Norseman 2013 – 14

 Polski rower!

 

Pewnie znacie markę Peritus – polska firma z Łodzi, gdzieś tam produkuje ramy, dobiera komponenty (część spod własnego szyldu 'Jagu’) i pod tą marką produkuje wysokiej klasy rowery.

 

’Zwykłe’ szosowe Peritusa już widziałem –  na katowickich treningach IC jeździ  na nich kilka osób.

W minioną środę na treningu był jednak jeden z kolarzy zawodowej grupy Las Vegas Energy jeżdżących właśnie na sprzęcie Peritus – ale z rowerem TT. Pierwszy raz to cudo zobaczyłem 'na żywo’ więc nie mogłem się powstrzymać od pstryknięcia kilku zdjęć. Robi wrażenie.

 

Jeszcze większe – tempo  jakie właściciel rozkręcał na treningu. Inna liga :-).

 

Zobaczcie sami, typowy 'pocisk’ TT. Cena całości oczywiście spoza (mojego przynajmniej) zasięgu, zresztą pewnie znacznie więcej mam do poprawienia treningiem niż dałby mi taki sprzęt. Ale wygląda świetnie. Nawet hamulce ma ukryte a w przekroju czołowym – robi wrażenie wyjętego spod prasy…

 

 

peritus s

 

 

A, i jeszcze ciekawostka – jakoś nie śledzę rynku aplikacji dla smartfonów – na ogół udaje mi się coś ciekawego znaleźć z rekomendacji znajomych. I właśnie kolega znalazł coś takiego – może znacie – miernik tętna. Podświetla lampą błyskową palec, kamera monitoruje zmianę barwy i… jest pulsometr.

 

  Przy dobrym ustawieniu palca całkiem dokładnie wskazuje . Jasne, że to nie do zastosowań sportowych – ale np. do pomiaru tętna zaraz po przebudzeniu? Idealny.  

Mając do wyboru skok tętna w zdenerwowaniu, że pasek pulsometru nie może złapać kontaktu lub pomiar ciśnieniomierzem budzącym cały dom – wybieram telefon. Świetne!

 

zupełnie off-topic, bo za 2 tygodnie będę (oby, oby) jeszcze na trasie. Póki co – przydzielone zostały numery startowe – mam #231. Może być 🙂

Poprzedni artykułJutro debiut a dzisiaj….
Następny artykułTakie tam….

Powiązane Artykuły

11 KOMENTARZE

  1. @Piotr – dzięki za podpowiedź. Zdecydowałem się na Adamo time trial. Wydałem już w tym sezonie tyle kasy na sprzęt, że przez siodło nie z bankrutuje! Na szczęście widać już koniec wydatków… 🙂 A dupie też coś się należy… :-))) Pozro

  2. @ arek – siodła ISM są dedykowane do Tri. Akurat ADAMO racing niekoniecznie. Z drugiej strony wszystko zależy od budowy 'zadka’ więc powinno być dopasowane indywidualnie. Słyszałem, że dobrze to dopasowują w Wertykalu i jeden z klientów, opisujący fitting w tej firmie, został posadzony właśnie na ism adamo racing i leżało idealnie. Osobiscie mam ISM Adamo time trial i jestem w trakcie przyzwyczajania się ponieważ obciążone są zupełnie inne części krocza. Wole to jednak niż ból krocza i wstawanie co 5-10km jak miało to miejsce na zwykłym siodle od szosy. Pamiętaj o odpowiednim kącie nachylenia siodła na rowerze z przystawką lub TT. Moim zdaniem minimum 5 st. nachylenia.

  3. @Piotr. Mówisz do mnie jakimś niezrozumiałym językiem… 🙂 A serio, jeszcze się nie wdrożyłem w zagadnienia natury technicznej. Chociaż okazyjnie udało mi się nabyć mało używanego TT – Focusa. Nie jest to rasowa, wypasiona czasówka ale faktycznie w porównaniu z moją byłą szosą jest różnica. Na ten moment musi wystarczyć. 🙂 Widzę jednak, że jesteś znawcą tematu to może jakieś sidło polecisz? A w ogóle czy ktoś ma jakieś zdanie na temat Adamo Racing ? @Artur – chciałoby się zacytować ,, a jego numer jest 44′ ale ten Twój ,,tyz pikny’! 🙂 Może kiedyś przyjdzie zmierzyć się z takim wyzwaniem…..

  4. Milo Andrzeju:)) Wiem, musze tak glowe ustawic jak mowisz. Z paru stron slysze te ostrzezenia. Mam zaplanowane tempo, puls. Musze sobie powtarzac: nic szybciej. Poza tym to moj debiut w IM. Ostatnia polowka zrobiona 'z biegu’, w pelnym treningu, nastepnego dnia po dlugiej podrozy pokazala mi jak mozna cierpiec starajac sie za bardzo jak na ten dzien, szczegolnie w biegu. Doswiadczenie zyciowe mowi mi: spokojnie, spokojnie, 'swoim’ tempem:)))

  5. @ Artur. Mnie również będzie bardzo miło. :-)) Jeżeli mogę jeszcze cos doradzić ? W maratonie, czy w HIM, IM jeżeli robimy wszysko zgodnie z planem, obserwując puls czy też moc , pojawia się to odczucie, że jedziemy/biegniemy zbyt wolno. Tak własnie ma być i trzeba nauczyc się to odczucie akceptowac. Jeżeli poniesie nas euforia to wyscig jest zepsuty. Zajeło mi sporo czasu aby to zrozumieć. IM to długi dzień, bardzo długi dzień. Powodzenia i dobrej pogody !

  6. Mam nadzieje Panie Andrzeju! Milo mi bedzie zwracac sie do Pana 'po imieniu’:)) Bardzo cenie Pana komentarze i wskazowki:) I mysle, ze nie tylko ja:) Wlasnie jade sie 'przejechac’ i zrobic krotka zakladke:)

  7. @ Arek – rama jest w najbardziej popularnym kształcie obecnie. Jak porównasz z canyonem i argonem 18 to okazuje sie, że jest praktycznie identyczna. Rower na zdjęciu nie pokazuje pełnej klasy ponieważ ma zwykłe koła. Jak dołozysz do niego ladne koła 404 i 808 to wygląda super. Rower jest szybki, zwykła szosa nie ma szans.

  8. Panowie !( # 231 i # 1909) POWODZENIA !!!!! Trimam kciuki ! Panie Arturze, rozumię , że za tydzień 'narodzi się’ pierwszy w Polsce, Ironman z tytułem profesora czy też Profesor z tytułem Ironmana . :-). Jeszcze raz, powodzena ! Będę sledził wyniki i trzymal kciuki . Ja za 4 tygodnie-IM Mont-Tremblant ,czyli jeszcze tydzeń 'orki’ i taper. Podrawiam !

  9. Pojezdzij Arek kiedys… Masz racje, samo nie jezdzi ale …jezdzi faktycznie szybciej:)) Chodzi ogolnie o TT. No i wlasnie te proporcje warunkuja inna jazde. Moj numer: 1909:)

  10. Składany w Łodzi? Do pod moim nosem… ale szczerze mówiąc jakoś optycznie mi nie stroi…. Rama ma jakieś dziwne proporcje…. Rzecz gustu…. Z pewnością ma jedną podstawową wadę – sam nie jeździ… 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

15,978FaniLubię
1,116ObserwującyObserwuj
302SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X