Od 98 do IM cz.12

Kurcze ale się najarałem !!! Obóz na Majorce. A więc wirtualny świecie, ogłaszam wszem i wobec że : Gdy zdrowie i wytrwałość pozwoli jadę w ramach prezentu gwiazdkowego na Majorkę ! Warunek ! Jest tylko jeden ! Regularny trening do 24.12.2011 roku ! W tym dniu ogłoszę co i jak z moim triathlonem. Przeszkody które należy pokonać : mózg, praca, rodzina, powinności. No Pain No Game !

Poprzedni artykułRower TT
Następny artykułPierwsze kroki w triathlonie

Powiązane Artykuły

10 KOMENTARZE

  1. NIe nie jestem z Warszawy. Jestem z pięknego zielonego Śląska. Dlatego mam kłopot i z mastersami i z wszystkim innym. Ale się nie poddaję ! Muszę wybadać z tym Oświęcimiem bo to 80 km odemnie. Również jedziesz do Austrii ??? Możemy się jakoś dogadać z dojazdami i może pobytem na miejscu. Ale to taka luźna propozycja. Muszę dalej szukać pływania z trenerem. Byłem na kursie TI z Pawłem oraz Somem. Dla mnie było dobrze ale ja kompletnie nie mam pojęcia o pływaniu !!!

  2. No to się spotkamy w Austrii 🙂 Z Warszawy zbiera się grupa do Oświęcimia: http://www.facebook.com/groups/195823253765561/ Poza tym polecam, polecam i jeszcze raz polecam trening z mastersami( http://www.masters.waw.pl/ ): rozmaite poziomy, nawet dla uczących się pływać: do wyboru do koloru od poniedziałku do czwartku – 19.00 i 20.00 baseny to : Polonia przy konwiktorskiej i Inflancka przy centrum handlowym arkadia :). No jest jeszcze przecież akademia triathlonu, tam na pewno Tomek też wyciska ile może z podopiecznych :D. Poza tym nie polecam Total Immersion, ale to głównie ze względu na opinie znanych mi osób w tym trenerów. Sam próbowałem na własną rękę i też nie byłem zadowolony z efektów. Samopoczucie się poprawiło, ale czas już nie 🙂

  3. Łukasz planuję swój debiut w maju a St Polten na połówce. Ale to zleży od wykonania planu treningowego oraz od zdrowia. Czy nie wiesz może gdzie można w sieci znaleźć obozy – kursy z pływania. Czytałem bodaj u Ciebie że byłeś i w oświęcimiu i kilku miejscach jeszcze. Możesz coś pomóc w tym temacie ? Szkoda że tu na portalu nie ma takiego miejsca z ogłoszeniami, ale to była by chyba konkurencja ? Raczej tak. Pozdrawiam Bart

  4. 7 dni wytrzymasz :). Ja pamiętam podjazdy z 10kg więcej niż teraz i powiem, że bolało. Taki obóz to super sprawa żeby wskoczyć w sezon. Trochę wcześniej nawet było by lepiej, ale zależy jakie starty kto kiedy planuje.

  5. no gain – by znaczyło mniej więcej że bez pracy nie ma kołaczy a w slangu fighterskim ( Sanda przez 11 lat ) to mniej więcej ma znaczyć że bez bólu nie ma gry. Ale Kornel nie wiem jak ma być poprawnie, pisałem jak czuję. Jeśli to błąd językowy z góry przedpraszam, ale człowiek nie wie czasem co gada. Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

12,869FaniLubię
556ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X