Pływanie ,a jak to wyglada u Was ?

Napiszę Wam jak to z pływanie wygląda u mnie , może się to komuś przyda 🙂

Jeszcze w 2006 roku moja wiedza na temat pływania była średnia pomimo tego ,że

od 3 lat już pływałem. Oczywiście jak ktoś by mnie się wtedy zapytał czy się na tym znam:

odpowiedział bym z pewnością TAK.

Dopiero jak zacząłem pracować na basenie i poznałem kolegę który pływał na para olimpiadzie

w sydney to oczy mi się otworzyły życiówkę miał 53 sek na setkę Zawsze jak się rozgrzał przychodziłem

i go wypytywałem jak i co , pewnie czasem miał mnie dosyć 🙂 tak bardzo chciałem się dowiedzieć czegoś

nowego ,że nawet nie zwracałem na to uwagi.

Zresztą jak zauważyłem po czasie akurat ten kolega fajnie i ciekawe potrafił opowiadać o pływaniu ,

znam kilku trenerów pływania , zawodników ale na jakieś moje pytanie było w odpowiedzi jedno zdanie ,

i to jeszcze takie które mnie nie satysfakcjionowało.

Praktycznie pierwszy raz widziałem profesjonalny trening pływacki zwróciłem szczególnie uwagę na

zachowaniu równego tempa w poszczególnych zadaniach i podczas pływania dystansu.

Sprawdziłem to podczas gdy Mateusz Sawrymowicz płynął w mistrzostwach świata w finale na 1500

łapałem mu międzyczasy i dosłownie każdą setkę płynął niemal identycznie 57 sek jak dobrze zaprogramowana

maszyna , pomyślałem sobie WOW jak takie coś można tak wytrenować , byłem pod wrażeniem , tak oto

ten zawodnik zdobył mistrza świata , a to co mówił mi kolega tylko się potwierdziło.

Mój trening ogólnorozwojowy jest praktycznie od listopada do marca – później sam rower 🙂

Od początku roku skorzystałem z planu jaki znałem na stronie AT czyli

,,8 tygodni poprawa techniki dla średnio zaawansowanych’ polecam jest naprawdę dobry.

Chciałem sprawdzić czy dam radę go całego przepływać i tam z 8 tygodni wypadły mi tylko dwa dni

treningowe , to też był mój taki mały sukces pełna systematyczność 🙂

Pierwszy sprawdzian na 1900 metrów brzmiało groźnie 76 basenów i z tego co czytałem

łatwo nie jest , zresztą sam miałem się okazję przekonać , jeszcze nie płynąłem takiego długo dystansu

i to samym kraulem.

Zacząłem spokojni bo sam nie byłem pewien czy dam radę ,a w połowie dystansu stwierdzić ,że się reszty nie da

przepłynąć nie wchodziło w grę i tak spokojnym tempem uzyskałem czas 41:56:48 i nawet nie miałem kryzysu podczas

sprawdzianu 🙂 NIE TAKI DIABEŁ STRASZNY JAK GO MALUJĄ 🙂

( )- międzyczasy każdej setki , jak dopływałem do ściany to wciskałem przycisk start/split w zegarku timex

bardzo przydatna funkcja , po treningu można sobie sprawdzić czy się równo płynęło na dystansie , i wtedy

pomyłka podczas płynięcia i liczenia 76 basenów jest mniej prawdopodobna , kto płynął i liczył to wie o czym pisze 🙂

Kolejny sprawdzian popłynąłem (1)-1:55 , (2)-2:04 , (3)-2:06 , (4)-2:06 , (5)-2:07 , (6)-2:07 , (7)-2:05 , (8)-2:06

(9)-2:05 , (10)-2:06 , (11)-2:07 , (12)-2:06 , (13)-2:08 , (14)-2:09 , (15)-2:07 , (16)-2:08 , (17)-2:09 ,

(18)-2:05 , (19)-2:07 czas całkowity 40:02:75

Nie licząc pierwszych dwóch setek wtedy ma się jeszcze duży zapas mocy.

popłynąłem w miarę równo

-najlepsza była 2:05

-najwolniejsza 2:09

Tydzień minął szybko i popłynąłem kolejny sprawdzian 1900 pękło po raz kolejny czas 39:58:00 lekko się zdziwiłem

czas był lepszy na takim długim dystansie 3 sekundy lepszy , stabilizacja formy była z tego byłem zadowolony.

Starałem się ten sprawdzian płynąć tak na 75% swoich możliwości , zawsze miałem w perspektywie , kolejne 5 dni

treningowych zgodnie z planem + trenażer.

Demon prędkości w pływaniu to ja nie jestem 🙂 ale jakoś sobie radzę.

Mam nadzieję ,że się wam przyda w jakimś stopniu mój wpis.

Pozdrawiam

Poprzedni artykułUpominek dla blogera!
Następny artykułTest recenzenta

Powiązane Artykuły

6 KOMENTARZE

  1. siema 🙂 plan planem zawsze można go troszkę przerobić w odniesieniu co do własnej formy ,a zmierzenie się z dystansem 1900 m to już inna bajka 🙂 Oto jak się mają czasem sprawy na sprawdzianie : pomimo ,że mija kolejny tydzień ,a podczas gdy człowiek idzie się sprawdźić na dystansie nagle na torze pojawia się ktoś kto płynie żabą dyrektorską , jednego to się wyminie ,a tu nagle pojawia się kolejna osoba która płynie żabą , i trzeba znów wymijać , co strasznie wybija z rytmu. Zresztą na takim dystansie zaczyna wkraczać tzw nuda z którą też sobie trzeba nauczyć sobie poradzić. Osobiście jak dla mnie z kolarza nie zrobi się dobrego triathlonisty bo może nie umieć pływać wogóle , z biegacza podobnie ,a z pływakaka można zrobić biegacza i kolarza. Pływanie jest moim zdaniem mega ważne żeby się nie wyczerpać na nim dużo energii ,a do tego potrzeba jest technika ,a to czego nauczą się zawodnicy w wieku koło 12 – 14 lat napewno nie nauczą się w wieku 20 + . Nikt kto uczy się poprawnej techniki w wieku 20 + nie zrobi ,średniej na każdej 100 m przy dystanie np 1500 1:20 przy tempie spokojnym , przynajmniej ja takich osób nie znam , a może ktoś taki jest ……… ? chętnie go poznam bo to byłby naprawdę dobry wynik 🙂 pozdrawiam 🙂

  2. Plan jest na 8 tygodni i faktycznie ze sprawdzianami (4) na 1900. Tylko sa istotne zalozenia tego planu. 1. Jest skierowany dla zawodnikow plywajacych na poziomie 32-34 na 1900 i chcacych znacznie poprawic swoje wyniki (to tak jakby biegac polmaraton 1.56 i stosowac plan treningowy dla biegaczy z czasami 1.30…) 2. Jest wyraznie zaznaczone, ze stosujac ten plan treningowy trzeba znacznie zmniejszyc obciazenia treningowe w pozostalych dyscyplinach (czyli cos za cos lub jestesmy tak wspaniali w biegu i na rowerze, ze mozemy sobie na to pozwolic). Poza tym stosowanie planow treningowych dla plywakow w triathlonie sie nie sprawdza. Tak jak nie sprawdza sie stosowanie planow tylko dla kolarzy czy biegaczy. Arkadiusz ma racje co do sensu tylu sprawdzianow w takim czasie przy przedstawionym poziomie. Zdanie: IM CIEZEJ… jest jak najbardziej sluszne:)))

  3. Cześć 🙂 ja osobiście skorzystałem , planu treningowego zamieszczonego na stronie AT ,, 8tygodni poprawa techniki dla średnio zaawansowanych ’ naprawdę fajny plan i warto go polecić. Sprawdziany z tego co pamiętam na 1900m. są chyba 3 lub 4 to nie jest za dużo 🙂 jak na 8 tygodni. Rozmawiałem niedawno z chłopakiem który chodźi do szkoły mistrzostwa sportowego w Szczecinie , 5 zawodnik mistrzostw polski na 200 grzbietem , wypytałem go jakie to pływają zadania w tempie tlenowym i są to np. 6 x 1500 to jest dopiero kosmos 🙂 Pamietajcie IM CIĘŻEJ PODCZAS TRENINGU TYM ŁATWIEJ PODCZAS ZAWODÓW 🙂

  4. Jeszcze do Zbynia i Piotra… Taki test (przynajmniej w moim przypadku) to odpowiedź na pytanie w którym miejscu się znajduje. Raz, że nie przepłynąłem jeszcze takiego dystansu a dwa aby mieć odniesienie np. po przepracowaniu analogicznego okresu w kolejnym sezonie. Natomiast pod znakiem zapytania stawiam sens zbyt częstego przeprowadzania takich sprawdzianów… Pozdro

  5. Dla mnie to wynik przyzwoity. Zatrzymanie przy ścianie to zawsze 1-3 sek straty, ale za to odpoczynek i oddech. Na akwenie zapewne będziesz w piance więc zmęczenie inaczej się rozłoży. Niemniej ja testów na 1900 nie robię, po prostu wolę poczekać na ciepłe dni i pływać w jeziorze na zaplanowany czas.

  6. Zbyniu! W poprzednim wpisie pisałeś, że jesteś ratownikiem … wyznam, że też mam uprawnienia i sporadycznie zdarza się stanąć na zastępstwo. Zawsze wiedziałem, że mistrzem pływackim nie jestem ale w wodzie radzę sobie dobrze. Tak, do momentu dopóki nie zacząłem tego analizować pod kątem triathlonu, liczyć kroki czy jak kto woli kadencje. I co? Kiepsko – stwierdziłem! 🙁 W przyszłym tygodniu robię pierwszy sprawdzian na 1900 m i już drżę o wynik. A do Gdyni tylko 127 dni! Zobaczymy… 🙂 Pozdrawiam!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

15,978FaniLubię
1,116ObserwującyObserwuj
302SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X