Odwołane zawody triathlonowe

Nasilające się odwoływania zawodów w Polsce zebrały w roku 2019 pokaźne żniwo.
Naliczyłem na szybko przynajmniej siedem imprez (Silesiaman Katowice, Siedlecki Cross, Chęciny, Wrocław, Brzegi k. Krakowa, Iron Dragon Cross, Stalowy Sokół), które się nie odbyły z różnych przyczyn.
W tym roku na mnie nie trafiło. Ale jak sobie wyobrażę przykładowo, że przygotowywałem się przez trzy miesiące do pierwszej połówki w Katowicach i na kilka dni przed moim głównym startem został on odwołany z powodu braku zgody na wykorzystanie dróg do zawodów to mnie oblewa zimny pot. Znając moje szczęście pewnie przepisałbym się szybko na Chęciny:).
A wy jak sobie radzicie z przełknięciem pigułki w postaci odwołanych zawodów na kilka dni przed startem?

Powiązane Artykuły

2 KOMENTARZE

  1. Ja zamiast Xterra Polska w Krakowie pojechałem na Xterra Germany do Żytawy. Dzięki temu brałem udział w super imprezie z bardzo fajną i trudną trasą rowerową. Zmiana ba plus.

  2. Myślę, że po tym sezonie startowym poradziłbym sobie bez problemu. Co prawda nie doświadczyłem odwołania zawodów na chwilę przed startem ale z drugiej strony sam rezygnowąłem ze startu kilkakrotnie. Życie rodzinne tak się potoczyło, że forma była daleko w lesie, treningi były od przypadku do przypadku. Do tego doszła kontuzja w okresie letnim o której pisałem tutaj: https://akademiatriathlonu.pl/spiesz-sie-powoli/ . Po prostu wystarczy zmienić perspektywę przez którą patrzy się na odwołane zawody oraz wbrew pozorom poszukać plusów tej sytuacji. Zawsze w takim przypadku można podejść do sytuacji tak, że np. zamiast zawodów można zrobić zakładkę rower/bieg w zakładanych tempach. Ja np. w 2015 roku przed debiutem w duathlonie musiałem z niego zrezygnować z powodów rodzinnych. Ale zamiast się dołować, przygotowałem w domu strefę zmian, tzn rower. Miałbyć to duathlon na dystancie 5/20/2,5. Przebiegłem się 5 km, wróciłem do domu, poszełem na rower na 20 km i jak wrociłem, przebiegłem się 2,5km. Wcześniej oczywiście opracowałem sobie trasę z tymi dystansami. Całość zajęła mi tyle czasu ile planowałem. Czyli „start” się udał.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

15,512FaniLubię
981ObserwującyObserwuj
286SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X