Szyc, Stuhr, Gąsowski i Rozmus – Ambasadorzy HTG 2013!

25

Borys Szyc, Maciej Stuhr, Piotr Gąsowski i Robert Rozmus to nowi Ambasadorzy Herbalife Triathlon Gdynia. Znani aktorzy rozpoczęli już ciężkie treningi do startu w największej imprezie triathlonowej w Polsce. Na ponad pół roku przed imprezą, do startu zapisało się już prawie 1200 osób z 8 różnych krajów. Kolejnych 100 zgłoszeń pojawiło się na liście startowej aquathlonu. Konferencja prasowa trwa, ale udało nam się zamienić dwa zdania z trenerem Ambasadorów:

 

Panowie już trenują od kilku miesięcy. Każdy z nich w zakresie własnych mozliwości. Robert Rozumus przyszedł z drobną kontuzją, ale już trenuje bardzo mocno – 10 jednostek tygodniowo. Maciej Stuhr miał bardzo dobre pierwsze dwa miesiące, ale załapał przeziębienie i ostatnio musiał zrobić przerwę, jednak regularnie robił 7 jednostek treningowych w tygodniu – mówi Akademii Triathlonu Piotr Netter, który odpowiada za przygotowania Ambasadorów do zawodów.

 

Herbalife Triathlon Gdynia ma też istotny cel charytatywny. Tegoroczni i byli ambasadorzy wejdą w skład Teamu “Biegiem na pomoc”, promującego ogólnopolską akcję społeczną Fundacji SYNAPSIS. Celem jest zebranie 300 tysięcy złotych na budowę innowacyjnego programu wykrywania i leczenia autyzmu u niemowląt i dzieci.  Herbalife Triathlon Gdynia ma również za cel dołączenie najpóźniej w 2015 roku do restiżowego grona najwieszych zawodów triathlonowych na świecie – cyklu Ironman 70.3 Series.

 

Szczegóły, zdjęcia i wypowiedzi Ambasadorów jeszcze dziś na Akademii Triathlonu!

 

25 KOMENTARZE

  1. Super 🙂 Trzymam kciuki za przygotowania i start. Fantastycznie, że wielu ambasadorów zostaje TRI znacznie dłużej niż jeden sezon. Naprawdę fają robotę robicie. Szkoda tylko, że tym razem bez Pań. W ubiegłorocznej edycji obie Panie walczyły jak lwice 🙂
    Powodzenia Panowie!

  2. Zglaszam swoją gotowość do rywalizacji “AT” kontra “ambasadorzy” pełna opieka trenerska kontra samotna walka z planem treningowym – możecie mi dobrać dowolnego ambasadora żeby nie było ze ma być łatwo może być Robert (Gąsu jest już Darka;) Ja tez jestem debiutantem, nie mam takiej profesjonalnej opieki jak ambasadorzy i nie mam czasu na 10 jednostek tygodniowo:)
    A tak na marginesie – idea z ambasadorami była taka ze w 6 m-cy każdy może sie przygotować do połówki ale ja tu czytam ze nasi szanowni ambasadorzy trenują już od paru miesięcy a do zawodow jeszcze 7 więc nie w 6 a w 9 trzeba to sprecyzować;)

  3. Ogólnie jestem pod wielkim wrażeniem, TV za bardzo nie oglądam więc żadne informacje o wzmożonej aktywności sportowej celebrytów do mnie nie dotarły dlatego jestem naprawdę zaskoczony taką obsadą. Ciekawi mnie jedno: czy któryś z tych Panów okaże się równie płodnym triatlonistą-felietonistą jak Maciej Dowbor.

  4. Rozmusa i Szyca byłem pewien w 100 %. mogłem obstawiać ich w ciemno. (w internecie i telewizji nic się nie ukryje)
    Ale Gąsu 🙂 wielki szacun.
    Życzę im powodzenia i trzymam kciuki

  5. też bym w to wszedł, ale pewnie za duże miasto … chociaż czekajcie, jeśli do przystanku muszę iść po błocie bo nawet chodników nie ma to się liczy?:)

  6. dopisuje sie , 40 lat ,mała miejscowość , drwal , 90kg …i w zeszłym roku 2p “fajorów” dziennie ….i poprosze jakiegoś celebrytę na pożarcie ….hihihi

  7. Fajna inicjatywa: pojedynki znanych i lubianych ze zwykłymi szarakami. Każdy ambasador miałby swój odpowiednik (warunki fizyczne i poziom wytrenowania mniej więcej ten sam). Cotygodniowe relacje z przygotowań, blogi, felietony itp. No i “pojedynek” na zawodach. Fajna promocja tri by była! 🙂

  8. Jak trzeba to i brzuszek się znajdzie. Tylko musiałbym wrócić to codziennej tabliczki czekolady. Ale czego się nie robi dla sportu 🙂
    A co do reszty to to mnie się taka sugestia podoba. Byłaby rywalizacja pomiędzy celebrytami i przeciętnymi Kowalskimi. Ale to jest moje osobiste życzenie, więc trzeba byłoby poprosić orgów aby się w tym temacie wypowiedzieli.

  9. W Polsce zawsze znajdą się ludzie, którzy skrytykują nawet najbardziej szlachetne intencje. Nikt tu przecież nie oczekuje od ambasadorów rekordów świata a właśnie zainteresowania ze strony nowych amatorów. Na całym świecie znani i lubiani wspomagają ten sport np. Jason Button, Richard Branson, Lance Armstrong:). Michal – trochę poczytaj o marketingu sportowym a potem zabieraj rozsądny głos.

  10. @Michał. Mówisz i masz. Kowalski, mała miejscowość – Modlniczka (1000 mieszkańców). PKSem niestety nie jeżdżę 🙂

  11. Dziękuję Panie Michale – z klasą! Osoby, o których Pan pisze również będą startować i będziemy je opisywać na Akademii Triathlonu. W przygotowaniu mamy taki wywiad, jeśli Pan zna osoby, które warto pokazać jako dobry przykład proszę o kontakt 🙂

  12. Michał – ale właśnie o to chodzi, że mają to być osoby ze sportem na co dzień nie związane można by nawet rzec anty-sportowcy dotychczas (choć akurat w tym gronie są też tacy którzy sport amatorsko w życiu uprawiają) i oni mają pokazać, że się da! Jak oni dają radę to każdy z nas też sobie powie, że można. A jaki to byłby motywujący przykład jakby to kończył jakiś znany sportowiec? Tak na to spójrz. Powodzenia Panowie:)

  13. Zgadzam się w 1000% i przepraszam za błąd. No właśnie przydał by się Pan. Kowalski z małej miejscowości, kierowca PKS z brzuszkiem i to dopiero była by motywacja.

  14. Panie Michale, rozmawiałem dziś z Borysem. Wieczorem będzie krótka jego wypowiedź świadcząca, że chce się podjąć wyzwania, a to już coś. Wszyscy wiemy, że nie był zaciętym sportowcem trenującym kilka razy w tygodniu – podobnie jak Piotr Gąsowski, ale właśnie o to chodzi, aby pokazać, że nigdy nie jest za późno. I ma pan rację – chodzi o to, żeby przyciągnąć do sportu jak najwięcej ludzi. I mam jeszcze prośbę, aby nie przekręcać celowo nazwisk kogokolwiek – bez względu na to czy będzie to Stuhr, czy mniej znana osoba 🙂 szanujmy się.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here