Podstawy

1

Uświadomiłem sobie jedną rzecz i teraz chcę tę mądrość przekazać reszcie. Może trochę banalną, jednak często jest to element zaniedbywany.

 Zacznę od pytań. Jakie masz plany na przyszly sezon ? W jakich zawodach chcesz wziąć udział ? Jaki chcesz uzyskać rezultat ?

Pewnie większość już wie, albo chociaż zastanawiała się nad tym przez chwilę.

 A czy myśleliście jak osiągnąć ten cel ? Kolega (nie będę wymieniał z nazwiska, ale napomknę tylko, że ma na imię Kuba ,a pierwsza litera jego nazwiska to B jak Barbara) wyznaje taką oto domenę: nie trenować i robić dobre wyniki

:-).

Brzmi nieźle, tylko to drugie raczej nie idzie w parze z pierwszym. Może i fajnie jest zrobić dobry wynik z małej ilości treningu i myśleć sobie, że ‘ale jestem super’, ‘przy tak małej ilości taaaaakieee wyniki, a jakbym potrenował to łoojezzzuuu, co to by nie było’ itd. ( To już było nie o Tobie Kubo :-))

Dla mnie jednak prawdziwą satysfakcję daje zrealizowanie planu i osiągnięcie celu. Często nawet udaje się osiągnąć więcej niż zakładaliśmy, gdy solidnie podejdziemy do tematu. 

 

 

Sedno sprawy tkwi w tym, że planując o ile się poprawimy w nadchodzącym sezonie, nie zapominajmy, że podstawą jest zaplanowanie przede wszystkim odpowiedniego treningu, tak aby ten cel był możliwy do osiągnięcia. Bo wychodząc na trening ‘kiedy mi sie chce’, wykonując go na zasadzie: ‘to teraz mocno a jutro nie wiem’ i ‘co by tu dzisiaj potrenować’ często nie da się zrealizować swoich planów na osiągnięcie założonego rezultatu. Chociaż wszystko zależy na ile te plany są ambitne :-). Nie mówię tu o wyjątkach, gdy przestawiamy dni, bo nam koliduje z czymś tam. Od ogółu do szczegółu- to dobra zasada. Co będę robić w zimie a co na wiosnę ? Dalej Co w grudniu a co w maju ? Kiedy specyficzne przygotowanie przed zawodami ? Kiedy siła, a kiedy szybkość, a kiedy wytrzymałość? Kiedy i czy wszystko na raz ? 🙂 Tylko plany kroimy na miarę możliwości a nie ambicji 😉 (no ciut fantazji nie zaszkodzi)

 

Zatem do kartek, długopisów, klawiatury, trenerów ! 

 

1 KOMENTARZ

  1. Wykreślam Cię ze znajomych na fejsbuku i z telefonu. A poza tym masz rację. Trzeba trenować z planem, żeby były wyniki. Z drugiej strony na początku nie ma sensu, skoro trening nawet nie uporządkowany daje dobre rezultaty. Później trzeba trenować z głową.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here