłem się pływać” – jest szczególnie budujące! Tzn., że można.. 🙂
    Łukasz – dałeś czadu!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here