Tydzień minał nie najgorzej

Tydzień minał i dało się trochę potrenować:

– 3 x basen,

– 2 x bieg,

– 1 x spinnig,

– 1 x narty biegowe,

– 1 x piłka nożna.

Pewnie można było zrobić więcej, ale i tak wyszło nieźle.

Przyznam się, że mam problem z popołudniowymi treningami, bo zanim wrócę z pracy jest 19:00 albo 20:00. Boję się, że jak zrobię bieg lub spinning o tej porze, to nie zregeneruje się na 7:00 rano, na basen. A basen jest teraz dla mnie najważniejszy, bo uczę się pływać kraulem.

Poprzedni artykułMaria Cześnik w Ironman 70.3 South Africa
Następny artykułNa dobranoc

Powiązane Artykuły

2 KOMENTARZE

  1. Ja staram sie najpóźniej kończyc trening o 19.30. Później mam problemy z zaśnięciem,jestem zbyt pobudzony. Ale to chyba indywidualna kwestia,kazdy ma swoje przyzwyczajenia.

  2. Nie ma obawy. Treningi teraz nie powinny Cię mocno eksploatować. Jeżeli nie masz siły na basen rano to może ciśniesz za mocno wieczorem?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

12,859FaniLubię
547ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

Brak wydarzeń

Najpopularniejsze

X
X