Od 98 kg do Iron Mena.

Zjadło mój wcześniejszy wpis. Więc teraz już krótko. Dziś siłownia – bieżnia 42 min.

Poprzedni artykułPogoda, która biegacza nie rozpieszcza
Następny artykułBorówno

Powiązane Artykuły

1 KOMENTARZ

  1. Witamy Ojca! Ja też wino i książki…jazz mniej, ale cicho, bo zagląda tu mój przyjaciel jazzman. Trzymam kciuki za Irona. Ja startowałem ze 103kg, więc Ojciec ma przewagę 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

15,978FaniLubię
1,116ObserwującyObserwuj
302SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X