Mobilizacja

O co chodzi w AT? Ano chyba miedzy innymi o wzajemna mobilizację .

 

I tak oto zaczyna Arek. Prowokator. Napisze to, co większość z nas stałych bywalców tez zauważyła – posucha jakaś na blogu. Wyklika kilka fajnych linii , które każdy spragniony z przyjemnością czyta. ( dla mnie klik 1 – oooo jest lepiej Arek napisał) Potem jak to pod wpisami Arka dyskusja ( klik 2- ludzie po drugiej stronie monitora żyją !) Następnie inny szaleniec napisze ze idzie pobiegać (klik 3- aaaa on poszedł…. A ja …. ).

 

Efekt? Patrzę na zegarek. M właśnie poszedł na basen a dzieciaki 'niewiadomojakimcudem’ w łóżkach. Patrzę na nasz rower stacjonarny, nogi jak z ołowiu, ale … szybka decyzja … Ze niby co będę jedynym olewusem i nie zrobię nic tri? No i szybkie przestawienie roweru i górki moje! 20 kilometrów pózniej widzę twarz zdziwionego M i jestem mega zadowolona. Taka mała rzecz a cieszy!

 

Arek – dzięki za mobilizację! Czasem tak niewiele trzeba by ruszyć ołów…

Powiązane Artykuły

10 KOMENTARZE

  1. Melduję, że na Kubie też jest niełatwo. +28 a pobiegać trochę trzeba. Na samych mojitos człowiek formy nie wypracuje. Pozdrawiam

  2. Hehe… i o to chodzi! Może wpłyniemy na sumienia tych, którzy tylko podglądają… a samemu kliknąć się nie chce… 🙂 Pogoda dzisiaj piękna na bieganie… 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

15,564FaniLubię
993ObserwującyObserwuj
290SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X