Norseman 2013 – 19

 Dawno mnie tu nie było. A czas śmiga nieubłaganie – 'kilka tygodni do startu’ zamienia się powoli w 'kilka dni do startu’ i emocje rosną. Forma, mam nadzieję, też :-).

19 dni to już prawie końcowe odliczanie.

 

Za trzy tygodnie będzie już po zawodach, a minione tygodnie to rosnąca gonitwa w pracy, sporo tematów do ogarnięcia w domu i, na szczęście, całe 2 tygodnie urlopu – tym mogę jedynie wytłumaczyć brak wizyt na portalu AT.

 

Pierwszy raz zdarzyło mi się tak intensywnie sportowo spędzić urlop z rodziną. Jasne, zawsze brałem sprzęt do biegania i pływałem ile to możliwe, ale nigdy dotąd nie brałem pianki (no, chyba że z resztą sprzętu ssurfingowego) i roweru szosowego…

 

Ale taki był plan na te 2 tygodnie – pogodzić wypoczynek z obozem sportowym w możliwie atrakcyjnej okolicy. I dlatego, w zasadzie o tym piszę, może ktoś szuka pomysłu na podobne wakacje… 

Wybór padł na Szwecję – kraj w którym spędziłem w sumie prawie rok dorosłego już życia, a jednak nigdy nie  byłem tam z rodziną; kraj w porównaniu z Polską drogi, ale obdarzony bajeczną przyrodą, mnóstwem jezior, świetnymi drogami i ślicznymi domami pomalowanymi czerwoną farbą Falu-Red.  

O tym, że mogliśmy tam pojechać ostatecznie przesądziły ceny wynajmu domków wakacyjnych – porównywalne lub niższe lub nad polskim morzem . Z tą różnicą, że w zamian mamy w pełni urządzony duży dom nad jeziorem, na dużej działce i ciszę wokół. I co najważniejsze  – klimat zbliżony do tego, jaki będzie w Norge w czasie zawodów.

Jeden z takich leśnych domków wybraliśmy, stosunkowo blisko portów promowych, w południowej części kraju (Smaland) – by nie zamęczyć się długą podróżą.

 

Co dobrego wynikło z tego dla treningów tri:

 

– Jezioro  z czystą i dość „rześką’ wodą – w sam raz taką, żeby popływać w piance. Ok.16-18 stopni (pomimo ciepły i słonecznych dni zdarzały się noce z temp. 7C) – tego potrzebowałem, żeby poćwiczyć pływanie  w piankowej kominiarce dotąd używanej tylko do pływania na desce. Pomimo pewnej niewygody (ucisk na brodę) przyzwyczaiłem się i na pewno w takim stroju wystartuję w Norsemanie – idealny komfort cieplny głowy i szyi. Pewnym utrudnieniem może być brak czucia przepływu wody  – poza twarzą – ale mam nadzieję, że jakoś to pokonałem.

Jezioro składało się z wielu odnóg, 'nasza’ po przekątnej miała ok. 1000m więc był to świetny dystans do treningów. Pływałem głównie wieczorem, próbując się skupić na nawigowaniu względem słońca i drzew na brzegach. Jest to chyba najtrudniejszy dla mnie element w otwartym pływaniu – by nie płynąć zygzakiem.  Nowym doświadczeniem było pływanie raz czy dwa przy dużym zafalowaniu – prawie powodującym zawroty głowy – gdy przy oddechu na stronę zawietrzną woda przelewała się przez głowę.

 Zabawne, że gdy po 2 tygodniach pływania tyko w piance poszedłem już w Katowicach na basen – nienaturalnie czułem się bez niej, bez tego dodatkowego wyporu…

 

– kolarstwo – bajeczne. W prawdzie przy rozpoczęciu porannych treningów bywało i po 10-11C, ale przeważnie słońce dogrzało, a może to ja się rozgrzałem i nie zwracałem  już na to uwagi.

W Szwecji jest fantastyczna sieć dróg – ja nie jeździłem praktycznie po krajowych, a jedynie po lokalnych i miedzy miasteczkowych –  a i tak wszystkie miały równą, przewidywalną nawierzchnię i dobre oznakowanie. Nawet takie międzywioskowe prowadzące 20 km przez las do wioski z trzema domami. Coś pięknego.

Do tego wymarzone ukształtowanie terenu – praktycznie żadnych długich płaskich odcinków, non stop dłuższe lub krótsze podjazdy. Świetnie sprawdzał się tam trening 'na automat’ – stałe przełożenie, pozycja aero i np. 20-30 km kręcenia bez przerwy.

Kolarstwo było takie przyjemne głównie z jeszcze jednej przyczyny – niebywałej kultury kierowców w stosunku do rowerzystów. Tak tam powrzechnej, że ciężko w to uwierzyć.

 Traktują Cię jak kosmitę, który ma wokół siebie pole siłowe – jeśli nie ma miejsca na 1,5-2m ostępu przy wyprzedzaniu – zwalniają i czekają, nawet jeśli do końca podjazdu jeszcze dość daleko. Warto to przeżyć by uwierzyć  – w życiu jeszcze tak bezpiecznie nie czułem się w czasie jazdy na rowerze. Do tego oczywiście sporo życzliwości, pozdrawiania na drodze itd. Można by tak jeździć bez końca – ja jednak w końcu zawracałem, by spędzać również wakacje z rodziną.

 

– bieganie – tu chyba odczułem najmniejszą różnicę. W domu też biegam po lesie (choć tam leśne drogi wysypane tłuczniem też są w świetnym stanie), codziennie praktycznie spotykam dziki (a tam ich nie było), krajobraz był zdecydowanie inny – mnóstwo pagórków, podbiegów, las pełen głazów narzutowych, w głębi lasu, po 8 -10 km jeszcze jakieś osiedle kilku czerwonych domków z uśmiechniętymi i trochę zdziwionymi mieszkańcami pozdrawiającymi z daleka.

W takiej scenerii trenowałem sobie przez 2 tygodnie równocześnie wypoczywając od codziennego młyna.

Jeśli ktoś z Was rozważa możliwość wyjazdu w tamte strony – polecam śmiało. Dojazd też świetny- akurat z Katowic do Sassnitz szybka, dobra droga (choć z z rowerami na dachu nie tak szybka), potem najkrótszy prom do Sverige (4 g) i jeszcze 2 godziny w samochodzie. Da się przeżyć.

 Dodatkowo – rozejrzałem się po terenie, gdzie jest rozgrywany IronMan Sweden – w Kalmarze/na Olandii. Piękna okolica – fantastyczne widoki, mnóstwo wiatraków a najostrzejszy podjazd  to most prowadzący na wyspę. Pięknie, ale chyba bardzo, bardzo wietrznie.

Chciałbym tam kiedyś wystartować, zawody są w połowie sierpnia.

 

Póki co, pozostały mi ok. 2 tygodnie mocnych treningów i przygotowanie do wyprawy. A, i jeszcze czekanie na licencję PZTri – jakoś się od miesiąca nie mogę jej doczekać, podobno „w związku ze zmianami w związku’. Mam nadzieję, że to nie dostarczy mi zbędnego stresu przed wyjazdem.

 

Odwiedzając AT – jestem pod wrażeniem wyników, o których czytam – brawo, dzięki temu motywacji przybywa. Do tego TdF w TV (choć niestety, bez Sylwasa) – nic tylko trenować i szykować się do startu :-).

Póki co – ukłony dla wszystkich,

Pozdrawiam,

 adam

Powiązane Artykuły

1 KOMENTARZ

  1. Szkoda, że nie wstawiłeś fotek…. Mam nadzieję, że za 19 dni wstawisz…. Wirtualny kop w zadek ( na szczęście) ! 🙂

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

Śledź nas

18,455FaniLubię
2,448ObserwującyObserwuj
440SubskrybującySubskrybuj

Najpopularniejsze